Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?


Edycja: 23.03.2016
Został zmieniony tytuł, ze względu na to, że aktualny lepiej odwzorowuje tematykę artykułu.

Temat wraca jak jak bumerang, w końcu nasza historia ma nie zgłębione tajemnice i można wysnuć wiele teorii powstania naszego wielkiego Rodu, dlatego przedstawiam tekst znaleziony na profilu Elżbieta Wandal ale także na innych stronach na których ten tekst został udostępniony. Pozwalam sobie także umieścić, bo dobrych artykułów nigdy za wiele! Sam pozwoliłem sobie poprawić trochę błędy językowe jakie pojawiły się w tekście.

Lechici => Lachy => Polachy => Polacy

10818394_1546273132298713_1109965988613387420_oKim są Polacy? Czy rozwiązanie tej zagadki jest niemożliwe? Jest trudne, ale nie niemożliwe.
Obecnie Polacy maja problem ze swoją tożsamością i kulturą. Nie ma co się dziwić, ponieważ zostaliśmy poddani zmianie tożsamości, a obecna nauka będąca widocznie pod czyimś „butem” nie kwapi się na udzielenie nam wyczerpujących wiadomości na ten temat. Jakie są zatem możliwości działanie przy takim stanie rzeczy? Jedyną rzeczą jaką nam pozostała to indywidualne dochodzenie do prawdy, opierając się na szczątkowej antycznej wiedzy historycznej pozostawionej, przez średniowiecznych kronikarzy, religioznawstwie i językoznawstwie słowiańskim, jak i umiejętności logicznego myślenia i powiązania znanych faktów w jedną całość.

Na podstawie faktów jak i drobnych szczegółów można w przybliżeniu zrekonstruować zarówno naszą antyczną historię jak i system wierzeń. Jest to trudne, bo zmieniono nam naszą tożsamość, naszą nazwę jak i nasze rodzime wierzenia i kulturę. Polska (Lechia – przed katolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa. Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona:map1

  • Wandali,
  • Wenetów,
  • Gotów,
  • Polan,
  • Alanów,
  • Sarmatów
  • i Scytów.

A napisali w formie dłuższych historii lub wzmianek tacy pisarze jak:

  • Thietmar – X wiek,
  • Prokosz – X w.,
  • Gall zwany Anonim – XII w.,
  • Helmold – XII w.,
  • Cholewa – XIII w.,
  • Wincent Kadłubek – XIII w.,
  • Boguchwał – XIII w.,
  • Dzierżwa – XIV w.,
  • Jan Długosz – XV w.,
  • Marcin Kromer – XVI w.,
  • Adam Naruszewicz – XVIII w.,
  • Antoni Małecki – XIX w.
  • i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych.

Jednoznacznie twierdzą, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to:

  • perskie – Lachestan,
  • litewskie – Lenkija,
  • tureckie – Lehistan,
  • ormiańskie – Lehastan,
  • węgierskie – Lengyelország.

Polaków nazywano także wszędzie Lechitami na ziemiach które są dalekie od kultury łacińskiej czyli:

  • tureckie Lehce,
  • ruskie Lachy,
  • węgierskie Lengyel,
  • rumunskie Leah,
  • Ledianin u Serbów.

slowianka-wkf-2009-68943-largePodobnie jak słowo Laszka (obecnie znane jako laska) oznaczało nic innego jak Polka. Sami Polacy od najdawniejszych czasów nazywali siebie Lechitami. Słowo „Polacy” użyto dopiero po raz pierwszy w XV wieku, wcześniej używano „Polanie” w łacińskiej formie Polani, Poleni, Poloni, które pojawiło się po raz pierwszy na przełomie X i XI wieku w żywocie starszym św. Wojciecha, prawdopodobnie spisanym w Rzymie między 999 a 1001 rokiem. Polonia (Polska) to katolicka/łacińska nazwa naszego kraju. Co ciekawe, że w innych ościennych językach np. czeskie lech znaczy pan, wielmoża czyli Polacy (Lechici) zwani byli przez swoich sąsiadów Panami, wolnymi ludźmi, szlachetnie urodzonymi (podobnie jak Ariowie szlachetnie urodzeni). Starożytna nazwa grecka naszego Państwa to Lachia (kraj Panów/Wybranych). W Sanskrycie Lech oznacza tyle, co pan, władca, król, pasterz czy bóg. Lechistan to państwo panów lub państwo bogów lub państwo pasterzy. Po persku do dzisiaj słowo Lah oznacza pana, boga i pasterza. Warto odnotować, że słowo Leh/Lah znajduje się również na inskrypcjach na wielu Kurhanach w Europie i Azji. Oznacza się w ten sposób, że grobowiec należy do Władcy. Węgrzy zwą nas Lengyel i jest to połączenie dwóch słów: Lech i Angyel (Pan i Anioł). Również w całym regionie bliskowschodnim ten rdzeń LACH jest widoczny. Po hebrajsku słowo “Lah” ma ta same znaczenia i brzmi Elah. W liczbie mnogiej to Elahim, a w wersji staro-hebrajskiej brzmi Elohim. Co bardziej gorliwi chrześcijanie znają to słowo bardzo dobrze, jest ono użyte w Biblii (hebrajskiej) ponad 2700 razy na nazwanie Boga lub Bogów (bo jest to liczba mnoga). Podczas czytania Biblii słowo JHWH tłumaczone na Polski jako Jehowah czytane jest właśnie jako Elohim (Panowie, Bogowie), ponieważ Żydzi wierzą, że nie są godni wymawiania słowa JHWH. Nie przypadkowo w Biblii zwie się ludzi owieczkami, bo słowo Elohim oznacza też pasterzy. Po arabsku natomiast słowo Lah ma dodany przedrostek określony Al i stąd wziął się słynny Allah, co znaczy dosłownie “ten Bóg” / “Bóg właściwy”. Dlatego Lahestan po arabsku również znaczy Kraj Boga/Bogów.

To własnie nazwy Lechia/Lechici czy Lachy/Lechistan używano na wczesnym etapie rozwoju naszej rodzimej historii, która zaczyna się od panowania pierwszego jej króla Kraka i jego linii rodowej, a kończącą się na Popielu. Pierwsze wzmianki średniowiecznych kronikarzy mówią własnie o państwie Lechitów ze swoją stolicą Wawel. Okres panowania Kraka jaki podają średniowieczni kronikarze to 400 roku p.n.e.

wawelKurhanowe kopce (mogiły) Kraka jak i jego córki Wandy pierwszych władców Lechii, usypane przez poddanych stoją do dzisiaj w Krakowie, dawnym Wawelu stolicy państwa Lechii, nazwanej później Krakowem na cześć pierwszego władcy Kraka, którego mieszkańcy starożytnej Lechii traktowali jako ojca narodu i założyciela państwa. Niektórzy językoznawcy nawet porównują Wawel do Babel (wieży) i Babilonii wcześniejszego Sumeru i początków cywilizacji i wiążą ją z początkiem cywilizacji słowiańskiej.

Kolejnym władcą Lechii a raczej władczynią była Wanda (Wenda). Mieliśmy też takową królową Wandę kilka tysięcy lat temu, córkę Kraka. Krak miał dwóch synów, ale z powodu ich śmierci, królową Lechitów została jego jedyna córka Wanda (Wenda), nasza rodzima królowa, dziewica znana w całej Lechii i po zagranicami z urody, i mądrości a nawet sił nadprzyrodzonych, która dziewictwo wyżej stawiała od małżeństwa, pomimo, że Laszka Wanda dalece przewyższała wszystkich zarówno piękną postacią jak, i powabną wdzięków, i wiedzą, i mądrością. To od jej imienia wywodzi się nazwa rzeki Wandal (obecnej Wisły) jak i ludu zamieszkującego jej brzegi Wandale. Jakie dzisiaj ma znaczenie słowo wandal i jakim siłom od zawsze przeszkadzało nie rozwijam.

slowoopulkuLechia, tajemnicze Lechici Imperii, jak zwie ten twór państwowy Johann Uphagen, pisząc o tajemniczym Slavici Foederis Imperatorem, które potwierdza XIX-wieczny historyk Bielowski dowodzi, że wspominany organizm państwowy ongiś istniał. Było to ogromne imperium, będące jedyną ogromną siłą zdolną przeciwstawić się rosnącej potędze Cesarstwa Rzymskiego. W wyżej wymienionych kronikach średniowiecznych Polskich również opisane są potyczki z Cesarstwem Rzymskim, a nawet z Aleksandrem Wielkim co potwierdzają i uwiarygadniają nie polskie, a obce kroniki jak np. czeskie. Wg nich wielki i dzielny lud Lechitów żyjący na terenach obecnej Polski stworzył ogromne państwo od Łaby po Ural, które toczyło liczne walki z Rzymianami. Co za tym przemawia? Ogromne dziedzictwo historyczne, które znajdujemy w innych kronikach wczesnośredniowiecznych. Przemawiają za tym także: opisy antycznych wypraw geograficznych poświęconych badaniu tych terenów, opis prowincji Lechickich np. pióra Adama z Bremy (żyjącego w latach 1050-1081 r.), wydarzenia z okresu panowania cesarza Nerona, zachowane nazwy toponimiczne z czasów starożytnych. Lechici (Wandale) toczyli zaciekłe walki przez kilkaset lat z Cesarstwem Rzymskim jak i Bizantyjskim, i były momenty gdzie łupili, i władali nie tylko Cesarstwem Rzymskim ale i Afryką. A dokładniej po przełamaniu oporu legionistów na Renie i najechali rzymskie państwo. Złupili Galię (czyli obecną Francję) i Hiszpanię, przeprawili się do Afryki i tam założyli państwo na terenie obecnej Tunezji. Ślady tego rajdu podboju Wandali możemy odnaleźć w samej nazwie Andaluzja, „Wandaluzja”, czyli kraju Wandali, choć sami Wandalowie od dawna już tam nie zamieszkują. Dopiero w 534 roku rozbił ich i rozproszył cesarz Justynian. Przejście po Europie południowej Lechitów odbyło się „przy świadkach”. Ich najazdy odnotowali dwaj ówcześni dziejopisarze: Prokopiusz, oraz żyjący w Italii Jordanes. Odbył się również katastrofalny dla Bizancjum najazd Słowian na Bałkany w VI w. który był skutkiem kolejnych wojen Justyniana, ze Słowianami czego bez naszej słowiańskiej Lechiady wyjaśnić się nie da i tu nie obyło się bez nich. To że armia Lechitów ZAWALIŁA ŚWIAT RZYMSKI jest kazusem bizantyjskiej cenzury, która zakazała pisania o Wandalach, aby nie wywoływać paniki. Świadczy o tym relacja Prokopa z Cezarei o zdobyciu przez armię słowiańską miasta Toperos nad Morzem Egejskim, miasto było bronione przez regularną armię bizantyjską a Słowianie, po zdobyciu tej twierdzy, wymordowali 25 tysięcy mężczyzn.

