Przeraj – Dziewanna

Bogowie kwitną w złoconej snem Twoim ciszy rannej
pukają do drzwi zamkniętych ukołysanej myśli
sza, zastygli w bezruchu, chcąc tropem iść głuszy czarnej
aby na wieki wrócić do świata, z którego przyszli
Tam ziemia, matka troskliwa, złotą pszenicą zdobiona
w której łanach ukryte klejnoty nieprzeliczone
tam słońce, bóstwo ze złota, wyciąga swoje ramiona
byś, beztroski wędrowcze, pokrył się śmierci popiołem
Kres drogi ułudą bywa, szepczą do snu bogowie
biorąc dłoń Twą w utkane ze śniegów wieczystych ręce
Lepiej, byś z nami spożywał chleb z solą przy Matki łonie
niż lat sto żył w srebrem obszytej, ziemskiej poniewierce.

Autorka: Dziewanna

https://www.facebook.com/DziewannaCzarna/?fref=ts

0-nn-drzewoenchantedtree10fp.jpg

Neopoganie rozpoczęli jawną walkę z katolikami – czyli jak katolicy próbują zrobić aferę bez powodu

Jan Bodakowski w artykule na Neopoganie rozpoczęli jawną walkę z katolikami – prowokacja rodzimowierców w czasie obchodów Chrztu Polski przesadza.

Po pierwsze, traktowanie rodzimowierców jako neopogan jest niewłaściwe. Rodzimowiercy są politeistami odwołujących się do tradycji wierzeń Przodków czyli patrząc ze strony chrześcijan, jesteśmy poganami. Neopoganami są wszelkie ruchy naturalistyczne, które są nowe z założenia. Np. Wicca. Co nie znaczy że neopogaństwo jest złe, ale chcę przez to zaznaczyć, że poganie budujący swoją tożsamość na historii praszczurów mają pełne prawo do utożsamiania swojej wiary z miejscami dla nich świętymi i takim miejscem jest właśnie Ślęża.

Kolejną rzeczą która strasznie nie podoba mi się a także innym osobom wyznającym słowianowierstwo jest:

Katolicyzm jest fundamentem polskości, naszej tożsamości, odcinanie narodu od jego katolickich korzeni, jest działaniem wybitnie społecznie szkodliwym.

prawy.pl_images_bodakowski.jpg
Jan Bodakowski

Człowiek jest albo zaślepiony katolicyzmem, albo nie zna kultury narodu polskiego. Tożsamość narodowa Polski to nie katolicyzm, tożsamość jest właśnie wiara Przodków i to jest fundament który NIGDY nie został zburzony. Przez ponad 1000 lat, zburzone zostały tylko mury starej wiary, a na fundamentach starej wiary został wybudowany Kościół Katolicki. Wystarczy spojrzeć jak wyglądały/wyglądają święta rodzimowiercze, a jak katolickie. Lub inaczej. Skąd wywodzą się czynności, czas i miejsca świętowania ludzi choćby biorąc pod uwagę dwa najważniejsze święta w roku. Tak, tak… 1050 lat temu bez względu na to czy był chrześcijaninem czy rodzimowiercą świętował tak samo jako dzisiaj. Oprawa się zmieniła, ale rdzeń święta pozostał, przekazywany z pokolenie na pokolenie.

(…) wyznawcy zrekonstruowanej wiary w słowiańskich bogów, zakłócili radosny nastrój uczestników mszy świętej

Zrekonstruowanej wiary? Tutaj po części racja, ale mimo że powszechnie uważa się że jest to rekonstrukcja, to imiona Bogów przetrwały do dnia dzisiejszego, nie trzeba  było nic rekonstruować, jedyne co należy do ściągać ciuszki  „nowej wiary”.  A czy to był radosny? Nie sądzę. Czy zakłócili? W porównaniu z innymi katolikami którzy nie zostali wpuszczeni do wewnętrznej części obrzędu chrześcijańskiego, to nasi ludzie byli ostoją kultury i spokoju.

Góra Ślęża to od setek lat miejsce katolickiego kultu. Od XII góra była własnością zakonu augustianów.

