Teologia Wiary Rodzimej – recenzja książki


Dzisiaj przedstawiamy recenzję książki napisanej przez Konrada T. Lewandowskiego zwanego także pod swoim słowiańskim imieniem Przewodas. Postać KTL dla wielu jest kontrowersyjna, ale po przeczytaniu jego książki o tytule: Teologia Wiary Rodzimej muszę przyznać, treść tej książki jest bardzo ciekawa i pouczająca. Dlatego już na początku mówię, polecam przeczytać.

Przypomnijmy sobie najpierw czym jest Teologia (gr. θεος, theos, „Bóg”, + λογος, logos, „nauka”) – dyscyplina wiedzy posługująca się metodami filozoficznymi w wyjaśnianiu świata w jego relacji do Boga lub Bogów. (Wikipedia)

Książka chociaż krótka bo posiada blisko 100 stron tekstu może stać się w przyszłości jedną z ważniejszych pozycji dla nowego nurtu nauki o Bogach. Autor świetnie obrazuje wiele powiązań historyczno-kulturowych oraz pokazuje jakimi sprzecznościami żądzą się wierzenia monoteistyczne i ideologie które wyrosły na bazie wzajemnych sprzeczności.

Hasła typu: „Jeden Bóg, Jeden Pasterz i Jedna Owczarnia” [przyp. red. LS, Biblia, (e. Jana 10,16)] jest tylko o krok do „Jedna Rzesza, Jeden Naród, Jeden Wódz” [str.31, TWR]

lada

Mnie osobiście książka wciągnęła ponieważ koncepcje wiary rodzimej są tutaj opisane tak jak ja sam ją widzę, ale także rozszerzając moją wiedzę lub obierając w słowa moje spostrzeżenia, które wcześniej nie potrafiłem określić. Patrząc jakie nurty politeizmu przedstawiają różne kościoły i grupy rodzimowiercze, i w ogóle pogaństwa w krajach słowiańskich. Książka pobudza do debaty – a nie krytyki – teologicznej rodzimowierstwa. Autor pokazując na przykładzie różnych bóstw i bogiń nie zamyka drogi do debaty politeistów i nie tylko, ale także dla monoteistów,  a nawet animistów.

Ta ostatnia wiara jest dla mnie nowym pojęciem w stosunku do rodzimowierstwa słowiańskiego, gdzie autor książki przedstawia rodzimowierstwo jako połączenie politeizmu i animizmu. Politeizm to wiara przepełniona pierwiastkiem męskim, oraz wiara dla bardziej wyedukowanej części społeczeństwa (naszych Przodków), a animizm to wiara z pierwiastkiem żeńskim, dla ludu pomniejszego.

a00836004426bb83aca75c8bd9fd.jpgTaka koncepcja jest bardzo prawdziwa, patrząc nawet w jaki sposób My ludzie przedstawiamy Bogów – zawsze jako ludzi twardych, pięknych, władców, z atrybutami takimi jakie ludzie pragnęliby. A sfera druga to ta zwierzęca, często brzydsza. Przedstawia się tak bogów i boginie zdegradowane w panteonie np. Leszy (zwierzę), Jaga (stara kobieta, baba). Muszę przyznać że jednakże Bóg Weles też jest często przedstawiany jako zdegradowany bóg, tudzież przez to że traktowany jest w chrześcijańskiej sferze jako diabeł (opiekun bydła rogatego) czy demon (żmij). Współcześnie jako jego wyznawcy – staramy się aby jako bóg bogactwa i przysiąg wrócił na należne mu miejsce w panteonie Bogów.

(…) animizm i politeizm wzajemnie się uzupełniają. Zwykle ich relacje polegają na tym, że bezpostaciowe animistyczne duchy są stopniowo antropomorfizowane i personifikowane aż stają się pełnoprawnymi politeistycznymi bogami. Natomiast bogowie, którzy przegrali konkurencję o znaczące miejsca w panteonie są degradowani z powrotem do roli animistycznych demonów i duchów. [TWR, s.46]

Książka to cykl 3 wykładów:

  • Rodzima koncepcja Boga i Absolutu
  • Żeńskie atrybuty boskości
  • Duchowa tożsamość Rodzimowierstwa

Te trzy tematy to także trzy drogi jakimi idą ludzie którzy stają się rodzimowiercami.  Dlatego Teologia Wiary Rodzimej jako nauka która czas aby powstała na poważnie, dzięki takim wypracowaniom jak książka pana Lewandowskiego. To nauka która powinna zdejmować szaty z postaci Bogów które umniejszają ich godności, czci i pokazują ich świetle negatywnym.

Początek i koniec książki zawiera dla mnie przesłanie które chciałbym aby stało się czymś poważnym dla przyszłych pokoleń Polaków i Europejczyków.

Rodzimowierstwo polskie pierwszych dwóch dekad XXI wieku jest żywiołowym ruchem społecznym, napędzanym przez odrodzenie nastrojów patriotycznych, modę na rekonstrukcję i niechęć do Kościoła Katolickiego. ta ostatnia motywacja jest szczególnie silna, w niektórych środowiskach wręcz dominująca. (…)
Jednak emocje, zwłaszcza negatywne, nie są dobrą prognozą na dalszą przyszłość. Gniew i bunt to słabe fundamenty dla jakichkolwiek trwalszych przedsięwzięć.
Emocje się wypalają, mody przemijają (…)

i cytat z końca książki:

Mamy więc przed sobą trzy drogi.
Pierwsza, rodzimowierstwo przeminie jako chwilowa moda;
Druga, rodzimowierstwo przegra (…), tym razem w konfrontacji z islamem;
Trzecia, rodzimowierstwo zmarginalizuje monoteizmy (…).

Oczywiście w punkcie trzecim mowa o rodzimowierstwie europejskim, a nie stricte słowiańskim.


596997-352x500.jpg

Książka dostępna do kupienia jest za jedyne 25zł przez serwis Exlibris.

Opis ze strony autora książki:

Książka niniejsza zawiera zarys rodzimej teologii politeistycznej, ujęty w formie trzech autorskich wykładów, poświęconych słowiańskiemu pojęciu Boga, żeńskim aspektom boskości oraz rodzimowierczej tożsamości.

Praca zawiera ponadto uzgodnienie starożytnych koncepcji Przodków ze współczesnym stanem nauki, przygotowuje wyznawców wiary rodzimej do możliwych polemik z chrześcijańskimi misjonarzami oraz stanowi zachętę do własnych studiów i poszukiwań duchowych.

Konrad T. Lewandowski – ur. 1966, pisarz, doktor filozofii, członek Rodzimego Kościoła Polskiego

 

Reklamy

12 komentarzy do “Teologia Wiary Rodzimej – recenzja książki

  1. Najpierw judaizm zniszczył starożytne religie, potem chrześcijaństwo je dokończyło poprzez mroki średniowiecza i óświecenia, a teraz kolejna pustynna religia zmiecie wszystko, czemu udało się mimo tego przetrwać. Ci, co głoszą pokój i miłość bliźniego tak postępują od kilku tysięcy lat, miłośnie podrzynając gardła niewiernym, paląc ich na stosach i w każdy inny podstępny mniej lub więcej sposób bezwzględnie niszcząc. A my na to bezradnie patrzymy z wyspy tolerancji i wolności..

  2. kilka błędów (powtórzeń, interpunkcyjnych) wyłapałem w powyższej recenzji. Przykładowo „bo zawiera bo posiada”, „przyznać że treść” czy „dla nie tylko dla politeistów”… Warto by to poprawić i doszlifować stylistycznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s