Ubiór – materiały etnograficzne Józefa Ciochonia 1870 roku – cz. 4


Jest to kolejna część tym razem czwarta artykułu z materiałów etnograficznych Józefa Ciochonia.
Pierwszą część jest o STRACHACH;
Drugiej znajdują się PODANIA ludowe;
Trzeciej była mowa o ZWYCZAJACH ludowych;

Dzisiaj czwarta część o ubiorze ludów wiejskich w małopolskiej wsi.

UBIÓR

UBIÓR CHŁOPA

Ubiór naszego chłopa jest dwojaki: powszechni i świąteczny. W dzień powszechni zwłaszcza przy robocie nosi płóciennicę (płóciankę) [przyp. red. L.K. Ubranie wykonane z lnu.] zwyczajnie z płótna grubego zgrzebnego domowego wyrobu, spodnie zawsze zwane portkami, także zgrzebne. Koszule zaś prosto uszyte nigdy nie są zgrzebne, ale zawsze z cieńszego płótna domowego. Kamizelki sukienne czarne lub niebieskie, lub sieraczkowe, które zabierają miejsce dosyć nagle z mody wychodzącym kaftanom prawdziwie Borzęckim, bo nawet w sąsiednich wsiach już takich kaftanów nie noszą. Na takie kaftany kupują zwyczajnie sukna granatowego, forma kaftana jest zupełnie taka, jak surduta bez rękawów z tym wyjątkiem, że kołnierz jest stojący. Naokoło są wypustki z czerwonego sukna, a z przodu obok wypustki są wyszycia czerwonym lub żółtym jedwabiem w zygzak, a na kołnierzu podobnych wyszyć jest najwięcej. Obok wyszyć idą we dwa rzędy guziczki stalowe podobne zupełnie do gwoździcków, jakich używają do obicia mebli, tylko na wierzchu jest wyszyte kółeczko. Te guziki zwane baniakami (guzik baniak) są używane li tylko do tych kaftanów. Kaftan zapina się na przodzie haftkami, poła nie zachodzi jedna na drugą: klap nie ma żadnych. Jest to galowe ubranie naszego wieśniaka i dosyć kosztowne. Jednak jest to ubranie u nas teraz rzadsze, bo już mniej więcej nikt nie daje robić, tylko chodzą w tych, które już dawniej były robione. Na kaftan wdziewa się w święto płóciennice bieluchną z cienkiego płótna domowego. Zwyczajnym ubiorem i coraz częściej rozpowszechniającym się jest sukmana czarna lub sieraczkowa z guzikami lub potrzebami jak czarnarki. Pod sukmanę na wypuszczona koszulę kartonową (katunową) wdziewają kamizelkę, nigdy zaś pod sukmanę nie kładą kaftana. Spodnie świąteczne ciemne zwyczajnie w szeroką kratę kładą do butów. Czapki czarne okrągłe z robionym barankiem z przodu wyższym w półkole zaokrąglonym są najpospolitsze i najtańsze. Kapelusze świąteczne są rozmaite: filcowe czarne, ordynarne bardzo tęgie są najdawniejsze (z fabryki brzeskich Żydów). Te kapelusze nosili zwyczajnie gospodarze, młodzi zaś nie nosili i nie noszą nigdy. Teraz są w częstym użyciu. Kapelusze filcowe miękkie w rozmaitych kształtach, jak po naszych miastach.

UBIÓR KOBIETY

Ubiór kobiecy jest prawie zupełnie, a może taki sam jak krakowski. Spódnice jaskrawo kolorowe są bardzo łubiane, chustki tak świąteczne jak i powszechne nigdy nie są jednej barwy a tylko zwyczajnie upstrzone. Na głowę wiążą chustki tak dziewki jak i kobiety. Młode dziewczęta chodzą z gołemi głowami. Do kościoła zaś w dzień powszedni dziewki i dziewczęta wiążą na głowę chusteczkę małą i cienką całkiem po prostu przepasując czoło i zawiązując na węzeł w tyle. Kobiety jako tez dziewczęta nie używają nigdy trzewików, ale zawsze butów. Spódnice dziewek i dziewcząt są zwyczajnie jaskrawo kolorowe, kobiety lubują więcej w barwach mniej jaskrawych. Na święto ubierają się dziewki zwyczajnie te które są bogatsze, w spódnice białe z licznemi wstawkami i bogato haftowane. Świąteczne gorsety są sukienne w barwie czarnej lub granatowej, ale po większej części bywają takowe z jakichś materyj cieńszych barwniejszych. Do gorseta przyszywają większą ilość kaletek, tj. w pasie naokoło dachówkowato na siebie zachodzących kawałeczków misternie wystrzyżonych tejże samej materii z jakiej jest gorset. Im kaletki drobniejsze, tem gorset jest ładniejszy. Koszule świąteczne są bardzo cienkie bieluchne z kołnierzami dużymi jak najwięcej haftowanymi. Zamiast gorsetów używają także tak na święta jak i powszechni dzień katanek, które są w pasie wcięte. Innym ubiorem zamiast katanek i gorsetów jest kaftan, który się niczem nie różni od gorseta jak tylko tem. że kaftan zapina się na guziki, a gorset sznuruje się misternie kolorowym sznurkiem.

ZWYCZAJ UBIERANIA ZMARŁYCH

Na zmarłą osobę starszą ubierają koszule uszytą nowo z płótna. Tę koszulę nazywają koszulą śmiertelną. Jest ona tak długa, że dochodzi do nóg. Na nogi wdziewają pończochy uszyte z płótna, a na głowę wdziewają czapkę z płótna kształtu stożka.

Dzieci zmarłe ubierają w koszulę kortunową i przepasają je wstążką czerwoną lub niebieską. [przyp. red. L.K. Zapewne kolor wstążki uzależniony był  od płci dziecka.]

Gdy umarłego mają wyprowadzać z domu wszyscy uklękają którzy są obecni i za przewodnictwem dziadka, który jest do tego uprzywilejowanym odmawiają litanie do wszystkich świętych.

_________

Kolejny artykuł będzie o życiu codziennych chłopów.
_________

 Artykuł pod redakcją Lucjana Kołodziejskiego, znaleziony dzięki Dragomirowi z Warysia (k. Borzęcina).
Reklamy

2 komentarze do “Ubiór – materiały etnograficzne Józefa Ciochonia 1870 roku – cz. 4

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s