Od setek lat kult katolicki, od tysięcy lat kult pogański. Kult Bogów Słowiański, odprawiane były obrzędy Celtów i pewnie także innych wierzeń które dzisiaj nawet nie wiemy o nich absolutnie nic. To samo, prawo należności do jakiegoś zakonu. Na jakim prawie dostali górę na własność? Aby dostali, najpierw ktoś inny to prawo musiał utracić.  A utracił miejscowy lud, przy okazji niszcząc historię  Ślężan. Czy katolicy chcieliby aby Przyszłość tak samo postąpiła z ich świątyniami?

Jan Bodakowski chyba tego nie rozumie. Traktuje pogan jak małpy które spadły z drzewa gdy misjonarze je ścinali na swoje chramy i je ochrzcili, i ucywilizowali. Tak nie było.

blog_yj_864673_1713639_tr_funny_monkey_using_laptop_facebook.jpg

Zdaniem Konrada Lewandowskiego ustępstwa Kościoła katolickiego na rzecz jego wspólnoty wyznaniowej uchronią katolików przed konfrontacją z neopogańskimi ekstremistami.

Nie jestem zwolennikiem p. Konrada Lewandowskiego, ale ma rację, że KK więcej zyskałoby na zgodnym koegzystowaniu z związkami Rodzimej Wiary niż zwojowaniem z nami. Nie o to chodzi że nie jesteśmy groźni, bo jesteśmy mali, jak mrówka i słoń. Myślę że z naszej strony nie ma ekstremistów, ale są ludzie którzy nie mają nic wspólnego z tymi którzy wierzą w Dawnych Bogów, a nienawidzą KK do białości. A to często są ruchy arcylewicowe i ateistyczne. Które ruchy które nie rozumieją duchowości ludzi polskiej ziemi.

Katolicy, chrześcijanie w ogóle podobne chcą pokoju na świecie, ale sami księża robią wszystko aby wojować z tymi którzy chwalą sobie innych Bogów. A już na dzień dobry w takich przypadkach popełniają 4 grzechy główne: pychę (mniemanie że jest się najlepszą religią, jedyną prawdziwą i w ogóle the best of Universe), chciwość (pragnienie władzy nad wszystkim i nad wszystkimi, zagrabianie kolejnych terenów pod swoje świątynie), zawiść (nienawiść do wszystkiego co obce  lub mające swoje zdanie na dany temat), gniew (ten artykuł jest tego dowodem, szczególnie tytuł obrażający rodzimowierców i wprowadzający w błąd – czyli także kłamstwo), lenistwo (w przypadku księdza rezydenta ze Ślęży, to kazanie wiernym aby wchodzili na górę, a sam wjeżdża swoim pojazdem, to samo dotyczy innych świętych gór i wzniesień dla pogan).

slezanski-mis.jpg

Zdaniem neopogan rodzimowierców chrzest Mieszka I był decyzją polityczną, która została okupiona zniszczeniem rodzimego pogaństwa, konfliktami z „bratnimi państwami Kaszubów, Połabian i Prusów”, zniszczyła pogańskie relacje społeczne i prawa, doprowadziła do powstania zwanego „reakcją pogańską”.

Nie chce dyskutować tutaj o decyzji Mieszka I. Jest wiele ZA i PRZECIW jego decyzji, był zręcznym politykiem w owych czasach i być może wybrał mniejsze zło. Ale to właśnie polityka uwłaszczeniowa skutkowała buntami, bo nikt nie lubi jak ktoś im psuje ojcowiznę.

Według neopogan religia powinna być obecna w sferze prywatnej, laicki charakter państwa narusza „entuzjastyczne podkreślanie narzucania przymusu religii komukolwiek”, urządzanie obchodów Chrztu Polski na Ślęży to „akt pychy oraz arogancka prowokacja” katolików, naruszenie miejsca świętego dla neopogan, wywoływanie konfliktów między Polakami. Neopoganie domagali się w swoim liście by mogli odprawiać swoje rodzimowiercze rytuały wszędzie gdzie mają na to ochotę, też i w miejscach kultu katolickiego.

Także zgadzam się ze religia powinna być w sferze prywatnej, ale nie wiara! Duchowość, a przez to podstawowa moralność która jest uniwersalna powinna być powszechnie taka sama. To są elementy bezapelacyjnie wspólne.

