Jak stałem się rodzimowiercą?

Akcja rozpoczęta na Facebooku ale która nie ogranicza w żaden sposób aby włączyć się po za nim. A mianowicie chodzi o to aby napisać swoją drogę do odkrycia nowej drogi wiary lub jeżeli nasi rodzice byli politeistami, opowiedzieć ich historię przez pryzmat własnego życia. Dlatego sam gorąco zapraszam do - współtworzenia zbioru esejów, opowiadań, pełnych pomocy … Czytaj dalej Jak stałem się rodzimowiercą?

Reklamy

Koszałki–opałki

Kmieć ubogi rąbał w lesie, słyszy głos o poratunek, patrzy, że człowiek jakiś z wozem i końmi ugrzązł na błotach, pomógł mu chętnie, dobył z topieli, a on człowiek rzekł do kmiecia: – Czego zechcesz, dam ci wszystko! – bo był to wielki czarownik. A gdy kmieć skrobał się w głowę, sam nie wiedział, co … Czytaj dalej Koszałki–opałki

Nie przeklinaj

U pewnej złośliwej gospodyni służył parobek, imieniem Szymek. Poszedł on raz kosić trawę dla krowy do podoju. W trawie tej schowała się gospodyni na kwoka i siedziała na jajach. Trawa była wysoka i parobek kwoki nie widział. Gdy zawinął kosą, zabił kwokę niechcący. Baba narobiła wrzasku, zaczęła przeklinać, a w końcu rzekła: "Bodajś nie zgnił" … Czytaj dalej Nie przeklinaj

Jak wąż ratował chłopa

W jesienny ranek o świtaniu wziął chłop kobiałkę i poszedł na grzyby. Gdy tylko znalazł się w borze , zaraz skręcił tam gdzie rosły wrzosowiska i paprocie. Chodził bardzo powoli, rozglądał się, i od czasu do czasu podnosił to prawdziwka, to panoka lub koźlarza. W godzinę miał już pełną kobiałkę .Spojrzał na słonko i ruszył … Czytaj dalej Jak wąż ratował chłopa

Kwiat paproci i Noc Świętojańska

Kwiat paproci Jednemu chłopu w dzień przed nocą kupalną zginęły konie. Szukał ich po wsi, po łąkach i pastwiskach. Na próżno. Powędrował w końcu do ciemnego boru. Tam szukał po ługach i drogach. Już zapadła noc, a on wciąż biegał i wołał; - Cieś, ciesiu, cieś, ciesiu.... - tylko echo rozlegało się miedzy drzewami. O … Czytaj dalej Kwiat paproci i Noc Świętojańska

[Legenda] Przemienieni w drzewa

"Ogień na Rozewiu płonął nieprzerwanie. Kolejni potomkowie Kristy i Fabisza każdą noc spędzali w wybudowanej na skale latarni, pilnując, by ogień wskazywał żeglarzom właściwą drogę. Jednym w nich był Wit, młodzieniec do szaleństwa zakochany w córce sołtysa z Tupadeł, Agnieszce. Para wkrótce miała się pobrać. Każdego ranka spotykali się nad brzegiem morza i spędzali razem … Czytaj dalej [Legenda] Przemienieni w drzewa

[Legenda] O Wandzie, co Niemca nie chciała

Źródło tej legendy,a także innych znajdziecie na stronie: http://www.bajkowyzakatek.eu/ "Przez wiele lat Krakowem rządził ukochany przez poddanych książę Krak. Był mądrym i sprawiedliwym władcą, dlatego po jego śmierci zapanowała wielka żałoba. Poddani z lękiem patrzyli na swą przyszłość, bowiem książę nie pozostawił po sobie męskiego potomka, tylko jedyną córkę - Wandę. I to właśnie ona … Czytaj dalej [Legenda] O Wandzie, co Niemca nie chciała