slavic_skirmishersKim więc jest ten tajemniczy lud Słowian? Lud który podbijał antyczną Europę którego obecna nauka traktuje jako „prymitywnych niepiśmiennych dzikusów”, którym cywilizacje podarowała dopiero Rzymsko-katolicka kultura? Kim są te „prymitywne dzikusy” którzy kilka tysięcy lat temu posiadali starożytne huty żelaza, np. świętokrzyskie dymarki czy starożytny metalowy przemysł rzemieślniczy przerabiający wytopiony metal na broń lub narzędzia powszechnego użytku? …mówiący językiem „niesłychanie barbarzyńskim”, jak pisał o Słowianach bizantyjski historyk Prokopiusz z Cezarei, kronikarz wojen za cesarza Justyniana. Na dodatek ostatnie badania genetyczne gdzie zbadano DNA Słowian, pokazały, że zamieszkują oni swoje ziemię od kilku tysięcy lat. Mało tego, okazało się bowiem, że Polacy, Lechici, Wandale zamieszkują swoją ziemię już od ponad 10 tys. lat i posiadają inną podhaplogrupę niż reszta Słowian – Y-DNA R1a1a7. Na podstawie tychże badań naukowców zachodnich okazało się, że Polska posiada przeszło 10 700 lat egzystencji w rejonach Wisły, Zbrucza i Dźwiny. Na tych terenach bowiem odkryto masową obecność haplogrupy R1a1a7. Dotąd uważano, że wszyscy Słowianie pochodzą od Indoeuropejczyków z haplogrupą R1a1, i przybyli do Europy ze Wschodu a na ziemie polskie dotarli ze środkowej Ukrainy. A może było odwrotnie i to my chodziliśmy pierwsi po ziemi, a nasi przodkowie na podbój Wschodu i wyruszyli z tej części świata? I jak to się ma do nauki czy religii, która głosi,że człowiek został stworzony i istnieje na ziemi 6 tysięcy lat? Czy sprawozdanie biblijne z Księgi Rodzaju o pojawieniu się pierwszych ludzi 6000 lat temu można traktować poważnie w świetle badań współczesnej nauki? Jeśli tak, to chyba my Polscy (Lechici) powinniśmy być narodem wybranym jako najstarsza cywilizacja chodząca po ziemi. Chyba, że ktoś nam ten zaszczyt podkradł. Może owe rajskie jabłko, najpopularniejszy owoc w Polsce rosło u nas a nie w strefach podzwrotnikowych gdzie najpopularniejszymi owocami są cytrusy czy banany lub drzewa oliwne. Wg różnych doniesień sam Stonehenge na wyspach jest datowany miedzy 6-8k lat temu, a sam  obiekt nie pasuje do kultu celtyckiego, a ludów centro-europejskich, czyli Słowian.

2000px-Distribution_Haplogroup_R1a_Y-DNA.svgA co na to mówią nasze religie. Pomijam wszystkie semickie religie, łącznie z katolicyzmem, które dziedziczą po judaizmie i są jego kontynuacją. Temat należy zbadać wracając do naszych rodzimych wierzeń. I tu znowu napotykamy trudność, ponieważ nasze wierzenia podobnie jak nasza kultura i historia zostały dość dokładnie wymazane i wyczyszczone. Jednak dla chcącego nic trudnego. Okazuje się, ze my słowiańscy Ariowie, zwani indoeuropejczykami mamy źródło swojej religii w wierzeniach Wedyjskich. Ale tu znowu problem. Historia i nauka zamiast zaproponować coś konkretnego pozostawiła Ariów w mrokach niewiedzy zadowalając się tym, że ludy indoeuropejskie nagle się pojawiają. Po głębszym zbadaniu tematu okazuje się, że Wedy, to nie religia a wiedza, prawdziwe poznanie czyli wiedza na temat człowieka, ducha/duszy i Absolutu (kosmosu) który dla ludów będących pod wpływem tych wierzeń był prawdziwym Bogiem. Wedy to po polsku Wiedza, po grecku Gnoza, po żydowsku Kabała, po egipsku i po kulturze łacińskiej (watykańskiej) magia albo cuda. Wedy (wiedza) były ogólnoświatowymi wierzeniami naszych przodków, którą zastąpiły obecne pasożytnicze semickie religie. Wed, nie można nazwać religią, która jest czymś „kolejny” (re-ligia, re-dystrybucja), tak jak obecnie nam panujące religie Mojżeszowe (judaizm, chrześcijaństwo, islam czy ich setki odłamów) – Weda (wiedza) była czymś pierwotnym, reszta to plagiaty nastawione dla ich twórców na wygodne życie.
14   Podstawowa zasada organizacyjna w wierzeniach Słowian, podobnie jak i innych ludów indoeuropejskich (Ariów) to zasada trójdzielności rzeczywistości, oparta na wiedzy duchowej na temat ludzkiego ducha i jego trzech (aspektów). Taką wiedzę posiadały wszystkie cywilizacje ducha, których wierzenia wedyjskie oparte były na wiedzy dotyczącej ducha/duszy, absolutu (kosmosu) i powiązania miedzy nimi. Z tą podstawową zasadą trójdzielności wiążą się też postacie słowiańskich, czy Wedyjskich bogów o trzech obliczach. Np. u Hindusów Brahma, u Słowian wschodnich Trygław/Trzygłów utożsamiany z Rodem i u nas Słowian zachodnich Światowid lub Świętowit. Bogach, którzy swoim cywilizacjom przynosili wiedzę i symbolizujące ją światło czyli światłość. Odkąd sięgniemy pamięcią na ziemi zawsze toczył się bój między siłami światła i ciemności, a odwieczna walka między siłami ciemności i jasną stroną trwa nadal. Ale to nic innego jak walka pomiędzy głupotą, zacofaniem i ciemnotą a mądrością, otwartym umysłem. Podstawowa zasada trójdzielności to przede wszystkim wiedza o samym człowieku i jego trzech aspektach duchowej osobowości wyzwalających energię zachodzącą w jego komórkach napędzającą życie. Ta wiedza to nic innego jak ukryta religijnie natura „Boga” i „Szatana” który zamieszkuje fizyczne ciało człowieka. Do pomocy mamy też dodany trzeci składnik boski. Duszę ludzką, która z kolei oddziela nas od „Złego” które kryje się w naszym wnętrzu ale również atakuje nas niepostrzeżenie ze zewnątrz. Generalnie nasza osobowość (dusza) jest pozostałością naszych bogów naszych przodków i ich mitycznego Stwórcy. Pozostawił on nam swobodę wyboru czyli wolę i tak wyposażył psychiczną część człowieka; iż posiadamy naturalnego sędziego; jakim jest sumienie, dusza, która oddziela nas od złych i nieetycznych rzeczy. Jest ona niejako wykonawcą naszej wolnej woli. U ludzi rozumnych obdarzonych duszą rozwiniętą na właściwym poziomie ten proces jest świadomy, ponieważ podlegają oni ciągłemu samorozwojowi korzystając z atrybutów jakimi obdarzył nas Stwórca, np. inteligencji za którą idzie zdolność człowieka do zrozumienia tajemnicy własnego istnienia niezbędnego do świadomego i mądrego kierowania własnym życiem. Jest więc to forma inteligencji, nazywanej obecnie inteligencją duchową dopełniająca tą pierwszą. Stanowi więc rodzaj superinteligencji. Sprawia, że człowiek staje się w pełni tym kim jest – istotą rozumną i kreatywną w ludzkiej wspólnocie. Duchowość pełni rolę centralnego organu zarządzania naszym życiem. Posługujemy się nią w analizie i rozwiązywaniu problemów dotyczących sensu i wartości, także przy postrzeganiu i ocenie swych działań i innych ludzi. Przekładając dalej to na język dzisiejszej wiedzy owe trzy aspekty ducha ludzkiego to znane nam z psychologi czy psychiatrii: podświadomość, świadomość i nadświadomość. Według wierzeń naszych przodków tylko sprzęgniecie w jedną całość trzech osobowości duchów czy dusz człowieka daje najlepsze efekty. Według ich prawideł to Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Przy takim myśleniu i działaniu podpartym wiedzą na powyższe tematy nasze trzy stany świadomości będą współpracowały jako jedna całość, aby doprowadzić nas do normalnej, bardziej postępowej formy życia. Można śmiało powiedzieć, ze cyfra 3 jest u Słowian cyfrą świętą.

