Seria zdjęć figur Świętowita i/lub Światowida w Polsce

Kolejna seria, ale tym razem nie można mieć pewności z jakiego miejsca pochodzą te figury i kto je stworzył np. figura poniżej. Ale co do większości to istnienie jest pewne. Prócz Świętowita w Polsce są dwie perełki czyli jeden znajdujący się na Islandii oraz posąg Bogini Lasu – Dziewanny.

2169230_329-swiatowid
okolica Warszawy Legionowo

2531893_438-slawa-pradawnym-bogom.jpg

 

Rzeźba Świętowita w Wolinie – miejsce odnalezienia pogańskiej figurki

64260604.jpg

20120816005-Wolin.jpg
Wolin
DSC_0251.jpg
Babia Góra – Figura Świętowita

DSC_0258.jpg

 

Rzeźbiarz ze strony wyrzeźbił Świętowita: https://drewienko.wordpress.com/tag/swiatowid/

Wyrzeźbiłem Go z pnia lipowego, wysokość 160 cm. Rzeźba zabezpieczona jest Wood Preserver oraz Exstreme oil firmy Bondex.

 

Poniżej kontrowersyjny Świętowit, w którego artyści wpletli chrześcijańskie akcenty. Dlatego zgadzam się z autorem poniższego tekstu:

Spośród historycznych posągów Świętowita najbardziej znany jest Świętowit ze Zbrucza, a spośród współczesnych Świętowit z Milówki. Pierwszy milówkowski Świętowit, mający 14 metrów wysokości powstał w ubiegłym roku na terenie słynnego Leśnego Grodu. Drugi, sześciometrowy, stanął w tym roku najpierw przy dworcu kolejowym, a ostatecznie na placu przed biblioteką. I o tym właśnie posągu chcę dzisiaj pisać.

Jest to posąg co najmniej dziwaczny. Z jednej bowiem strony przedstawia on pogańskie bóstwo, a z drugiej jest nasycony treściami chrześcijańskimi. Cztery strony rzeźby odnoszą się do czterech okolicznych miejscowości: Milówki, Rajczy, Węgierskiej Górki i Kamesznicy.. Na stronie kamesznickiej widnieje portret tamtejszego proboszcza, który zasłynął dzięki swojej wojnie z alkoholem. Na rajczańskiej jest natomiast przedstawienie znajdującego się tam sanktuarium maryjnego. Takie pomieszanie chrześcijaństwa z pogaństwem wielu ludzi gorszy. Jest on nie do zaakceptowania nie tylko dla znacznej liczby chrześcijan, ale także dla znakomitej większości rodzimowierców. Jedni i drudzy, jeżeli poważnie traktują swoją wiarę, nie akceptują synkretyzmu religijnego. Dla chrześcijan niedopuszczalne jest mieszanie religii prawdziwej z fałszywą, a dla rodzimowierców rodzimej z obcą.

Co jednak jest niedopuszczalne na płaszczyźnie religijnej, jest tolerowane na płaszczyźnie artystycznej. W literaturze taki synkretyzm jest rzeczą absolutnie normalną. Dobrym tego przykładem jest twórczość Adama Mickiewicza, w której można znaleźć elementy nie tylko chrześcijaństwa i pogaństwa, ale także judaizmu. Oczywiście są autorzy, którzy czynią z tego tytułu wieszczowi zarzuty, ale stanowią oni raczej margines środowiska badaczy literatury. Również w sztuce w tym także i ludowej, taki synkretyzm uznaje się powszechnie za dopuszczalny. Jednak z drugiej strony równie powszechnie uznaje się, że dzieła kontrowersyjne, a synkretyczny Świętowit bez wątpienia się do tej kategorii zalicza, nie powinny być prezentowane w przestrzeni publicznej. A więc w prywatnym parku, do którego wchodzi się za biletami jak najbardziej, na Rynku natomiast niekoniecznie. Nie twierdzę, że Świętowit powinien zniknąć z centrum Milówki, mnie bowiem on nie przeszkadza, tak jak nie przeszkadzają mi synkretyczne dzieła Mickiewicza. Potrafię jednak zrozumieć tych, którym przeszkadza, myślę więc,że byłoby lepiej, gdyby artysta rozważniej lokował swoje dzieła. Poniżej kilka zdjęć Świętowita z Milówki mniejszego.

