Polecane strony w świecie Słowiańskim

W ostatnim czasie pojawiają się kolejne strony o tematyce rodzimowierczej lub słowiańskiej, w okresie letnim ukazały się aż 4 nowe strony, z tego co zauważyłem, są to:

Sławosław – Sławmy Świat Słowian, www.slawoslaw.pl – twórcy strony w serwisie Facebook –  My Słowianie. Przenieśli stronę na zewnątrz, co bardzo ułatwi promocje ich treści wśród innych osób, nie korzystających z tego serwisu, a także lepsza wzajemna promocja, wszakże wiele treści na Słowianowierstwo mamy od twórców Sławosław/My Słowianie.

Kolejna strona o bardzo ciekawej nazwie Rodzimowieści – rodzimowiesci.pl która skupia się na promocji wydarzeń o tematyce słowiańskiej, ale także innych kultur. Przedstawia także miejsca gdzie mogą spotkać się współwyznawcy wiary rodzimej. Szykuje się na bardzo ciekawą i wartą regularnego odwiedzania stronę.

Dla tych co chcą wgłębiać się w rodzimą wiarę razem, powstała strona Duchtynia – rodzimowierstwo dzisiaj i jutro, duchtynia.pl – Twórcy mam nadzieję że rozpędzą się i nadal będą pokazywać wiarę rodzimą odkłamując katolickie „prawdy”.

Ostatnia strona należąca do Wilka i Wadery czyli Słowiańska Wataha, slavswataha.wordpress.com – istnieje dłużej niż mijające pomału lato, bo już od stycznia br. ale warto ją śledzić, twórcy piszą regularnie o różnych rzeczach ze swojego życia oraz z różnych wydarzeń dziejących się przez cały rok.

Pozostałe strony które warto odwiedzić są poniżej oraz to samo w zakładce Polecane strony (powyżej). Chętnie wzbogacimy stronę dodając kolejne adresy internetowe związane z tematem bezpośrednio i pośrednio 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Znaczenie hymnu 129 z 10 mandali Rgweedy dla odrodzenia polskiej prawiary

Rgweeda (Rgveda)
Mandala 10, Hymn 129

Początek rzeczy

1. Niebyt nie istniał wtedy, ani byt nie istniał,
Nie było też przestworza i nieba u góry.
Co było w ruchu? Gdzie? W czyjej opiece?
Czym wody były, otchłanne, głębokie?
2. Była ciemność – ciemnością od początku okryta,
Wszystko było jednym bez cech oceanem,
Zarodek bytu w pustkowiu zawarty
Stał się Tym Jednym mocą swego żaru.
3 Śmierć nie istniała wówczas ani nieśmiertelność,
Pomiędzy dniem a nocą nie było rozłamu,
Przez własną moc To Jedno bez tchu oddychało,
I nic innego nigdzie poza nim nie było.
4. Lecz oto żądza powstała z początku,
Stając się myśli najpierwszym wysiewem,
Związek bytu z niebytem wysiłkiem rozumu
Znaleźli wieszczowie, w swym sercu szukając
5. Na wskroś przenika promień ich poznania,
Czy była ona w górze, czy też była w dole?
Byli dawcy zarodków, były sił potęgi,
Różnorodność w dole, u góry dążenie.
6. Ale kto wie to wszystko, kto mógłby powiedzieć,
Skąd się zrodziła, skąd jest ta wysnowa,
Bogowie zjawili się, gdy Świat się wyłonił,
A więc kto może wiedzieć, skąd wszystko powstało?
7. I jak się zrodziła ta wysnowa bytów,
Czy kto ją zdziałał, czy też nikt nie zdziałał –
Ten, co na Ziemię patrzy z najwyższego nieba,
Ten może wie o tym, a może też nie wie?
 

Czytaj dalej

[Muzyka] Hymn Leśników Polskich

bilde

1. Chwała ci lesie wieczysty, chwała
Chramie praojców, kolebko ludów
Sławi cię ziemia cała!
Tyś wielki pośród przyrody cudów
Za dary twoje,
Za moc i krasę
Cześć ci po wszelkie czasy!

2. Chwała wam leśne mocarne drzewa.
W słońcu poczęte w rodzącej glebie.
Dzieci Bożego siewu!
Błogosławione, i żeście z siebie
Ołtarze ducha
Dźwignęły światu
W świątyniach majestatu

3. Szumią od morza po gór szczyty
Bory ojczyste, knieje i gaje.
Hołdy życiu ślą w błękity
Trwaj wieczny lesie. W Piastowym kraju.
Serce narodu
Będzie ci strażą
Niech ci się plon twój darzy!

Tutaj można odsłuchać pełną pieśń
http://w741.wrzuta.pl/audio/7x0Ekvq1ODr/hymn_lesny

[VIDEO] Obrzędy Słowian

Rosyjski (dokładnie Noworosyjski) twórca nagrał cykl obrzędów słowiańskich w swoim kraju, bardzo fajnie przedstawione i pokazane całą wspaniałą otoczkę jaka jest także w Polskich spotkaniach obrzędowych.