swat-1-clip_image002A kim jest główny bóg Słowian niosący im wiedzę i światło – ŚWIATOWID – (Światło-wid, Svetowid, Svantewid, Swetłowed) bóg o kilku obliczach, czczony przez Słowian, (Lechitów). Uważany za boga najwyższego – pana niebios, wojny, płodności, urodzaju i wiedzy. Utożsamiany z czczonym na Rusi Trygławem (Trzygłowem) czy wschodniosłowiańskim bogiem Rodem czy wedyjskim Brahmą. Według opinii części badaczy, którzy nie kojarzą naszego wspólnego rodowody ze Ariami z Hiperborei, ma inne niż słowiańskie pochodzenie . Według hipotez przyjmujących taką możliwość, pierwotne pochodzenie bóstwa przypisuje się np. ludom trackim, irańskim, celtyckim, lub Waregom (wszysko potomkowie Ariów) od których to ludów posąg (ołtarz) Światowida trafić miał następnie w posiadanie Słowian Waregowie to nikt inny jak wikingowie z północy (Ario-Słowianie z Hyperborei), którzy wędrując na południe zakładali swoje państwa . Kolejne spekulacje pseudo fachowców i autorytetów od słowiańszczyzny to, co symbolizuje i kogo przedstawiają posąg Światowida boga o kilku twarzach. Dla mnie jest to proste. Światowid (światło świata) – Svetovid – Swetłoved – światło/wedy, czyli niosący światło i wiedzę. To ten sam bóg z mitologi greckiej, dobroczyńca ludzkości Prometeusz, który bardzo kochał ludzi i przekazywał im wiedzę (światło, światłość). Według mitologii greckiej był uważany za stwórcę człowieka. Przyjął odpowiedzialność za swoje dzieło. Wiedział, że trzeba się człowiekiem opiekować, ucząc go jak uprawiać zbierać, ogólnie żyć. Kiedy dostrzegł, że ludzie żyją w ciemnościach, odczuwają zimno i strach, postarał się dla nich o ogień, światło a następnie przekazał wiedzę. W ten sposób przeciwstawiał się złu, które uosabiał w tym micie Zeus. To Zeus zabrał ludziom ogień (światło, wiedzę), który uważał, za atrybut i przywilej bogów. Ten sam bóg w starożytnym Rzymie to Lucyfer, stosowany i określany był przez astrologów jako Gwiazda Poranna, czyli planeta Wenus widoczna nad horyzontem przed wschodem Słońca. Słowo było dosłownym tłumaczeniem greckim – „niosący świt” lub „niosący światło”, czyli wiedzę. W nomenklaturze chrześcijańskiej imię Lucyfer pojawiło się po raz pierwszy w łacińskim przekładzie Biblii dokonanym pod koniec IV w. n.e. przez św. Hieronima ze Strydonu, zwanym Wulgatą. Znajduje się ono w: Księdze Izajasza 14,12. W oryginalnym tekście hebrajskim występuje ono jako helel ben-szachar. Helel oznacza planetę Wenus, zaś ben-szachar to świetlisty syn poranka, jutrzenka (lucyfer). Od IV wieku stolica apostolska w Rzymie zmieniła obraz Lucyfera (a raczej Lucypera) robiąc z niego czarny charakter, upadłego anioła (diabła, demona). Do czwartego wieku, nie zawsze wiązano imię Lucyfer (pol. niosący światło) z upadłym aniołem czyli diabłem. Na przykład:w hymnie św. Lucyfer, czy hymnie Carmen aurorae. Lucifer w łacińskiej liturgii jest nazwą gwiazdy porannej, w której symbolicznie widziano Marię z Nazaretu. Jak gwiazda poranna zwiastuje, niesie światło Słońca, tak Maria zwiastuje nadejście Chrystusa. We współczesnej oraz późnośredniowiecznej myśli chrześcijańskiej przedstawia się go jednak jako czarny charakter jednego z upadłych aniołów. W mitologi Gnostyckiej, Lucyfer był przeciwnikiem złego i ludobójczego demiruga Jahwe i jego archontów i swiata materialnego przez nich reprezentowanego. Walcząc z Jahwe, Lucyfer głosił postulat wyzwolenia się człowieka spod władzy demiurga i archontów. Powszechne Towarzystwo Antropozoficzne jak i cała Antropozofia uznaje Lucyfera nawet za brata Chrystusa, który przekazywał ludziom wiedzę i idee poprawy ziemskiego życia i świata.
Podobne skojarzenia mamy również w mitologii Sumeryjskiej. Po odkopaniu biblioteki w Niniwie i odczytaniu sumeryjskich tabliczek okazało się, że to pierwowzory tekstów biblijnych, m.in. o stworzeniu człowieka i potopie, czy innych, są identyczne z mitami biblijnymi hebrajczyków, a jedyną rzeczą, która się nie zgadzała była ilość bogów. Kiedy żydowscy skrybowie preparowali swoje święte teksty podczas niewoli babilońskiej to wyrzucili z panteonu bogów sumeryjskich wszystkich pomniejszych bogów robiąc z nich aniołów i archaniołów a zostawili jednego, a właściwie dwóch, tylko połączyli dwóch bogów w jedną postać. Biblijny Jahwe to Enlil, starszy syn Anu a Lucyfer młodszy syn Anu (nie mylić z Szatanem) to Enki, bóg ludzi, których stworzył razem ze swoim zespołem genetyków. Enki był owym rajskim wężem, który po stworzeniu człowieka, chciał nauczać ludzkość i przekazywać im wiedzą (nieść światło) i to on ostrzegł Noego, kiedy Enlil zamierzał zesłać potop na ziemię.
muzarp3Wracając do naszego Światowida, to on również był bogiem opiekującym się ludźmi i przekazującym im wiedzę. Światowid – czyli Światło Świata, którego imię utożsamione przez katolicyzm, religii dziedziczącej po judaizmie z diabłem/lucyferem, nie jest niczym innym jak imieniem Świętowita – Światło Świata (Luci-Ferusa, Łączy-Sferusa, Światło Żelaznego – Niezniszczalnego, Światło-Świecącego, a także Dawcę Światła i wiedzy). To ŚWIATOWID i my Słowianie-Polacy Lechici, jesteśmy nazywani przez Biblię Wężowym Plemieniem, gdyż jesteśmy dokładnie Plemieniem Żmijów/Smoków/Drakonów/Węży. Na Wężowe/Smocze Plemię nie bez powodu zrzucono w Biblii winę za to że Ludzkość Posiadła Wiedzę (Owoc z Drzewa Wiedzy). A niektórzy chcieli zatrzymać tę wiedzę tylko dla siebie i poniekąd długo się im to udawało, ponieważ prawie przez 1500 lat kazano wierzyć ludziom, że ziemia jest płaska. Stosy inkwizycyjne, palenie ksiąg czy pożary wielkich bibliotek chociażby Aleksandryjskiej, również miało pozbawić ludzkość wiedzy. Podejrzewam, ze niedostępne i przepastne archiwa watykańskie zawierają nie tylko zasoby z jednej niby zniszczonej biblioteki. To my Słowianie w swoich genach mamy zapisaną historię rodzaju ludzkiego, dlatego od co najmniej 1000 lat nas się eksterminuje a jesteśmy jednocześnie owym Wężem/Smokiem w Którego posiadaniu jest Owoc Wiedzy – Owoc Dobrego i Złego. To Słowianie i ich przodkowie byli owymi Nosicielami Światła Świata, czcicielami Łączy Zwory – Lucisferusa, czyli właśnie Światłoświata, inaczej Świętowita. To ich Słowian ideę boga, zamierzało i nieudanie uśmiercić judeo-chrześcijaństwo, a później bazując na ich historii nieudolnie podrobić to w swoich religiach. Kiedyś to My byliśmy bezdyskusyjnymi gospodarzami naszego kraju, od Łaby (od Altantyku wg różnych dociekań) po Ural, a nasi Przodkowie Lechiccy żyli wedle swojego uznania, wedle swoich prastarych praw i obyczajów, przez co mężny i szlachetny duch kwitł, tężniał i się rozwijał. Dopiero zdrada i knowania „obcych” pchnęła Nas w objęcia nieludzkiego judeo-chrześcijaństwa, i obcej nam kultury rodem znad Jordanu pod wpływem której traciliśmy swą siłę, swoją dumę, honor i wolę. Wielu z nas stało się gwarantami, strażnikami nowego , obcego naszej Słowiańskiej duszy porządku. Represje i nienawistna walka ze wszystkim co rodzime, Słowiańskie poczyniła ogromne spustoszenia w duszy wszystkich Słowian. Obecnie dzięki naszym okupantom, poczynając od Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego, Lechitów i Słowian w ogóle pomija się w przytoczeniach historii antycznej jak i mitologicznych. Co za wstydliwy absurd, zwłaszcza dla Polaków mających udowodnione zakorzenienie w starożytności sięgające 10.000 lat p.n.e. nieprzerwanego bytowania w Europie, po dziś dzień. Przez ostatnie 1000 lat ponosimy tylko skutki zmiany tożsamości, łatwowierności, głupoty i poddaństwa. Właśnie na tym polegał również numer z podrzuceniem nam obcej religii Cesarstwa Rzymskiego. Lechici, Polacy stali religijnie sterowanymi antypolakami. Co widać i dzisiaj gdzie każdy katolik to wróg słowiańskiej Polski! Nie wie, że oficjalny upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego jest jednym z wielu historycznych nieprawd, mitów. Imperium trwało nadal, przekształciło się w cesarstwo Rzymsko-Niemieckie i przez wieki używało ludów i państw germańskich (należy pamiętać że Germanie antyczni to są Słowianie, bo tak nazwali Rzymianie ludy które napotkali na północy, ale z czasem Niemcy przywłaszczyli sobie tą nazwę jako lud ich przodków), by zdobywać, kawałek po kawałku, ziemie Lechitów. Cesarstwo Rzymskie wraz z tysiące razy modyfikowaną religią, trwa po dziś dzień. Papież ma jednocześnie funkcję imperatora (cezara), zaś bank watykański kontroluje wszystkie zasoby naturalne, korporacje, banki prywatne i banki narodowe na świecie. W czasie II wojny światowej faszystowskie Włochy, Watykan i faszystowskie Niemcy, to kolejna odbudowa i odsłona wielkiego Imperium Romanum, które od zawsze było śmiertelnym wrogiem słowiańskiej Polski. A czemu papieże noszą tytuł cesarzy rzymskich, tj PONTIFEX MAXIMUS? Nikt nie dał na to pytanie rzetelnej odpowiedzi.Zdjęcie-1506

Autor zdjęcia muralu („Gdzie Dziś Bloków Cienie Tam Są Słowiańskie Korzenie”): Remigiusz Witczak, Lubin, osiedle Przylesie, kładka KEN. Mural powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”

223 komentarze do “Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

  1. Czy ktoś zastanawiał się nad pochodzeniem biblijnych samarytanów? Ostatnio oglądając Szydłowskiego który znalazł w Biblii pojęcie Lech, Lechia, kraj lecha nasunęło mi się pytanie czy w Biblii jest więcej świadectw nawiązujących do wątków tu omawiany i zaciekawili mnie samarytanie. Czy samarytanie to może sarmaci? Na początek znalazłem sobie tu taki artykuł o samarytanach , głęboko w to nie wchodziłem ale uderzyło mnie podobieństwo przedstawionego tam tekstu samarytańskiego do runów i pisma słowiańskiego . Podaje to jako ciekawostkę i kwestię wartą do zbadania. Jeszcze kilka ciekawych rzeczy trafiłem ale o tym może innym razem. http://www.religie.424.pl/samarytanie,2230,article.html

      • Sędziów 15:9 „9 Wybrali się następnie Filistyni, aby rozbić obóz w Judzie, najazdy zaś swoje rozciągnęli aż do Lechi”. 19 ” Wtenczas Bóg rozwarł szczelinę, która jest w Lechi, tak że wyszła z niej woda. [Samson] napił się jej i wróciły mu siły i ożył. Oto dlaczego nazwano to źródło En-Hakkore. Istnieje ono w Lechi do dnia dzisiejszego.” Skoro to nie nazwa krainy to czym jest ta Lechia w biblii?