Obrzęd Chrztu Mieszka! w 966 nie powinien być w ogóle obchodzony na Ślęży, bo nie ma nic wspólnego z ową datą, bo 1000 lat temu tutaj wciąż było silny kult słowianowierców, a także na okolicznych wzgórzach np. na Raduni. Rocznica 1050 powinna być ograniczona do części Wielkopolskiej.

Kolejna sugestia to tylko pokazanie, zainteresowanie ludzi dlaczego rodzimowiercy chcą odprawiać swoje obrzędy w miejscach także katolickich.  Autor ów artykułu chyba tego nie rozumie, albo nie zna historii. To podpowiem. Ślęża nie była jedyną świętą górą, były także inne, w miejscach gdzie stały chramy wiary naszych Przodków, stawiano kościoły i katedry. Często pozostawiając w nazwie nowych świątyń nazwy Bogów dając im tylko imię z kanonu katolickiego.

Stanowisko neopogan rodzimowierców jasno wskazuje, że chcą (…) wykorzenić Polskę z tradycji w jakiej przez całą swoją historie wzrastała. Odcinanie Polski od korzeni jest zagrożeniem dla bytu narodowego.

Tym zdaniem przelewa czarę goryczy, obraża Polaków, rodzimowierców, kochający Polskę, ziemię które mieszkają. Jan Bodakowski nie rozumie, ma klapki na oczach, a to właśnie poganie, rodzimowiercy są jedni z większych patriotów chcący Polski silnej i ważnej w Europie oraz na świecie. Ale także WOLNEJ dla ludzi różnej wiary, wiary wyznającej wspólne wartości. Powinien pamiętać i jako katolik dążyć do pokoju, bo są wrogowie KK, którzy nie są tacy mili dla chrześcijan.

Jeżeli ktoś pragnie obejrzeć fragment z protestu, proszę spojrzeć na ten film:

 

 

Polecam także inny protest związany ze Ślężą:

Z holu Domu Turysty PTTK na szczycie Ślęży, 30 km na południe od Wrocławia, 26 października usunięto replikę posągu Świętowita – czołowego bóstwa z panteonu dawnych Słowian. Został on tam postawiony przez polskich wyznawców przedchrześcijańskich wierzeń w 2010 r. jako pewien symbol i znak tego, czym była niegdyś góra.Jak informują owe wspólnoty w internecie, haniebny, iście średniowieczny czyn, przejaw religijnego fanatyzmu i nietolerancji, dokonany został pod naciskiem ks. prałata Ryszarda Staszaka, proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sulistrowicach. W tych działaniach aktywnie wspierały go władze samorządowe miejscowości położonych u stóp Masywu Ślęży. W wyniku presji psychicznej duchownego oraz uległych mu przedstawicieli władz kierowniczka placówki była zmuszona usunąć rzeźbę.

Za pośrednictwem strony internetowej www.slowianskasprawa.pl można złożyć podpis pod listem otwartym skierowanym w tej sprawie przez zespół redakcyjny miesięcznika „Słowianić” do metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego i papieża Franciszka.

Katolicki fanatyk ks. Ryszard Staszak postanowił zawłaszczyć naszą
swiętą Górę Ślężę i zrobił drogę krzyżową, hańba !

Oto adres parafii fanatyka Ryszarda Staszaka (kancelaria@parafiasulistrowice.pl)
Piszcie e-majle z protestami i potępieniem jego niegodnych czynów

 


 

Jeszcze trochę cytatów komentatorów:

Pani Marysia, 17 września 2016 at 11:31
Co za bzdury i brak rzetelności ze strony autora. Byłam tam i nic takiego nie miało miejsce. Neopoganach zachowywali się bardzo kulturalnie w przeciwieństwie do niektórych katolików. Brak rzetelności i próba odrzucenia oszczerstwami sprawiają, że artykuł sam nadaje się do kosza i jest totalnie nie smaczny. Od dziś przestaje czytać na tym serwisie i jestem bardzo rozczarowana tym młodym człowiekiem. Proszę się zastanowić nad swoim postępowaniem bo w takim wypadku należy się uczyć kultury której jak mniemam brakło u Pana w domu rodzinnym. Wstyd!