http://svetomir.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?412705

 

Poniżej kopia Światowida ze Zbrucza na rondzie w Żorach. Sam nie wiem, z jednej strony to pokazanie naszej kultury i korzeni wiary, a z drugiej strony… zero szacunku do posągów wiary naszych Przodków. Ciekawe czy zgodziliby się aby na środku ronda postawić krzyż?

[Rondo Litewskie (GPS: N 50.043474°, E 18.696614°)]

 

Świnoujskie przy Promenadzie przy ulicy Energetyków.

77067085.jpg

 

Trzygłów – pomnik na wyspie Wolin, park miejski w Wolinie

77067235.jpg

 

Rzeźby Świętowita na  Luboniu Wielkim:

 

Bogini Dziewanna Podlasie

5722_podlasie_dziewanna__staro_sowiaska_bogini_lasw_212.jpg

 

Teraz odejdziemy dość daleko i pokażemy Światowida znad Zatoki Faxa

Swiatowid znad Zatoki Faxa_0.jpg

Światowid Zbruczański w skansenie w Gnieźnie:

DSC_1511.jpg

 

Charzykowy koło Chojnic, zdjęcie z 2010 roku.

4be944af7237e_o,size,933x0,q,70,h,668f99.jpg

Posąg słowiańskiego boga Światowida wrócił po prawie dziewięciu latach na swoje miejsce – na brzeg Jeziora Charzykowskiego. Posąg usadowiony jest przy parkingu, zwyczajowym miejscu widokowym, przy tak zwanej zielonej drodze, czyli trasie z Chojnic do Bytowa. Światowid tak jak został skradziony w tajemniczych okolicznościach, tak też cudem się odnalazł aż pod Słupskiem, czyli ponad sto kilometrów od Chojnic.

– Wracałam z Sądu Okręgowego w Słupsku. Zobaczyłam posąg, stojący w jednym z ogrodów. Od razu rzucał się w oczy. Jest przecież bardzo nietypowy. Coś mnie tknęło i poprosiłam kierowcę, żeby zwolnił. Byłam prawie pewna, że to nasz Światowid – opowiada nam Lucyna Zakrzewska, prokurator chojnickiej Prokuratury Rejonowej.

Zakrzewska sporządziła notatkę i… Światowid po dziewięciu latach wrócił na swoje miejsce. W 2001 roku bowiem został skradziony.

Wówczas też policjanci z niedowierzaniem kręcili głowami. Kradzież ważącego ponad tonę posągu nie była wcale łatwa. Ktoś musiał zamówić dźwig i wywrotkę… Pomimo zabezpieczenia śladów nie udało się jednak ustalić złodzieja.

Jak dużą wartość przedstawiał Światowid dla mieszkańców Chojnic i pobliskich postumentowi Charzyków, świadczy fakt, że zarządca drogi, przy której stoi, chciał po kradzieży zlecić wykonanie repliki.
– Zdobyłem nawet rodzinne zdjęcie mojego pracownika, gdzie w tle był widoczny posąg. Na odtworzenie rzeźby zabrakło nam jednak pieniędzy. Musielibyśmy zlecić wykonanie formy, a to nie miało kosztować kilku złotych – mówi Krzysztof Deruba, dyrektor chojnickiego oddziału Zarządu Dróg Wojewódzkich z siedzibą w Pawłówku i jednocześnie właściciel posągu.

To właśnie Krzysztof Deruba musiał zidentyfikować posąg Światowida i stwierdzić, czy odnaleziony pod Słupskiem, to ten sam, który został przed dziewięcioma laty skradziony pod Charzykowami.
– Obawiałem się, że nie będę go w stanie rozpoznać. Z pomocą mi przyszedł właściciel baru stojącego przy parkingu. To on mi przypomniał, że nasz Światowid miał bordową plamę po farbie – dodaje Deruba, który po odebraniu posągu zlecił jego oczyszczenie.