      • Aż do Lehi! a nie Lechii.
        Nie było Lechii kiedyś, nazwa Lechia jest nazwą współczesną, gdybym wybierali się do kraju Lecha, to brzmiałaby że idą od Lechem lub Lachem.

        Gdyby była Lechia, to Turkowie zwaliby nasz kraj jako Lechiastan, a nie Lechstan.

      • Już nie mówiąc że biblii nie ma Lechi tylko Lehi:
        Iud 15:9 „Igitur ascendentes Philisthim in terra Iudae castrametati sunt, et in Lehi (id est Maxilla) eorum est fusus exercitus.”

      • 1 kronik 4:22 „22 Jokim i mężowie z Kozeby oraz Joasz i Saraf, którzy panowali w Moabie, zanim powrócili do Lechem. Są to wydarzenia bardzo dawne.”- Skoro biblia pisze że to dzieje dawne to jak może nazwa być współczesna hehe.

      • „21 Filii Sela filii Iudae: Her pater Lecha et Laada pater Maresa et cognationes domus operantium byssum in Bethasbea
        21 Synowie Szeli , syna Judy: Er, ojciec Leki i Laedy, ojciec Mareszy i rodów z wytwórni bisioru w Bet-Aszbea
        22 et Iochim virique Chozeba et Ioas et Saraph, qui principes fuerunt in Moab et qui reversi sunt in [b]Bethlehem[/b]; hae autem sunt res veteres.
        22 Jokim i mężowie z Kozeby oraz Joasz i Saraf, którzy panowali w Moabie, zanim powrócili do [b]Lechem[/b]. Są to wydarzenia bardzo dawne .”

        Nie wiem kto to tłumaczył, ale w łacinie mamy nazwę miejsca:
        – Bethlehem,
        w języku polskim:
        – Lechem

        Imię:
        Lecha tłumaczone jest na Leki i bardziej tutaj bym się zastanowił nad podobieństwem, bo Laada, kojarzy mi się z imieniem Łada, ale nie ma nic w legendach, że Leada jest protoplastą Lędzian?

        W każdym bądź razie wciąż zły kierunek.

    • Spokojnie, do tego że Jezus był Polakiem dojdziemy później. To miało być na razie tajemnicą. Tak jak piszesz Bet lehem to pierwszy trop. A jeżeli chodzi o tłumaczenie to na końcu biblii tysiąclecia jest chyba ze 30 nazwisk tłumaczy poszczególnych ksiąg. Jest jeszcze jeden ciekawy cytat na temat samarytan.
      Ew.Jana 8:48 „Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Czyż nie słusznie mówimy, że jesteś Samarytaninem i jesteś opętany przez złego ducha?» 49 Jezus odpowiedział: «Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca mego, a wy Mnie znieważacie.” Nie wiem czy Bet Lehem leżało w krainie Samarytan? Podobno Samarytanie to nie byli żydzi sami przynajmniej się żydami nie nazywali, mieli inną religię i wierzenia. Którzy jak biblia wskazuje w którymś tam czasie osiedlili się na gorazim->góra zima->zimna góra? Do tego jak już wcześniej pisałem pasuje pismo którym posługiwali się samarytanie które jest takie samo jak słowiańskie runy.
      Ja tylko zbieram na razie różne ciekawostki, myślę że na tym etapie nawet obecnych prac białczyńskiego, i innych którzy zajmują się tym temat żadnych daleko idących wniosków nie powinno się wyciągać.
      Cel pierwszy to zebrać różne informacje które rzekomo mogą dotyczyć słowian a potem dopiero przeanalizować cały temat biorąc pod uwagę całość. Na pewno dużo tego jest w mitologii greckiej na co już wskazywał Słowacki, ale wszystko po kolei.

      • Tak prawdę mówiąc to ten tekst samarytański jest bardzo podobny do staro hebrajskiego a ten jest niemal identyczny ze słowiańskim pismem. Co ciekawe w obu językach polskim i jidisz są wyrazy które dokładnie znaczą to samo np. szmata. Żydzi to chyba zawodowo zajmują się od tysiącleci kradzieżą cudzej tożsamości.
        Nawet liczbę ofiar II wojny światowej ukradli od Polaków. Stary testament buchnęli z Babilonu.

      • Pytanie czy na pewno są to żydzi?

        Żydzi jako lud czyli Judejczycy, a żydzi jako wyznanie, to dwie różne rzeczy.
        Bo czy Chazarowie to żydzi czy nie? Skoro przyjęli tą wiarę później.
        Tak samo Aszkanazi czy ten lud który wymyślił Jidisz, mogło to być plemię które przyjęło judaizm.

    • Witam Cię serdecznie! Ja praktykuję religię Wed od 30 lat i czuję się Słowianinem z krwi i kości. Bardzo dziękuje Ci za ten piękny artykuł. Wiele czytam na ten temat chcąc zrozumiec swoje słowiańskie korzenie. A moje korzenie sięgają starożytnych Wed. Było – jak pokazują stare mapy – kiedyś państwo Ariów, obecnie Irak, Iran czy Pakistan aż po Indie. I badania genetyczne udowadniają że jesteśmy z nimi spokrewnieni. Ostatnio przeczytałem Starą Baśń Kraszewskiego w której wspomina, że dawniej Słowianie czcili Pana Wisznu – czyli tego który przenika swoją świadomością całe stworzenie…. ja go czczę już od 30 lat. W Wedach jest pełno informacji o cztero-głowym Panu Brahmie, który jest pierwszą żywą istotą w tym wszechświecie i wtórnym stwórcą wszystkich planet i największym z półbogów. Został stworzony czy raczej posłany przez Pana Wisznu….tak wzmiankują Wedy. Słowianie czcili półbogów…. tak jak nakazują Wedy…ale z tą świadomością, że oni wszyscy są sługami Najwyższego Pana. Z biegiem czasu wszystko się zaczęło degradować i później został sam kult półbogów….nie tylko wśród Słowian, a także wśród Greków , czy Rzymian. Niemniej w artykule jest parę bardzo istotnych błędów i spekulacji….a piszę to z całym szacunkiem jaki posiadam do autora tego pięknego testu. Przede wszystkim to, że my jesteśmy spokrewnieni z wężami czy smokami. To jest bardzo spekulatywne i ja osobiście pierwszy raz się z tym spotkałem. Wedy informują poprzez wiele historii tam opisanych że Ariowie pochodzili od półbogów. Można podobne rzeczy wyczytac u Homera w Iliadzie. Widac jak wielkie i zażyłe związki był pomiędzy półbogami, a ludźmi. Niektórzy z nich mieli tu na Ziemi swoich synów, czy swe córki. Np. za czasów wedyjskich królowa Kunti ….tak jak opisują to Wedy…zrodziła pięcioro synów zwanych Pandawami z bogiem Słońca, bogiem Waju – bóg wiatru, czy bogiem Indrą, którego my Słowianie czciliśmy jako Peruna. Służyła pewnemu mistykowi bardzo wiernie i z oddaniem a ten w ramach odwzajemnienia się podarował jej mantrę poprzez którą mogła przywołac jakiego półboga chciała. Sama Królowa Kunti była ciotką Pana Kryszny…..opisanego w Wedach jako wcielenie samego Wisznu. Więc w pewnym sensie Kunti nie była taką zwykłą duszą. Więc mówienie że pochodzimy od gadów, czy węży to jakieś wielkie nieporozumienie. W artykule jest więcej takich kruczków. Sława i Mira czyli Sławomir – rama-art@wp.pl

      • Drogi Sławomirze, zdaje się coś żle zrozumiałeś. Nie pochodzimy od węży ani smoków. Jest to alegoria.
        Tak nas, Słowian odbierano i nazywano. Wskazówką jest min. miano Serbów, które w łacinie brzmiało Serpens. Wywodziło się z charakterystycznego kroku – tańca wojennego, w czasie atakowania. Warto przyjrzeć się jak idą do boju odziały kozackie w filmie „Ogniem i mieczem”. Od tego kroku nazywano nas „wężonogimi”. Serpentyna to również rodzaj papierowego węża. Podobnie jest z lamówką na spodniach oficerskich, to też rodzaj wężyka, przyszytej serpentyny. Zatem, w świadomości łaciny, „lama” to wąż.
        Podobnie odwoływanie się do smoków jest alegoryczne. Smoki były potężne, zatem, ten kto odwoływał się do koligacji ze smokiem chciał wskazać na swoją potęgę fizyczną.
        Należy zwrócić uwagę, że Wedy aryjskie były pisane dla Hindusów i zapisane na długo po samej inwazji Arjów. Miana użyte w Wedach zostały w pewnym sensie przetworzone. My, Słowianie musimy odkodowywać te miana w stosunku do filozofii słowiańskiej, bo to ona była pierwowzorem dla Wed.

      • P.s.
        W wierze – Wiedzie słowiańskiej nie ma żadnych bogów – panów.
        To system pan-niewolnik stworzył bogów/boga jako pana.
        W słowiańskiej Wierze Przyrodzonej nikt nie nazywał / nie nazywa któregokolwiek boga swoim panem. To uwłacza wolności i godności. Bogowie słowiańscy nie żądają takiego wiernopodaństwa. Słowianie nie klękali przed swoimi bogami. Nie byli ich niewolnikami, ani własnością. Kłaniali się Im tylko, a to jest forma czci.

        Arjowie byli mimo wszystko najeźdźcami na Indie i jego lud. Byli dla Hindusów niejako półbogami/bogami.
        Aby utrzymać to towarzystwo w posłuchu, sprzedali Hindusom taka formę swojej wiary, aby ta ich zniewoliła, i że to Arjowie są ich panami.
        Pośrednim dowodem tej tezy jest stworzenie Hindusom systemu kastowego oraz (co najważniejsze) w kaście bramińskiej przeważają właśnie kapłani pochodzenia aryjskiego.
        Jak widać, system kastowy w Indiach trzyma się dobrze i utrzymuję towarzystwo w ryzach.
        Hinduizm wypływa bezpośrednio z Wed aryjskich.

        Jest prosty eksperyment w czasie pobytu w Indiach:
        W lepiej wykształconym towarzystwie hinduskim należy się przyznać, że jest się Lachem / Lechitom, czyli Arją. Oni wiedzą, co to oznacza i skąd pochodzą Arjowie / Lachy. Zobaczycie jakie to przynosi wrażenie.
        Byle by nie mówić, że jest się Polakiem. Skutek będzie odwrotny lub pomylony z Holendrem.
        Najlepszy skutek jest wśród Sikhów – obrońców hinduizmu.