Perun, 17 września 2016 at 10:36
KWI KWI KWI KWI, a myslalem ze katolicy uderza sie w pierś i przeproszą za ludobójstwo Słowian oraz zniszczenie prawdziwej Polski słowiańskiej no ale jak widać, wychodzi szydło z worka. Muzułmanie be, poganie be, wszystko co przed katolicyzmem było prywmitywne etc…. ta wszystko wróci do panów w sukienkach ze zdwojoną siłą a Ci którzy korzystają z tego jak KK mordował kiedyś ludzi przejmują moralną odpowiedzialność za tamte krwawe jatki w stylu Jahwe…

renfild, 17 września 2016 at 12:11
Ślęża to miejsce kultu Słowian od tysięcy lat. A wiara katolicka została siłą narzucona. Każdy człowiek o tym wie. trzeba być totalnym ignorantem, żeby obchody chrztu Polski robić świętym miejscu Słowian. Co na to Perun, Swaróg czy Jarowit. Kościół katolicki bardzo dobrze wytępił pamięć o przeszłości naszych Lechitów. Przecież Polska niepowstała 966 r. Ciekawie jakby rodzimowiercy chcieli obchodzić noc Kupały na Jasnej Górze?

Zielony Lis, 17 września 2016 at 20:08
„Ciekawie jakby rodzimowiercy chcieli obchodzić noc Kupały na Jasnej Górze?” – I również mieliby do tego prawo – Jasna Góra była ośrodkiem kultowym Słowian, zanim katolicy zbudowali tam swój klasztor. Ale jakoś nikt nie próbuje tam organizować obchodów świąt rodzimych. Szkoda, że Kościół katolicki nie może się ograniczyć do Jasnej Góry i musi zajmować także inne miejsca kultowe Słowian i Celtów…

Mara,  17 września 2016 at 11:00
Artykuł kompletnie nierzetelny. Msza nie została w żaden sposób zakłócona, zaś rodzimowiercy nie dopuścili się żadnych ataków słownych, a tym bardziej fizycznych. Przypomnieli jedynie swą skromną obecnością na uboczu, że na tych ziemiach wciąż są żywe wierzenia starsze od katolicyzmu, i że przywłaszczanie sobie pogańskiej góry na wyłączność przez kościół katolicki jest obraźliwe.

Autor artykułu usilnie próbuje tutaj zarysować obraz rodzimowiercy / neopoganina jako ekstremisty, nacjonalisty, podpalacza świątyń i huligana walczącego o multi-kulti. Pomijając fakt, że same te przymioty niezbyt mogłyby współistnieć w jednostce ze względu na sprzeczności między nimi, to oczywiście są to wierutne bzdury.

Jedyna agresja słowna, jaka miała miejsce podczas uroczystości na Ślęży, wypływała z ust starszego pokolenia katolików – ewidentnie niedoedukowanych, ale oczywiście biegłych w szastaniu osądami i stereotypizowaniu. Zaś jedyną prowokacją było wyznaczenie Ślęży na miejsce obchodów – również prowokacją ze strony katolików, bardzo dogłębnie przemyślaną.

Panie Janie B. – widać, że nie masz Pan najmniejszego pojęcia w temacie. Nie rozumiem więc, po co się Pan na siłę babrzesz w czymś, co jest o wiele większe od Pana i w dodatku bałamuci Pańską rzetelność jako „dziennikarza”. Teraz miejmy tylko nadzieję, że czytelnicy nie będą na tyle bezrefleksyjni aby łyknąć to wszystko, co żeś Pan tu wypisał.

Tadeusz Mencel, 17 września 2016 at 14:32
Zróbmy mały eksperyment myślowy. Załóżmy że w Polsce doszło do wojen religijnych w okresie reformacji i sanktuarium na Jasnej Górze zostało spalone i postawiono tam zbór, gdzie obchodzą rocznicę „zreformowania” Polski protestanci. Katolicy pojawiliby się tam i domagali się uznania, że wcześniej było to sanktuarium katolickie, wspominali, że przed reformacją, Polska była katolicka i domagali się małej kapliczki katolickiej i prawa do swojej wersji obrzędów. Też by się autor tak tym oburzał? Bo rodzimowiercy robią dokładnie to samo, co powyżej opisani katolicy. W dodatku prowadzenie prywatnych wojenek z neopoganami tylko osłabia Kościół i daje tylko powody do radości zarówno dla wojujących ateistów jak i promotorów multi-kulti, chcących tutaj przynieść Islam. I te gadanie o masońskim spisku, naprawdę, prędzej ludzi dążących do skłócenia polskich patriotów między sobą możnaby posądzać o zagraniczne inspiracje. Zarówno rodzimowiercy jak i chrześcijanie mają dzisiaj sporo wspólnych celów i wspólnych wrogów. Ale miejsce tych uroczystości było wybrane w sposób bardzo prowokacyjny ze strony chrześcijańskiej. Większość miejsc świętych w Polsce było dawniej miejscami kultów wcześniejszych, ale jestem przekonany, że na przykład podobne obchody w Częstochowie bądź na Wawelu nie byłyby w podobnym stopniu kontrowersyjne.