Obie sprawy prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Chojnicach: kradzież sprzed lat i cudowne odnalezienie zostały umorzone ze względu na niewykrycie sprawcy. Właściciel domu z ogrodem pod Słupskiem twierdził bowiem, że Światowida od kogoś odkupił. Od kogo? Nie był w stanie sobie przypomnieć.
– Najważniejsze, że Światowid wrócił na swoje miejsce – dodaje Zakrzewska. – Wygląda znacznie lepiej niż przed kradzieżą.

Autor: Maria Sowisło

2010-05-11, Aktualizacja: 2010-05-11 14:49 źródło: Polska Dziennik Bałtyck

A tutaj mamy pomnik Świętowita/Światowida w Bytowie, pl. Krofeya Szymona:

 

Tutaj jeszcze bardziej nowoczesna instalacja, rzeźba Świętowita którą można znaleźć w miejscowości Boria, a bliżej w Maksymilianowie w woj. świętokrzyskim.

boria-rzezba-swietowita.jpg

 

Kolejna jak dla mnie dziwna instalacja to Śwętowid Kaszubski w Szymbarku, powstała w 2010 roku:

 

 

„Świętowid Kaszub”, statua, która stanęła na terenie Centrum Edukacji i Promocji Regionu, a którą dziś oficjalnie zaprezentowano, nawiązuje do tej tradycji, ale zawiera odniesienia do chrześcijaństwa i najważniejszych cech Kaszubów.

– Jest to hołd złożony naszym przodkom, którym my niejednokrotnie nie dorastamy do pięt, ale dzięki temu pomnikowi można sobie wiele rzeczy usystematyzować – powiedział Daniel Czapiewski, właściciel Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku, współtwórca projektu. – Pomnik, który dziś prezentujemy wskazuje na cztery strony świata. Nawiązuje swoją symboliką do wielu ważnych cech, a więc mamy tutaj patriotyzm, religijność, pracowitość, a także upór, a więc dążenie do celu. Wiele mówią twarze i gesty rąk, ale ważne jest, że nasz „Świętowid” wychodzi z drzewa, które symbolizuje niemego świadka historii, ale też nawiązuje do tradycji drzewnej, której wiele przykładów mamy właśnie na terenie Centrum Edukacji i Promocji Regionu.

 

Reklamy

Powstaje coraz więcej figur ku czci Bogów!

Ostatnim czasie możemy doświadczyć zalewu figur przedstawiających Bogów Słowian, myślę że to doskonała okazja aby pochwalić się nimi w szerszym gronie.

Zacznę od Pana Grzegorza Tyrały, który niedawno ukończył figurę Swaroga:

12800394_1082335745140877_2136648759783422853_n 12832297_1082335638474221_7250485326946307466_n 12813969_1082335588474226_4119517435174032395_n

Czytaj dalej

Czym Świętowit różni się od Światowida?

Światowid to nazwa pisma wydawanego przed II wojną światową, kin w Katowicach i Krakowie, marki pralek oraz sera. Tą nazwą bywa także określany posąg znaleziony niedaleko rzeki Zbrucz, ale w żadnym wypadku nie jest to imię czczonego na Rugii słowiańskiego boga.

zbruczidol

Teonim arkońskiego bóstwa znamy z łacińskich kronik, które nazywają go Zvanthevith. Wygląd odkrytego w 1848 posągu z kronikami skojarzył Joachim Lelewel, rozszyfrowując imię jako „Światowid”. Dla polskiego naukowca sprawa była jasna – głowy posągu skierowane są w cztery strony, więc patrzy na cały świat. Wypisz-wymaluj Światowid! A jednak Lelewel nie miał racji. Gdzie tkwi powtarzany do dziś błąd?