        Zatem, hinduizm, pod względem swoich intencji, niewiele różni się od judeo-chrześcijaństwa. To również system pan-niewolnik. Stąd w nim miana Pan Kryszna, czy Pan Wisznu.
        W słowiańskiej wierze nie ma formy miana Pan Perun, czy Pan Weles.
        Zaś w judeo-chrześcijaństwie mają już formę Pan Jezus, Pan Jahwe, czy wyrażenia „Bóg jest moim panem”.
        To są właśnie znamiona religii niewolniczych, dla mentalnych niewolników.

    • oczywiście… tak jak dla rzymian Lechia była Germanią tak dla ludów Wschodu Sarmacja (dla nas Tatarzy) czyli jeden z 12 plemion lechickich

    • Lehi – to oznacza szczękę – dokładnie jest to wzgórze szczęki wciąż tam zresztą sterczy – miejsce gdzie wedle Biblii Samson oślą szczęką Filistynów pobił. Wedle tej poronionej logiki to my nie Słowianie a Szczękanie 😄

      • Kalisia Ptolemeusza też jest tłumaczona w taki i sraki sposób że to nie to tylko tamto itd itp…

  2. Skompilowany przez Konstantyna i jego świtę bełkot biblijny bierzecie za prawdę oczywistą oraz żródło informacji.
    Równie dobrze można dyskutować o astronomii z pijanym w sztok.
    Biblia to miks przerobiony przez Judejczyków, a następnie skompilowany przez Konstantyna, a następnie przerobiony z kopii w tysiące następnych kopii, gdzie wcześniejsze kopie były niszczone, aby nie można było skonfrontować ich ze sobą.
    Nad badziewiem dyskutujecie panowie, bezsensowna podnieta. Tam się można doszukać dosłownie wszystkiego i do wszystkiego to przykleić, bo jest to zmiksowany bełkot różnych informacji oderwanych od siebie. Jest to święta sztuczka, nad którą mają dyskutować wszyscy, nie szukając prawdy gdzie indziej.
    Dlatego forsowane jest, że tylko tam jest prawda. A gówno prawda!!!

    • Dlatego chciałem tutaj udowodnić, że biorąc informacje od Szydłowskiego który właśnie wyciąga takie rzeczy z biblii są bredniami.

      Dwa moje cytaty pokazują jak wiele znaczeń miesza się.. raz imię, raz nazwa. Doszukać można się wszystkiego.

      • Taki sam ma pogląd na rewelacje Szydłowskiego. Nawet ostatnio w kosmos odlatuje. To jest właśnie dowód, że w tym „świętym” bełkocie można znależć wszystko. Jak by się bardzo uprzeć, to i instrukcja budowy komputera też by się znalazła.

    • Ja znowu uważam że nie należy niczego bagatelizować na etapie badań i zbierania informacji. Jeżeli chodzi o biblię to Jezus nazywał się słowo. W Rwandzie w 1981r. ukazała się Matka Słowa. Słowo->Słowianie.
      Drugi trop jaki umieszcza słowian w tamtym rejonie jest kult słowiańskiej Dany, Matki Słowian. Słowiańskie Amazonki postawiły podobiznę Matki Słowian w Efezie(obecnie Turcja). Kult ten był tak silnie zakorzeniony w wierzeniach ludności(także w Babilonie) że kościół katolicki przyjął wierzenia w kanon katolicki tylko zmienił nazwę Dany na Maryja(Dana miała też różne imiona w innych rejonach). Kościół na początku walczył z tym kultem ale po próbach wycofał się gdyż obawiał się zagłady kościoła katolickiego w efekcie. Przestrzegam przed przedwczesnym wyciąganiem daleko idących wniosków gdyż mogą być zgubne lub też mogą prowadzić do bagatelizowania lub podważania niektórych informacji jeżeli nie będą pasowały do zbyt wcześnie przyjętego założenia tak dziś mamy w wielu dziedzinach nauki że najpierw wyciąga się wnioski a potem ukrywa niektóre informacje które kolidują z wcześniej przyjętym rozumieniem tematu. Na razie należy wszystkie informacje zbierać w formie ciekawostek. A co do Szydłowskiego to oczywiście każdy może się mylić, dlatego nie należy wyciągać wniosków ale przynajmniej Szydłowski poszukuje informacji i zwraca uwagę na różne ciekawostki zawarte w kronikach. Temat jest bardzo szeroki a zakres badań to praktycznie cały świat.

      • Nie do poszukiwań Szydłowskiego w kronikach się czepiamy, lecz do wyciągania wniosków z książki pt. Biblia.
        Tym bardziej podczepiania Słowian pod ród jakiegoś tam Noe. Sam ów już jest plagiatem z mitologii akadyjskiej – sumeryjskiej.
        Czepiamy się do ponownego traktowania biblii jako księgi prawdy objawionej, tym razem w stosunku do Słowian (pisze się z dużej litery), (wikingowie – z małej).

    • Mędrcy ci to trzy gwiazdy w pasie Oriona (Alnitak, Alnilam, Mintaka) podążające za Syriuszem (niby gwiazdą betlejemską) w przesilenia zimowego – Szczodrych Godów – „bożego narodzenia”. To jest astronomiczne opowiadanie przerobione na religijną – pustynną bzdurę. Jakiego Iranu, gdzie to jest napisane? Ze wschodu nieba nad głową.
      Polecam oglądnąć https://www.youtube.com/watch?v=bEV_sJ9rgfY#t=7.349115 , to może oczy szerzej się otworzą.
      Czas porzucić pustynny bełkot i nie dawać się nabierać na badziewie.

  3. Drodzy państwo ,ten artykuł jest bzdurny do potęgi .NIedługo będziemy Starą Baśń Kraszewskiegi i Quo vadis Sienkiewicza jako zródło historyczne. Co jescze Asteriksa i Thorgalla?. Jak ktoś pisze że Wandalowie ,Goci ,Alanowie czy Scytowie byli Słowianami to od razu widać że nie ma zielonego pojęcia o histori średniowiecznej czy starożytnej. KOnstrukcje historyczne i językowe są na zasadzie ze freedom oznacza wolny dom …
    Błędów i niekonsekwencji jest tak wiele że nie starczyło by mi tygodnia aby wszytskie wyttknąc

  4. „ponieważ prawie przez 1500 lat kazano wierzyć ludziom, że ziemia jest płaska. Stosy inkwizycyjne, palenie ksiąg czy pożary wielkich bibliotek chociażby Aleksandryjskiej, również miało pozbawić ludzkość wiedzy. ”
    do tego miejsca doszedłem bez protestu.
    Religia katolicka jest JEDYNĄ WSPÓŁCZESNĄ RELIGIĄ, która nie stawia barier nauce. I nigdy nie stawiała.
    Po prostu doktryna średniowieczna głosiła, że to czego nie można udowodnić, nie można też nauczać.
    Doktryna oświeceniowa głosi, że jeżeli ktoś nie udowodni że jest inaczej to teoria może być nauczana i w praktyce uważana za pewnik. Dzięki tej drugiej doktrynie mamy wyssaną z palca „chorobę niespokojnych nóg”. Spróbuj udowodnić, że taka choroba nie istnieje…

    Nie wiem kto kazał wierzyć że Ziemia jest płaska, ale z całą pewnością nie Rzym. proponuje zgłębić temat.
    Łatwe do wygooglania.

    Stosy to płonęły w większości, w krajach objętych reformacją, tam gdzie religię katolicką narzucano siłą.
    W kraju Słowian środkowych o zachodnich, katolicyzm pokrywał się etycznie ze starowierstwem.więc nowa religia byłą przyjmowana z niewielkimi protestami. Nasi przodkowie byli pragmatyczni, a wraz z Katolicyzmem szli ludzie nauki oraz zakony uczące praktycznego rzemiosła.
    Nasze tereny nazywane były krajem bez stosów, były też krajem bez dżumy, bo nasi przodkowie się myli, a moralność stała wystarczająco wysoko, aby się dżuma nie rozprzestrzeniała drogą płciową.

    Za wyjątkiem tego miejsca do artykułu nie można się przyczepić.Ma solidne podstawy.
    Nie wiem kto WAM WPOIŁ, że religia nie może iść w parze z nauką, ale dobrze by było, żeby mu dać w pysk.
    Przyjmując ten durny pogląd SAMI SIĘ OGRANICZACIE.

    Podejrzewam, że nałożenie cykli klimatycznych na migrację grup haploidalnych, udowodniłoby kierunek Europa -> Półwysep indyjski. Czego się spodziewam.

    Wszystkie mity greckie, a także dzieła epiki okresu Helleńskiego, z ogromnym prawdopodobieństwem odnoszą się do wydarzeń z terenów Europy środkowo-wschodniej. Troja mogła leżeć nad Bałtykiem, czego dowodzą najnowsze badania. Ten teren jest niezmiernie bogaty w dobra naturalne, kopaliny leżały pod darnią leśną.

    Pozostaje jeszcze kwestia węża. W naszym klimacie węże były pożyteczne, tępiły szkodniki, w krajach południowych to złośliwe i jadowite bestie.

    pozdrawiam

    • Sugerujesz że poganie, a dzisiaj rodzimowiercy zmuszaliby ludzi do wiary w płaską ziemię i stawiane byłyby bariery w nauce? Chyba się mylisz. To że lud był ciemny nie oznacza że nie było kapłanów, żerców którzy nie wiedzieli o takich rzeczach jak okrągła ziemia. A jak mieli to przekazać skoro:
      a) wybijano ich
      b) bez błogosławiaństwa KK nie można było prowadzić badań naukowych.

      Co do płaskiej ziemii, to sam sobie zaprzeczasz „Po prostu doktryna średniowieczna głosiła, że to czego nie można udowodnić, nie można też nauczać.” – a kto udowodnił teorię płaskiej ziemii? Bo wg tej reguły, coś co nie jest udowodnione nie powinno być nauczane, a było nauczane! Rzym, Rzym kazał, bo zauważ że to co nie potwierdził papież lub kardynałowie nie można było rozprzestrzeniać. A jeżeli nie, to wskaż kolejny cel. Rzuć treścią, a nie wysyłaj do Google.

      Co oznacza praktyczne rzemiosło?
      – Robienie butów? czyli wcześniej chodzili boso?
      – Robienie ubrań? wcześniej chodzili nago albo w skórach?
      – nie potrafili budować? chyba potrafili, tylko nie potrzebowali budowli na wzór zachodni.