Wampiór

Wampiry, budzące strach w ludziach na przestrzeni wieków istoty pijące ludzka krew, przynoszące zarazy i wszelkiej maści nieszczęścia. Jak sobie z nimi radzono?

gliwickie-wampiry

,,Wampiór”

Dwie dusze miała! Skąd wiesz?! Słyszałam!
Wszyscy nad grób!
Głazem zakryjcie! Teraz nie wyjdzie!
To żywy trup!
Skrępujcie ręce! I kołkiem w serce!
Żelazo do ust!
Łeb uciąć kosą! Pochować boso!
Mak w trumnę wrzuć!

Zmarła starucha dzisiaj z wieczora,
spieszyć się trzeba, bo późna pora!

Pazurska ma wielkie, zębiska krzywe,
dwa serca pewno, chce wrócić do żywych!

Po mojemu to żyła za długo o lata,
garbata była, z grobu chce wracać!

Dać ją na bagna, niech w mule zatonie!
To pomiot z piekieł, wróci i koniec!

Chłopy dół kopać głęboki wielce,
baby wy prędko po krzyże i świece!

Obrócić ją na bok, podciąć kolana!
Mak wsadzić w trumnę, niech liczy do rana!

O świcie wrócimy, serce się jej przebije,
wtedy na pewno krwi nie popije!

Grób głazem przykryć, głóg, jarzębina!
Oby nie wyszła, w imię ojca i syna!

Dwie dusze miała! Skąd wiesz?! Słyszałam!
Wszyscy nad grób!
Głazem zakryjcie! Teraz nie wyjdzie!
To żywy trup!
Skrępujcie ręce! I kołkiem w serce!
Żelazo do ust!
Łeb uciąć kosą! Pochować boso!
Mak w trumnę wrzuć!

Na cmentarz ludzie! Kto tylko ma siłę!
Trzeba nam szybko otwierać mogiłę!

Kamień nietknięty, ale więzy ma luźne!
Modły zacznijmy teraz! Nie później!

Krzyż to za mało, łaziła w środku,
użyć nam trzeba sposobów przodków!

By pomiot diabelski nie wstał już więcej,
trzeba jej kołek wbić prosto w serce!

Kołek już wbity, drewno z osiny,
obcięty łeb między nogi wsadzimy!

Wody święconej do grobu wlać jeszcze!
A z żelazem w gębie nie będzie wrzeszczeć!

Ziemią zasypać, przykryć grób głazem.
Taki to sposób by zabić zarazę!

Nocą dziś można zasnąć bez strachu,
nękać nie będzie nas podły wampiór!

Źródło: Świt Historii

Swaróg i Swarożyc. Słowiański kult ognia

Wiele źródeł pisanych dowodzi, że Swaróg i Swarożyc to jedne z bóstw naczelnych pogańskiego panteonu. Na Połabiu na przykład Swaróg stawiany był na równi z samym Świętowitem. Niemniej zasięg kultowy obu bogów obejmował nie tylko Zachód, ale i niemal całą Słowiańszczyznę. Niekiedy stanowili jedność, kiedy indziej postrzegani byli jako ojciec i syn. Według niektórych imię Swarożyca było tylko zdrobnieniem od Swaroga. Ale zawsze kojarzeni byli z ogniem, na dodatek wszystkimi jego postaciami.tumblr_n79pocEbNC1tcb8i1o1_500

Porównując tradycję wedyjską ze słowiańską badacze mitologii wykoncypowali system podziału ognia jako obiektu kultu, odpowiadający obu religiom. Kategoryzację religii indyjskiej przeniesiono na grunt wierzeniowy Słowian. Mity, obrzędy, rytuały pogan, w których konstytutywną rolę pełnił ogień podzielone zostały na grupy: ognia ziemskiego, ognia atmosferycznego (pioruny) i ognia niebiańskiego (słońce). Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, którą z kategorii reprezentowali Swaróg i Swarożyc. Niemała ilość przekazów na temat tych dwóch niejako nierozdzielnych bogów wskazuje na ich obecność we wszystkich trzech płaszczyznach kultu ognia.