Zacznijmy od początku:
Obrzęd ku czci Welesa 2014 czyli WELESOWE:

Czytaj dalej

[Prasówka]WYWIAD – „Karkonoski Duch Gór to pierwowzór Gandalfa”, czyli czego nie wiemy o mitologii dawnych Słowian

[onet.pl, Jacek Głowacki, 18.08.2015, edit:19.08.2015, 11:34, http://gry.onet.pl/artykuly/karkonoski-duch-gor-to-pierwowzor-gandalfa-czyli-czego-nie-wiemy-o-mitologii-dawnych/bvrk11%5D

W serwisie finansowania społecznościowego PolakPotrafi.pl pojawił się bardzo interesujący projekt Kazimierza Perkowskiego i Jacka Kuziemskiego, „Bóstwa i demony w dawnej Polsce.” Głównym celem projektu jest wykonanie serii ilustracji wyobrażających bogów i legendarne postaci, w których istnienie wierzono na terenie Polski przed wiekami. Niestety, większość z nas nie ma większego pojęcia na temat naszej własnej, słowiańskiej mitologii. Znacznie lepiej znamy mity greckie czy nawet nordyckie. Na szczęście nie brakuje ludzi, którzy działając na styku sztuki, kultury, historii i etnologii starają się wzbudzić zainteresowanie Polaków przedchrześcijańską tradycją, dorobkiem kulturowym Słowian i ich wierzeniami, które przecież miały ogromny wpływ na sposób, w jaki mieszkańcy dawnej Polski postrzegali otaczającą ich rzeczywistość na długo po chrzcie Mieszka I, a więc przyczyniły się również do tego, jacy my, Polacy, jesteśmy dziś…
Czytaj dalej

Błędne ogniki

11215802_387101888163334_2235429187121653453_nNa przestrogę, co by Wam się z drogi nie zbłądziło, kiedy będziecie wracać z czerwcowych ognisk. Pamiętajcie OGNIKI są wśród nas!

Błędne ogniki to zjawisko dostrzegalne nocami nad bagnami, torfowiskami i mokradłami. Owe zjawisko ma postać niewielkich światełek unoszących się nad powierzchnią. Ogniki od wieków w kulturze ludowej związane były ze sferą nadprzyrodzoną oraz światem duchów i demonów.

Słowianie nazywali je różnie w zależności od regionu, dlatego możemy się spotkać z następującymi nazwami: świeczniki, ogniki, świczki, świetliki bagienne. Świeczniki interpretowano dwojako. Mogły to być dusze zmarłych, albo palące się skarby. W pierwszym przypadku opowiadano o duszach zmarłych, często miały one należeć do nieochrzczonych dzieci, które jako „psotniki” sprowadzały ludzi z suchej drogi na mokradła. Niekiedy mówiono po prostu o złych duchach, które biegają ze światłem po wertepach i czasami płatają figle spóźnionym wędrowcom. W drugim przypadku, oczywiście nie mniej popularnym w ludzkich wierzeniach, zapalanie błędnych ogni przypisywano diabłu, strzegącemu ukrytych na bezdrożu skarbów. A na widok błyskających płomyków mówiono: „diabeł skarby pali”.

Czytaj dalej

Południca – Karel Jaromir Erben

POŁUDNICA
(z tomiku Bukiety)

Przy ławeczce dziecko stało,
darło się na gardło całe.
„Choćby tylko błysk to trwało,
zamilcz, cyganiątko małe!

Za minutę już południe,
Ojciec wraca już z pracy,
A ja wciąż mam zimną kuchnię,
bo ty złościsz się dla hecy!

Cicho! Masz wózek, huzara –
Baw się! – tam kogut leży”.
Lecz dziecku nie straszna kara,
Bach, bęc! W kąt nimi mierzy.

Matka wytrzymać nie może:
„A niech cię szerszeń sam –
Niech cię zabierze, bachorze,
Południca, ją zawołam!

Przyjdź po niego, Południco,
Przyjdź, weź tego złośnika!” –
Wnet dostrzega czyjeś lico,
ktoś lekko drzwi odmyka.

Skóra śniada, oczy dzikie,
postać niska, zgarbiona;
chusta, laska, nogi krzywe,
mowa – wichurze znajoma!
„Daj mi dziecię!” – „Jezu Chryste!
odpuść grzechy grzesznicy!”
Śmierć wnet uśpi serce czyste
ręką tej Południcy.

Podpełza do stołu z cicha
mara w cień spowita:
przerażona, ledwo dycha,
matula dziecko chwyta.

Przytula je, spogląda wstecz –
biada, biada dziecięciu!
Południca już blisko, lecz –
Nie da jej rady i pięciu.

Już wyciąga po nie rękę –
matka ściska ramiona:
„Na Chrystusową mękę!” –
Pada zmysłów pozbawiona.
Słychać dzwon – i drugi – trzeci,
biją południa tony.
Klamka drgnęła, z nóg leci
ojciec pracą zmęczony.

Matka nieprzytomna leży,
z piersią dziecię złączone:
kobietę ocucił jeszcze,
jednak dziecię – uduszone.