      Nowa religia była przyjmowana z niewielkimi protestami? Oczywiście że o prostestach nie było mowy, skoro często trzymano nóż na gardle ich dzieci, nie mogli protestować.
      Wejście w chrześcijaństwo to nie był pragmatyzm. To nie katolicyzm pokrywał się etycznie z pogaństwem, a pogaństwo zostało przykryte etyką katolicką. Po po co wprowadzać nową wiarę, skoro nic się nie zmienia z wyjątkiem imion bytów wyższych? Jedyny grzech wg Zachodu to był że nie wierzą w „prawdziwego Boga” – tylko w czym gorszy jest Świętowit, Jaryło, Perun czy Weles od Jezusa? Bo oni wierzyli w Bogów, a tutaj przedstawiano im półboga który mianuje się bogiem? Sorry…

      Zauważ dlaczego dżuma „przeszła bokiem”? W XIV wieku większość populacji królestwa była pogańska!!! Rozumiesz?! Całkowite wyparcie wiary pogańskiej zakończyło się w XVII, góra XVIII wieku. Mimo że dokuczała wszystkim, to największe epidemie były miejscach gdzie odsetek krystowierców był największy. Głównie na Pomorzu.

      A co do nauki i wiary? Kto powiedział że nauka powinna iść razem z religią w parze? Tutaj doskonale wiemy że te dwie rzeczy się wzajemnie wykluczają, bo jak można wierzyć w siły wyższe, a zarazem, szukać fizycznych, logicznych odpowiedzi?

    • „(…) Religia katolicka jest JEDYNĄ WSPÓŁCZESNĄ RELIGIĄ, która nie stawia barier nauce. I nigdy nie stawiała. (…)”
      „(…) Nie wiem kto kazał wierzyć że Ziemia jest płaska, ale z całą pewnością nie Rzym. (…)”

      Shork
      Czarna sukienka nie rozdarła się czasami z tyłu?
      Za co spalono Giordano Bruno?
      Coś mówią słowa Galileusza – „a jednak się kręci”.
      Dlaczego Mikołaj Kopernik obawiał się opublikować swojego dzieła „O obrotach sfer …”?
      Mam wymieniać dalej?

      Nie siej tutaj kościółkowych bredni czarna kreaturo, masz swoje blogi!!!
      Tutaj zaczadzonych nie ma.

      • P.s.
        „(…)aby się dżuma nie rozprzestrzeniała drogą płciową.(…)”

        No to już wybitna wiedza. 😀
        Chyba coś się pomyliło z syfilisem i kiłą rozsiewanymi po klasztorach?

    • „(…) Religia katolicka jest JEDYNĄ WSPÓŁCZESNĄ RELIGIĄ, która nie stawia barier nauce. I nigdy nie stawiała. (…)”
      „(…) Nie wiem kto kazał wierzyć że Ziemia jest płaska, ale z całą pewnością nie Rzym. (…)”

      Shork
      Czarna sukienka nie rozdarła się czasami z tyłu?
      Za co spalono Giordano Bruno?
      Coś mówią słowa Galileusza – „a jednak się kręci”?
      Dlaczego Mikołaj Kopernik obawiał się opublikować swojego dzieła „O obrotach sfer …”?
      Mam wymieniać dalej?

      Nie siej tutaj kościółkowych bredni czarna kreaturo, masz swoje blogi!!!
      Tutaj zaczadzonych nie ma.

    • „Religia katolicka jest JEDYNĄ WSPÓŁCZESNĄ RELIGIĄ, która nie stawia barier nauce. I nigdy nie stawiała.
      Po prostu doktryna średniowieczna głosiła, że to czego nie można udowodnić, nie można też nauczać.”
      Ha ha ha, A jakie mieli dowody na to, że Bóg istnieje? Przecież samo słowo wiara coś oznacza dobitnie. Religia nie opiera się na dowodach tylko na wierze!!! Ot i cały Twój wywód nic nie wart jest.

  5. Panowie, gdzie w tym wszystkim odnajduje się Sklavinia od którego ponoć pochodzi słowo Słowianie , a w językach germańskich oznacza niewolnika. Wg historii to właśnie przyczyniło się do powstania państwowości. Opór przeciwko najeźdźcom , budowa ok 7 warowni miast w ok 940 roku n.e. To wg historii było przyczynkiem powstania państwa Polskiego. Wspominam jedynie o tym, że niektóre materiały dowodzą twórczość tego słowa od słowa „niewolnik”. Jednocześnie inne podają, że slavinia – to obszar w którym zamieszkiwali ludzie „znający słowo”, czyli posługiwali się tym samym językiem, w przeciwieństwie do niemców – czyli tych, którzy kompletnie niczego nie rozumieją.

    Jednocześnie w wikipedii możemy przeczytać:
    „Sklawinowie (w języku łacińskim) lub Sklavenoi (w języku greckim) były wczesne Południowej słowiańskich plemion, które napadli, najechali i opadł Bałkany w wczesnego średniowiecza . Zostały one wymienione przez wczesnych kronikarzy bizantyjskich jako barbarzyńcy pojawiła się w granicach bizantyjskich wraz z Antes , innej grupy słowiańskiej. Sklawinowie zróżnicowano z Antes (Słowianie Wschodni) i Wenedów (Słowian) Zachodnim jednak opisane jako kin. Ostatecznie większość Południowej plemiona słowiańskie przyjął zwierzchnictwo bizantyjskiej i znalazł się pod wpływem bizantyjskiego kulturowej. Określenie, wraz z terminem Sklavinia ( „Słowianin ziemi”) był szeroko stosowany do emergance odrębnych nazw plemiennych przez 10 wieków.”

    Niemniej wydaje się, nawiązując do głównego wątku, że nawet w tych czasach organizacji państwowości jeszcze nie pojawiała się nazwa Polski (rzekomo pochodząca od nazwy plemiona Polan), a wspomniana nazwa Polski pojawia się dopiero ok V wieków później.

    Piszę o tym ponieważ nie odnajduje w podstawach historii tak dalece idących teorii językowych , które w konsekwencji prowadzą do wniosku aż tak dalekich jak… Jezus Polakiem czy też Słowianinem.

    Naciąganym wydaje się fakt nawet sugerowanie jakoby region który obecnie zajmujemy mógł być elementem rozchodzenia się kultur (tak przynajmniej wywnioskowałem). Samo sugerowanie edenu na naszych obecnych ziemiach to już raczej przegięcie. Przypominam , że jest coś takiego jak choćby rajska jabłoń pochodząca z regionu południowej europy czy kaukazu, oczywiście jeżeli przyjmujemy że Biblia mówiąc „jabłko” ma na myśli „jabłko” :).

    Pozwolę się także odnieść do wypowiedzi Shork
    Miły kolego ależ błądzisz 🙂 religia i to rzymska była wręcz wrogiem rozwoju umysłowego. Co prawda niektórzy twierdzą nawet , że tak zostało po dziś dzień (genetyka, prezerwatywy itp.)

    Proszę o kilka tytułów lektur bym mógł zgłębić temat.
    dziękuję.

    • Szanowny kolego Seneszal.
      Z Twojego wpisu jasno wynika, że z wiadomościami o Słowianach jesteś na początku drogi. Wiadomości, które podałeś są grubo przestarzałe, a przede wszystkim fałszywe. Oczywiście, nie jest to Twoja wina, lecz wikipedii, która w wielu miejscach jest wroga Słowianom i tendencyjna.
      Twoje wiadomości na ten temat są bardzo namieszane i błędne. Trudno na nie, tak naraz odpowiedzieć.

      Sklawini = niewolnicy, to wyjątkowo wredny przekręt, ale jak każdy kłamliwy przekręt ma krótkie nóżki.
      Wystarczy w „tłumacz google” wpisać hasło „niewolnik” i przetłumaczyć na łacinę. Okaże się, że „niewolnik = servus.
      To wredna „germańska” nauka razem z kościołem chrześcijańskim pragnęła stworzyć mit, że miano Słowian powstało od łacińskiego słowa „sclavus = niewolnik”. Łatwo to sprawdzić. Nie ma takiego słowa w łacinie. Jest owszem „sclave”, ale oznacza „działanie”. Zatem Sclavine w transkrypcji łacińskiej może oznaczać tylko tych, którzy działają. I tacy byli Słowianie.
      Szkolne tłumaczenie miana Słowian od „słowa” jest wręcz infantylno-prostackie.
      Miano Słowian ma właściwie dwa podstawowe żródłosłowy.

      Jeden, to od „sławy”, czyli Sławianie, lud wsławiony, sławiący się. Dawnym pozdrowieniem Słowian było „Sława”, tak jak dzisiaj „Dzień dobry”. Zresztą również „Dzień dobry” jest bardzo starym pozdrowieniem, znienawidzonym przez kościółek.

      Drugi to złożenie dwóch rdzeni – „sou” = słońce + „veni” = wiano. Razem „Souveni”, czyli „Wiano Słońca”.
      To miano sięga jeszcze czasu wspólnoty hg Q i hg R, albowiem również Indianie amerykańscy nazywają siebie „Dziećmi Słońca”, a to haplogrupa genetyczna Q.

      Pytasz o literaturę.
      Na początek proponuję „Księgę Popiołów” T.S. Marskiego. Jest tutaj: http://svasti.org/cd/Izwor/Leledrag.htm
      Jest to pozycja dość trudna, ale są tam podstawy, które pozwalają wiele póżniej zrozumieć.
      Po za tym na tym blogu jest dział „Książnica czyli czytelnia”, tam znajdziesz wiele bardzo ciekawych pozycji.
      Podobnie blog „Białczyński” to skarbnica wiedzy o Słowianach.
      Po zdobyciu większej wiedzy o Słowianach, sam się przekonasz, jak bardzo Ciebie okłamano.

      A propos miana „servus”.
      Dawniej funkcjonowało pozdrowienie-przywitanie właśnie „servus”. Starsze pokolenie jeszcze to pamięta. Używający tego pozdrowienia nie wiedzieli nawet, co tym właściwie deklarują lub wyzywają spotkanego. 🙂

      • Mój wuj regularnie korzystał z tego przywitania.

        A co do lektur, polecam zapoznać się z bogatym zbiorem ksiąg i książek w książnicy na tej stronie. Do wielu z nich są odniesienia do wersji cyfrowej.
        Już nie mówiąc że mamy pełną kopię trzech dziejopisów, a będzie więcej.