Czytaj dalej

Kim jest żerca?

Arkadiusz Bartwicki znany wielu rodzimowiercom opowiada o funkcji Żercy podczas obrzędów. W tym wypadku mamy przedstawioną rekonstrukcję obrzędu.

o Żerstwie można przeczytać także tutaj: slawoslaw.pl

Z wpisu wikipedystów opis jest następujący:

Żerca, żyrzec, żyrzko – nazwa kapłana-ofiarnika u dawnych Słowian, pozostająca w bliskim związku ze słowem żertwa (ofiara), od prasłowiańskiego *žьrti (“poświęcać”) + *-ьcь, z praindoeuropejskiego *gʷerH- („chwalić”), *glr- („śpiew pochwalny”), ze wspólnym źródłosłowem z litewskim girti (chwalić), z łacińskim gratis .

Najpełniejsze informacje o słowiańskich kapłanach zachowały się z obszaru Połabia. Żercy zajmowali się składaniem ofiar i wyznaczaniem terminów świąt, a także rzucaniem losów, wróżeniem i kojarzeniem małżeństw (Swaćba). Stanowili elitę we wczesnosłowiańskim społeczeństwie i odgrywali dużą rolę polityczną, niejednokrotnie współrządząc wraz z księciem. Zgodnie z przekazami kronikarskimi nosili długie szaty i nie obcinali włosów. W okresie chrystianizacji stanowili główne ognisko oporu przeciwko nowej religii.

Obok żerców u Słowian występowali także wołchwowie, pełniący funkcje szamańskie i nieodgrywający dużej roli w systemie władzy.
https://www.wikiwand.com/pl/Żerca

 

 

 

Kalendarz obrzędów słowiańskich

Kalendarz został sporządzony na bazie książki Haliny Łozko, Rodzima wiara ukraińska, dlatego należy wziąć pod uwagę wpływ kalendarza juliańskiego oraz obrzędowość tamtego rejonu. Jednakże obrzędy pokrywają się z naszymi polskimi obrzędami. Więc błędy to tylko kosmetyka.