Czytaj dalej

Rękawka w Krakowie

10996424_365370277003162_5516040720293900232_n Rękawka to wyłącznie krakowskie święto obchodzone we wtorek po Wielkanocy. Na początek proponujemy zastanowić się nad nazwą tego obrzędu. Rękawka prawdopodobnie pochodzi od prasłowiańskiego słowa o znaczeniu związanym z pochówkiem. Przyjrzyjmy się następującym słowom, pochodzącym ze słowiańskiej grupy językowej. Czeskie RAKEV oraz słowackie RAKVA tłumaczymy jako ‘trumna’. Z kolei serbskie PAKA/RAKA, chorwackie RAKVA, słoweńskie RAKA, starosłowiańskie RAKA, rosyjskie PAKA/RAKA oznaczają ‘grób’. Dodatkowo rosyjskie, białoruskie i ukraińskie PAKA/RAKA dodatkowo jest tłumaczone jako ‘grobowiec z relikwiami świętego’, a bułgarskie PAKA/RAKA to ‘szkatuła z relikwiami’.

Czytaj dalej

[Prasówka] Upiory i demony naszych przodków – demonologia z Rękawki 2015

[INTERIA.pl, Justyna Tomaszewska, 8.04.2015 13:01,  https://www.facebook.com/etnoslow/]

Żeby choć trochę poznać życie dawnych Słowian, nie wystarczy przekonać się, jak mieszkali, co jedli i jak wykonywali narzędzia. Trzeba jeszcze wiedzieć, w co wierzyli i czego się bali.

Talizmany sprzed chaty wiedźmy /Justyna  Tomaszewska /INTERIA.PL
Talizmany sprzed chaty wiedźmy /Justyna Tomaszewska /INTERIA.PL

Tegoroczna edycja Tradycyjnego Święta Rękawki przebiegła pod hasłem „Ludzie i Nieludzie”.

Dlatego obok wojów w pełnym uzbrojeniu, białogłów, czy wczesnośredniowiecznych rzemieślników, pokazały się upiory i demony, w których istnienie wierzyli nasi przodkowie.

Budziły niemałe zainteresowanie, nie tylko dzieci, ale też dorosłych.

Kim są upiorna strzyga, czająca się przy jeziorze topielica i tajemniczy leszy? Czytelnikom Interii przedstawiają się demony we własnej osobie.

Czytaj dalej

Rękawka – Kopiec Kraka

RĘKAWKA

Rękawka to wyłącznie krakowskie święto obchodzone we wtorek po Wielkanocy. Na początek proponujemy zastanowić się nad nazwą tego obrzędu. Rękawka prawdopodobnie pochodzi od prasłowiańskiego słowa o znaczeniu związanym z pochówkiem. Przyjrzyjmy się następującym słowom, pochodzącym ze słowiańskiej grupy językowej. Czeskie RAKEV oraz słowackie RAKVA tłumaczymy jako ‘trumna’. Z kolei serbskie PAKA/RAKA, chorwackie RAKVA, słoweńskie RAKA, starosłowiańskie RAKA, rosyjskie PAKA/RAKA oznaczają ‘grób’. Dodatkowo rosyjskie, białoruskie i ukraińskie PAKA/RAKA dodatkowo jest tłumaczone jako ‘grobowiec z relikwiami świętego’, a bułgarskie PAKA/RAKA to ‘szkatuła z relikwiami’.
Czytaj dalej

[Legenda] O Wandzie, co Niemca nie chciała

Źródło tej legendy,a także innych znajdziecie na stronie: http://www.bajkowyzakatek.eu/

„Przez wiele lat Krakowem rządził ukochany przez poddanych książę Krak. Był mądrym i sprawiedliwym władcą, dlatego po jego śmierci zapanowała wielka żałoba. Poddani z lękiem patrzyli na swą przyszłość, bowiem książę nie pozostawił po sobie męskiego potomka, tylko jedyną córkę – Wandę. I to właśnie ona miała objąć tron po ojcu.
Czytaj dalej