      • P.s.
        A propos jabłka:
        Jeżeli przeczytasz historię rozprzestrzeniania się jabłoni, dowiesz się, że ojczyzną tego drzewa jest Ałtaj, okolice j. Bajkał.
        Jakoś dziwnie się składa, że te same okolice są pierwszą kolibą Prasłowian. Potwierdza to genetyka populacyjna.
        Wniosek z tego jest prosty. To Prasłowianie sprowadzili jabłoń do Europy w czasie swojego pochodu z nad Ałtaju.
        Książka pt. Biblia jest tylko nieudolnym plagiatem dziejów i wielu historyjek, które zostały w tej książce poprzekręcane w interesie pustynnej dżumy – jahwizmu i judeo-chrześcijaństwa.
        Tę pozycję możesz z powodzeniem wyrzucić do śmietnika, nie niesie ona żadnych prawdziwych wiadomości, wyjawiony, czy objawionych.

      • Tomassus,
        Z tym paluchem w dół, to moja pomyłka. Przepraszam.

        Edit: nic się nie stało 🙂

  6. Odsyłam do strony „krematorium kłamstw” gdzie jest między innymi poczet królów polskich sprzed Mieszka 1,który ma swój początek w 1800 r. p.n.e.

  7. Witam to co komENtujecie jest po prostu jakąś przepychanka kto z Was Panowie jest mądrzejszy a kto nie. Generalnie czytając powyższy artykuł który odnosi się do naszych przodków jestem zaskoczony jak KK o którym wszyscy wiemy ze jest zbiorem kłamstw podanym nam przez ludzi którzy na celu mieli jak i mają do okłamywaniu nas wszystkich. Biblia jak ktoś z was zauważył to stek kłamstw i bajek spisanych przez osoby o których również nic nie wiemy,moje zdanie jest takie ze biblia sama w sobie to książka dla żydów i katolicyzm bazujący na niej jak i inne religie to religie Judaistyczne ponieważ wywodzą się z tego samego źródła.
    Jednak co mnie interesuje to nasi przodkowie ich kultura wierzenia itp niema sensu kłócić sie o kościół który wiadomo jak postępował i postępuje.Chciałbym zauwazyc ze chetnie posłucham waszych komENtarzy ale na temat jesli macie jakies ciekawe linki odnośnie wymazanej kultury Polski i Lechitów proszę bardzo wpisywac kONkretnie. Jeśli kogoś uraziłem to szczerze przepraszam ale chłonę wszystko wiec może wiecie cos o jezyku naszych przodków itp.

    Edycja Moderatora:
    Proszę cię, ale EN, ON to nie Ę i Ą, chłonąc wiedzę, szukając prawdy od takich serwisów jak ten, po wypracowania naukowe profesorów akademickich, warto swój język szlifować i pisać poprawnie, bez błędów ortograficznych.

  8. Z Angielskiego ‚Slave’ to niewolnik… zastanawiam sie wlasnei jak to odniesc do ‚Slavs’ – czyli ‚Slowianie’ z ang. Ktos moze ma jakis pomysl?

    • tak jak Polish i polish ? czyli język i błyszczeć
      albo inne podobne słowa, w wielu językach.

      Wyraz Slave wywodzi się z wyrazu Sklabe [greka] ale w późniejszych latach… gdzie łacina przestała być mową potoczną B zostało zamienione w W, i zostało Sklawe/Sclave… później c/k zanikło.
      Więc podobieństwo jest wywodem współczesnym.

      Slav – to słowo oznaczające dokładnie to samo co nasze Sława – a to słowo dużo starsze niż wymysł o niewolnikach.

  9. Przeczytałem cały artykuł i mam jedno pytanie. Skoro Słowianie stworzyli tak wielkie i potężne imperium, które opierało się i wygrywało wojny z Rzymem to gdzie są jego relikty? Kroniki, wytwory materialne, itd. Tak wielkie imperium nie mogło istnieć bez zcentralizowanej władzy, administracji, armii. Gdzie ślady po tym imperium?

    Ktoś mi to wyjaśni? Może czegoś nie rozumiem.

    • Po pierwsze wiele pism zaginęło lub zostało zniszczone. Chrześcijanie byli sprytną siłą i mieli plan podboju krajów, inteligencja ginęła zawsze jako pierwsza, gorzej było z ludem, który bardzo opornie i masowo przeciwstawiał się nowym prawom i nowej wierze.

      Co do samego Imperium… to śmiem wątpić czy coś takiego istniało, istniała unia, federacja plemion lechickich i nielechickich która stawiała opór najeźdźcom z zachodu. Sami także potrafili zaatakować np. podbijając Bałkany aż do Macedonii, stąd do dzisiaj jest konflikt kulturowy macedońsko-grecki.

      Można powiedzieć że IL to było coś w rodzaju UE+NATO. Gdyby książęta plemion trzymaliby się razem także później, to potrafiliby przeciwstawić się nawałnicy krystowierców i nie dopuścić do jadowitych głosów ich apostołów.

      • Jeżeli nie było jakiejś formy centralnego zarządzania, jakim cudem kierowano armiami atakującymi Rzym i Bizancjum? Nadal teoria o barbarzyńcach bez składu i ładu?
        Chaosem to zdobyto? Kupą panowie, kupą?
        To nie była jedna potyczka, lecz wieloletnia kampania.

    • Aby to zrozumieć trzeba nabyć trochę więcej wiedzy, a nie opierać się tylko na miernej wiedzy słabo przyswojonej w szkole podstawowej lub szkole średniej.
      „Może czegoś nie rozumiem.”
      Niestety wszystkiego. Widać to po zadanym pytaniu.
      Trzeba trochę poczytać książek, choćby z działu „Książnica czyli czytelnia”.
      Tej wiedzy nie da się podać na talerzu w formie skrótowego gotowca.
      To nie jest szkółka niedzielna, tu się wiedzy poszukuje mozolnie, bo wiedzę tę nam ukradziono, zatarto, a na to miejsce wstawiono propagandowe badziewie.
      Trochę wysiłku, na skróty się nie da.
      Przeczytanie jednego artykułu na pewno nic nie da.
      Gwarantuję, że po przeczytaniu chociaż kilku książek, w krótkim czasie szczęka opadnie, a wściekłości przybędzie.

  10. Lachy nadal istnieja, to grupa etnograficzna okreslajaca mieszkancow Podkarpacia.. czyli ja bedacz Sadeczanka jestem tez Laszka :)…

  11. ‚Słowianie’ wywodzi się mniej więcej w tej kolejności od Slawiani < < Sklaveni < Szlahweni czyli Sz/is – lah – weni (z Lacho – Wenetów, tutaj mamy wyraźne wskazanie językowe na połączenie popularnych w okresie walk słowiańskich z Bizancjum dwóch terminów; Lach w sensie społecznym 'równy/równoprawny' a nie nacji, oraz 'Wen' jak niemiecki 'Wenden' czyli dawny Słowianin, czy rzymski Słowianin – Wenetin, podobnie Wandalen. Oznacza więc ten termin "Z równych/równości Słowian (Wenów/Wedów)".

    Jest to nazwa stanu społecznego/ustrojowego/prawnego/kulturowego jak i rodowego. Termin 'Wen/Wien' i wszelkie jego odmiany, podobnie jak 'Weda (wiedza)' oznacza 'widzenie', otwarcie na 'Prawię/Prawdę' od 'p – ra – wia/wie' czyli 'przy – mocy – widzenia' a więc 'wiedzę'. 'Slaweni', to więc bardzo termin stworzony w okresie silnych walk z Rzymem i Carogrodem (Konstantynopol), jako udana próba kulturowo – politycznego zjednoczenia. To dlatego, nikt ze Słowian poza Polahami/Polakami nie przejął nazwy od Imperium Lechina (lechickiego) tej nazwy, bo nie była nazwą nacji tylko kultury społecznej, równości, prawa wiecowego, kopnego, demokracji słowiańskiej. Zachowano ja w szeregu terminów słowiańskich, bo pochodzi z morfemu, dawnego wyrazu 'la' czyli 'równe, proste, gładkie, spokojne, wyważone'.

    Stąd, zawiera je szereg wyrazów o podobnym znaczeniu; li-nia, li-na, sz-la-k, s-lo-wa, li-tera, la-cjum/łacina, ła-d/lada/ladaco, ła-cha, p-ły-ć/płycizna, ło-wi/łów/ło-wać, ła-nia/łą-ka/łaka/je-le-ń, łą-badż/ła-godny, po-la/po-la-na/pole/opole, w/b-la-sk, poblask, pobladź/pobladł, łyska/łypiee/połysk/polej/poleruj, la-s/la-as ; proste/równe – wysokie, łu-na, itd… Nasz język opiera się logicznie na niemal identycznych morfemach, które były dawniej krótkimi wyrazami. Centrum Sarmackiego władztwa było na równinie, puszcie i Panonii (stąd ta nazwa od Pan ; pa-an ; ma – on/mąż, mężczyzna posiadający), skąd po rozbiciu Huńskim i rzymskim przeniosło się na obszar Polski, podbijając lokalnych władców słowiańskich, paląc niekiedy ich grody, właśnie z południa. Stąd, pochodzi nasza nazwa.

    Jacyś władcy Lechiccy z niziny Madziarskiej opanowali polskie obszary i narzucili wolnym Słowianom system kastowy, przyjmując za chwilę religie chrześcijańską bo sprzyjała ona utrzymaniu jej przez ich rody i dawała frankońskie wsparcie militarne przeciwko buntom własnego ludu. To był efekt porażki z Franko-Rzymianami w Alpach i ich kontrofensywy. Dostosowali się. Pradawne słowa bytowe, miana i toponimy, nie powstawały od razu w takim brzmieniu jakim je znamy. Są efektem wielu przekształceń, ich rozbudowy.

    Tak też zapewne, powstawał termin 'Slaweni/Słowianie". Nie narzucił go żaden lechicki MEN. Podobne zjawisko mamy na wschodzie, gdzie termin 'rasi' (ra-si ; mocno/silnie – jasni/biali/czyści/świetliści jak od raseńskie 'tabula – rasa' czy nasze zaprzeczenie 'brudas' czyli 'w-ruda-si' od 'b – rudna/rudna' barwa, zabrudzona rudą – jasna ) przekształcił się w wiele odmian; toponimów, mian plemion i nacji.