Data Nazwa
święta
Opis
świętowania obrzędu
1 marca Jaskółka Początek wezwań
wiosny.
9 marca Wiosenny Nowy Rok
– Szczodry Wieczór,
Święto Matki Ziemi
Wzywanie
wiosny, modły o urodzaj.
Przewidywania pogody na lato: ładna
pogoda oznaczać miała ciepłe lato, śnieg – urodzaj, wiatr ciepły –
lato mokre,
wiatr północny – lato chłodne.
13 – 20 marca Wiosenny Tydzień Jaryły Modły do Jaryły, śpiewanie pieśni
pochwalnych.
16 marca Wierzbica,
Pasieka
Wiosenna
Oświęcenie wierzby – pradrzewa Wszechświata. Chłostanie gałązką
wierzby uważane za magiczny sposób życzenia zdrowia.
Oświęcenie
pasieki, modły o pszczoły.
17/18 marca Wiosenne Zrównanie
Dnia z Nocą – Święto Dadźboga
Modły do Dadźboga,
korowody dziewcząt.
20 marca Nawski Wielki
Dzień
Na ziemie
przybywają dusze zmarłych – nawie. Przed wschodem słońca ludzie kąpią
się w rzekach lub symbolicznie oblewają wodą, co dawać ma moc i
zdrowie.
I niedziela po
wiosennym zrównaniu dnia z nocą
Wielki dzień Pierwszy dzień
wiosny. Święto
przebudzenia się przyrody i narodzin nowego cyklu życia. Topienie
Marzanny, malowanie
jajek, będących symbolem odradzania się życia, modły do Dadźboga.
Poniedziałek po
Wielkim dniu
Wołoczilne Chłopcy chodzą
po chatach, oblewając wodą dziewczęta; te z kolei obdarowują ich
pisankami.
25 marca Święto wiosny Rozpalanie
ognisk i skakanie przezeń celem oczyszczenia, wrzucanie do rzek ofiar z
chleba.
26 marca Wielkie Święto
Peruna
Oświęcenie
ziarna, rozpoczęcie zasiewów. Oczekiwanie na pierwszą wiosenną burzę.
11 kwietnia Wodnik Wiosenny Składanie ofiar
wodnikom, by nie zatapiały ludzkich siedzib.
15 kwietnia Święto
Jarowita
Tańce, pieśni,
radowanie się i weselenie, zabawa, rytualne tarzanie się po ziemi.
22 kwietnia Wielka Mokosz Święto dziewcząt
– modły do Mokoszy, składanie ofiar z białych kogutów. Niewiasty śpiewają
pieśni, tańczą, urządzają korowody.
23 kwietnia Święto Jaryły Święto mężczyzn
– składanie ofiar z kogutów, palenie ognisk i spryskiwanie ich
rytualnym piwem. W obrzędach nie mogą brać udziału kobiety.
30 kwietnia/1
maja
Święto Welesa Składanie ofiar
Welesowi, wypędzanie bydła na pastwiska.
2 – 11 maja Tydzień Rusalny
– Rusalia
Kobiety
zawieszają na przybrzeżnych drzewach kawałki płótna dla rusałek,
dziewczęta wiją dla nich wianki, a następnie wrzucają je do wody.
11 maja Zielnik Zbiory ziół
leczniczych, rytualne spożywanie posiłków w lasach i na polach. Wicie
wieńców, ozdabianie zielenią chat.
15 czerwca Świętowit
Letni
Wznoszenie modłów
do Świętowita o obfite plony.
20/21 czerwca Noc Kupały –
Kupajło – Słońcakres
Pierwszy dzień
lata. Święto obchodzone ku czci ognia, poświęcone Swarożycowi i Dadźbogowi.
Zabawy w lasach i nad rzekami, skakanie przez ogień, puszczanie wianków
na wodę, poszukiwanie kwiatu paproci. Łączenie się w pary, szczęśliwy
czas poczynania dzieci.
21 czerwca Święto Siemargła Modły do
Siemargła, składanie ofiar.
29 czerwca Wodnik Letni Składanie ofiar
wodnikom z pierwszej złowionej ryby, tytoniu i piwa.
30 czerwca Pogrzeb Jaryły Spalanie kukły
Jaryły, który – jako bóg wiosny i miłości – wszystko już posiał i
zapłodnił.
1 lipca Święto Swaroga
– Święto Kowali
Czczenie Swaroga
jako boga kowalstwa, początek Sianokosów.
4/5 lipca Letnie Święto
Miesiąca
Modły do Chorsa,
personifikacji księżyca.
20-27 lipca Perunowy Tydzień Wznoszenie modłów
do Peruna, świętowanie w dębowych gajach, składanie ofiar z
wieprzowiny, wołowiny, kogutów.
22 lipca Perunica Letnia Czczenie
kobiecego wcielenia Peruna – Błyskawicy. Tego dnia nie należało
pracować w polu, by nie ściągać na siebie jej gniewu.
6 sierpnia Spas Jabłkowy Święcenie i
spożywanie jabłek, gruszek i innych darów sadu.
16 sierpnia Spas Chlebowy Święcenie i
spożywanie chleba z nowego ziarna, okazywanie wdzięczności bogom za
urodzaj.
16 sierpnia Święto Leszego Oddawanie czci
Leszemu, składanie ofiary z chleba na polanach w lasach, modły o to,
by nie wodził ludzi po bezdrożach i nie plątał im leśnych ścieżek.
19 sierpnia Letni Strzybóg Czczenie
Strzyboga, obserwowanie wiatrów i wróżenie z ich kierunków.
4 września Perunica Jesienna Ostatnie święto
na cześć błyskawicy i gromu, które na zimę zasypiają. Palenie
ognisk z gałęzi tarniny i czynienie zamówień od pożaru.
8-9 września Rodzanice – początek
babiego lata
Modły kobiet o
dobry połóg, zdrowie niemowląt i całej rodziny.
20 września Jesienny Strzybóg Modły do
Strzyboga o dobrą pogodę, prognozowanie pogody na jesień z kierunków
wiatrów.
23 września Święto plonów Pierwszy dzień
jesieni. Święto plonów, poświęcone tegorocznym zbiorom. Dziękowanie
za plony i proszenie o jeszcze lepsze w przyszłym roku.
24 września Święto
Domowika i Owinnika
Składanie ofiar
Domowikowi i Owinnikowi – z koguta oraz miseczek napełnionych owsianką
– by opiekowały się domem i obejściem, by strzegły gospodarskich
zwierząt i składowanego w budynkach gospodarczych ziarna.
26 września Świętowid
Jesienny
Święto
urodzaju. Modły w chromie Świętowita, składanie ofiar, wróżby z
obrzędowego napoju o przyszłej zimie.
27 września Pasieka Święto
pszczelarzy.
1 października Jesienne Święto
Matki Ziemi
Początek
jesienno-zimowych robót. Okres wyprawiania wesel. Modlitwy młodych
dziewcząt o szczęśliwe zamążpójście.
25 października Dziady Dzień
wspominania przodków. „Dziady” odwiedzają swoje rodzinne
domy, zostają ugoszczone gorącym, parującym posiłkiem. Przy stole
nie może zabraknąć miejsca dla żadnego z przodków.
31 października Święto Mokoszy Kobiety oddają
cześć Mokoszy. Ofiarują jej przędziwo i płótno, a następnego dnia
rozpoczynają wielkie roboty – szycie, tkanie, wyszywanie itp.
8 listopada Tury Święto myśliwych
i początek sezonu polowań. Myśliwi składają ofiary i wznoszą modły
o dobre polowania.
24 listopada Święto Doli Dziewczęta wróżą
sobie przyszły los, chłopcy – jaką kto będzie miał żonę, ciężarne
kobiety modlą się o lekki połóg.
6 grudnia Spas Zimowy Dzień nadejścia
zimy. Za chrześcijaństwa funkcje Spasa Zimowego przeszły na św. Mikołaja;
świadczyć może o tym dawne powiedzenie „poproś Mikołaja, on
przekaże Spasowi”.
21-23 grudnia Zimowe Staniesłońca Czczenie Swaroga,
uroczyste spożywanie świętej wieczerzy. Przewidywanie pogody na
kolejny rok.
23 grudnia Święto Roda Wygłaszanie zamówień
ku czci Roda i Rodzanic („niech rodzi się wszystko dobre”),
wypiekanie dla nich ciast, warzenie piwa i miodu.
2 lutego Gromnica Zima spotyka się
z wiosną. Śpiewanie pieśni, zamawianie ciepła, modły do słońca –
Swaroga, czczenie wszystkich bogów.
9-15 lutego Welesowy Tydzień Czczenie Welesa,
wywracanie kożuchów futrem na wierzch. Welesowi żercy chodzą po
wioskach, zaglądają do domów i gospodarstw, wygłaszają zaklęcia
mające zapewnić zdrowie zwierząt hodowlanych.
21 lutego Wiosenny Strzybóg Odprawianie modłów
do boga wiatrów, przewidywanie pogody na wiosnę i lato.
26 lutego Nowolecie Wiosenny Nowy
Rok.

 

Źródło: Rodzima wiara ukraińska,  Halina Łozko =>  Przeczytaj ją teraz!

 

Marzanna Zielna – sierpniowe święto

Oto druga ilustracja powstała w ramach naszego projektu – Marzanna Zielna.

marzanna-zielna
Połowa sierpnia to na terenie Polski początek okresu dożynkowego i pierwsze oznaki zamierania roślin polnych. Czas ten w przekazach staropolskich wiązany jest z boginią Marzanną i synkretyczną postacią Matki Boskiej Zielnej, która jak wierzono właśnie wtedy zasypia i umiera. Postaciom tym według tradycji ofiarowuje się ziarna zbóż i bukiety z ziół polnych. Również w tradycji ludowej Marzana ściśle związana jest z mocą uśmiercania i odradzania przyrody, a jej wyobrażenie zwykle sporządzano ze słomy zbożowej. Bogini Marzanna zestawiana jest z rzymską Ceres i grecką Demeter – władczyniami zaświatów i opiekunkami zbóż.

Czytaj dalej