  12. wyobrazcie sobie ze nie ma nikt zadnej religi. wszyscy ludzie zyjacy na ziemi nie zabijaja sie za nia . kazdy czlowiek dla czlowieka niech bedzie bogiem .latwo i mamy raj na ziemi . ktos musi rzadzic to jasne . najlepiej ten kto najbardziej bedzie biedny i madry . ktory chce tak zyc i nie bedzie o bogadztwie myslal i powstrzymywal tych ktozy chca wiecej. wszyscy maja zyc w raju .wiec tacy cywilizowani jestesmy , uwazamy sie za takich. a nie potrafimy stworzyc sobie dobrego miejsca na tej pieknej planecie . dostalismy planete , nie wiem kto ja nam dal jak prezent pod choinke malemu dziecku . dziecko zawsze bedzie kochalo swoj prezent i dbalo o nie,

    • Rządzić ma ten kto biedny i mądry?
      Wiesz że bieda nie tworzy mądrości, wręcz przeciwnie. Bieda tworzy głupotę. I jak byłaby weryfikowana władza biednego, bogatego(nie ważne) i mądrego?

      Mylisz się że dostaliśmy planetę w prezencie, planeta Ziemia została przez ludzi zdobyta przy pomocy Bogów lub bez nich. Nasze zachowania są tak naprawdę zwierzęce. Jesteśmy agresywni jak drapieżniki, chomikujemy jak wiewiórki orzechy i żołędzie. Zdobimy siebie i domy jak ptaki w okresie godowym stroją siebie. Jesteśmy zwierzętami terytorialnymi.

      Ciągle jesteśmy zwierzętami. Jedyne co nas różni to abstrakcyjne myślenie.

  13. Bardzo dobry tekst, z tym że Enki nie był rajskim wężem. Enki po prostu żył w rajskim ogrodzie pośród ludzi. W KR pisze, że Enki przechadzał się po ogrodzie i spotkal Adama i Ewę po tym jak zjedli owoc więc wężem był ktoś inny z Annunaki.

  14. Skąd się wzieli żydzi?To ich tajemnica.
    Wszystko wskazuje,że to po prostu banici.Wyrzuceni z Lechii błąkali się po pustyniach,rabowali,gwałcili,swoje żony oddawali na prostytucje(Abraham pierwszy biblijny alfons własnej żony)Potem zrabowali Egipt reszte wiemy już z historii.Teraz trzepią połową świata bo drugą ma bractwo babilońskie.Kiedyś razem wspópracowali a teraz się zcierają o władzę nad całym światem.
    To nie nasza wojna.Nasi wrogowie muszą się wyciąć między sobą.
    Czy Jahwe to Lachwe?A zamiast bóg izraela miało być Bóg Lechitów?
    Dlatego żydom przez gardło nie przejdzie słowo Lachwe bo nie chodzi o żadne imię boga tylko naród z którego zostali wyrzuceni.

  15. Ludzie, mamy tak wspaniałą historię naszego kraju, że nie musimy wymyślać bredni. Nie neguję żadnej polskiej państwowości przed chrztem, ale na pewno nie w formie imperium bijącego Aleksandra Macedońskiego. Co dalej? Podbój kosmosu przez Lechitów? No tak, wszystko żydowski spisek. Zresztą, po czesku słowa pan nie określa ,,lach”, a litewskiego Lenkiję czy węgierskiego Lengyela można uzasadnić istnieniem plemienia Lędzian, a ponieważ Lech to jest staropolskie określenie krajowianina, tak też przeniknęło do turszczyzny, od niej do ormiańszczyzny aż na wschód.

    • Coz, ja jestem Laszka z Nowego Sacza bo tam wlasnie zyja Lachy. w 20stoleciu miedzywojennym na naszych terenach wojsko uzywalo swastyki i nosilo ja na mundurach… mozna wygooglowac ;P. Góra Zyndrama towlasnie nasze tereny Lachowskie a Slwo Lach znaczy Polak.

  16. …sama dwuznaczność wyrazów Polskich wiele mówi lecz jest to tak powszechne że tego nie zauważamy…
    …i wogole cie nie interesuje przedchrzescijanska historia twojego kraju …hmmm…nie troluj…
    …jestes pewien że kosmos istnieje ??

    • Od kiedy własne zdanie jest trollowaniem. Nie było żadnego imperium i koniec. Bardziej składam się ku tezom albo silnych księstw, albo zjednoczonej przed-Polski.
      Tak, jestem pewien, że kosmos istnieje. Czemu miałoby nie być? Czyżbym dyskutował z wyznawcą płaskiej ziemi?

      • …ja nie mówie o imperium tylko o bycie państwowym przedchrześcijańskiej Polski ( Polska to nazwa chrzescijanska naszego kraju ) czytaj ze zrozumieniem…wszystkiego jestes pewien tego czego nigdy nie widziałes…to nie jest fakt tylko wiara a to co innego…

      • Hstoria to taka dziedzina, w ktorej czasy obecne wymyslaja przeszlosc… bo tak naprawde nigdy nie dowiemy sie prawdy,

      • Mnie marzy się żeby ktoś wymyślił maszynę która może cofnąć się w czasie. Mogłaby wtedy podsłuchiwać, podglądać mieszkańców ówczesnego świata, w dowolnej epoce.
        Bo człowiek nie może podróżować czasie, bo jest zbyt skomplikowanym „urządzeniem”. Rzeczy martwe można szybciej przenosić w czasie i przestrzeni.

        Tak, wiem. To tylko fantastyka 🙂

      • @Harmoniusz
        Polska to nazwa przedchrześcijańska?

        Prawda jest taka, że Lechia, Lenkija, Polska, Polonia pochodzi od nazwy uprawy rolnej czyli pola czy ziemi.
        Co potwierdza autochtoniczność Polaków, bo tylko ludy osiadłe prowadzą gospodarkę rolniczą, bo w dawnych czasach ziemia dawała bogactwo.

        Więc względem nazwy suma summarum wychodzi na to samo.

      • …to co propagujesz to są właśnie dyrdymały , głównie niemieckie ( nauka rozpowszechniła sie w XIX wieku , prym wiedli Niemcy a my byliśmy gdzie ? )…no i mylisz pojęcia …ludy zaczęły być osiadłe wtedy dopiero kiedy plony rolne były wystarczające by z nich żyć nie tylko zjadając je ale wymieniając sie nimi…skoro powstaliśmy w tak nieprawdopodobny sposób i po 5-ciu latach nakopaliśmy do du…y cesarstwu to znaczy iż jestesmy jedyni na świecie tak wyjątkowi…pierwsze kamienne budowle powstały w Polsce w X – wieku tak …no i musiałbym cię zasypać przykładami np: Góra Zyndrama , puszcza białowieska ( nietknięta przez człowieka rzekomo )…Ptolemeusz Calisia…Stary testament…Widukind z Korbei i wielu innych dowododawców…Rzym również jest świetnym przykładem , ekspansje prowadził zawsze tam gdzie było to opłacalne ( no może poza Brytanią ) ale na szlaku bursztynowym nie widać ich ekspansji…dziwne prawda…***Żelazo na ziemiach polskich znane było od ok. 750 roku p.n.e., ale ślady produkcji pochodzą z VI-V w. p.n.e. Hutnictwo świętokrzyskie zalicza się do największych w Europie. Wykorzystywano tam proces dymarski, będący pierwowzorem pieca hutniczego.( To pewnie krasnoludy )…groby , kurchany , wiesz o tym że w 1937 roku był pewien pasjonat naukowy , który rozkopywał kopiec Kościuszki tzw…i zginął w nie wyjaśnionych okolicznościach no i od tamtej pory nic się z tym nie dzieje…Góry Zyndrama niestety nie da sie ukryć…sam poszukaj najpierw tego w co wierzysz i tego w co nie wierzysz a potem drogą dedukcji sobie określ najczęściej na chłopski rozum…święte cesarstwo Rzymskie narodu niemieckiego – wiesz gdzie się nazywa tak ten twór …tylko w jednym kraju…wszystkie zapiski traktujące o przedchrześcijańskiej Polsce są zniekształcane i ignorowane…większość kronik nie jest tłumaczona na Polski …LEO way…
        ……………………………………………………pozdro……………………………………………..

      • Dowodem na to że tu było potężne państwo są właśnie olbrzymie zakłady hutnicze na Mazowszu i mniejsze w Górach Świętokrzyskich. Nawet na stronie muzeum w Pruszkowie, w którym znajdują się artefakty z tym związane, jest napisane że tu wykuwano miecze na Rzymian. Kiedy ostatnio zbroiliśmy się lepiej niż przeciwnik?

      • Tu się Sceptyk przyplątał jak go u Białczyńskiego wykopali?
        Teraz tu będzie sławił wspaniałą historię Polski po okupacją watykańską?

  17. Lachy caly czas zyja i to w nazwie , Sadeczanie to wlasnie sa Lachy. Jestem Laszka, moj ojciec to Lach.. Na terenach lachowskich i nie tylko w dwudziestoleciu miedzywojennym wojsko nosilo emblematy przedstwiajace swatyke , mozna wygooglowac. Samo slowo Lach oznacza Polak np na Ukrainie ciagle tak nas nazywaja . Dodam ze Góra Zyndrama to nasze tereny ;P (jesli niektorzy nie wiedza co tam odkryli archeolodzy to polecam przeczytac) Pozdrawiam .

    • Ukraińcy mówią – „łesia Laszka” – piękna Laszka.
      Jednak Oni takie same Lachy, jak my tylko Im w głowach namieszano, aby Nas podzielić.

      • Mam na mysli Lachy jako grupa etniczna, NowY Sacz to grupa etniczna ,ktora nazywana jest Lachy , tak jak Krakowiacy albo Kaszubi 🙂 .. wiec nie jest to wymysl. Lachy to Poludniowa Polska.

      • Zgadzam się z tym. Górale spod Nowego Sącza nazywani są Lachami. 🙂
        Ja napisałem o genetyce.

  18. Prostą wskazówką jest dlaczego Dunaj stanowił dla Rzumu limes – nieprzekraczalną granicę.
    To było traktowane jak tabu.
    Rzym prowadził z Północą stały handel, przede wszystkim zbożem i bronią. Bardzo ważny był handel bursztynem, droższym od złota.
    Dopiero Trajan połasił się na złoto Dacji, co przewróciło stosunki handlowe.
    Wystarczy spojrzeć na mapę geologiczną Europy, gdzie znajduję się najbogatsze złoża kopalin.
    To Słowianie odkryli technologię tzw. stali sprężynowej dodając do stopu związków krzemu – piasku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s