Kupała i Mara – My Słowianie


10599186_393130960893760_5474987439990161024_nEtnografowie rosyjscy skłaniają się ku hipotezie, że Kupała wraz z Marą stanowią rodzeństwo. Mają świadczyć o dualistycznym micie brata i siostry, czyli ognia i wody. W celu uargumentowania tej hipotezy z pomocą przychodzi porównawczy materiał bałtyjski. Wykazuje on niejedną zbieżność i w niejednym pomaga uzupełnić archaiczną warstwę mitu i obrzędu Kupały. Główną postacią łotewska jest Jonits (Jaś), zazwyczaj prezentowany jest siedząc na kamieniu lub górze. Jego żona Mora razem z dziećmi mokną na deszczu. W pewnym momencie Mora znika. Jonits opiekuje się wszelkim dobytkiem, również zwierzętami domowymi, dzielnie walczy z wilkami i z każdą siłą nieczystą. Często można go zobaczyć na drzewie i nazywany jest bóstwem Diveń.

 

Rosyjska badaczka Natalia Veleckaja wnikliwie omówiła zespół obrzędów słowiańskich związanych z przesileniem letnim. Wyszła z założenia, że wyraża on koncepcję świata polegającego na wieczystym obiegu dialektycznej triady: życia-śmierci-życia. Co nawiązywałoby do słowiańskiego rytuału wyprowadzenia z tego świata w inny. Korzenie rytuału i jego funkcje wytworzyły się z pojmowania relacji obu światów jako stosunku przodków do potomków i wpływu zmarłych na życie na ziemi. Kult przodków był również kultem agrarnym. To znaczy przypisywano im (przodkom) moc zapewniania normalnego toku wegetacji, a to dzięki uczestniczeniu zmarłych. Ową moc posiadały zwłaszcza osoby dostojne, zasłużone dla rodu i społeczności. Istotą obrzędów nie tylko pogrzebowych, ale i innych, wyrażających tę samą zasadniczą koncepcję, polegałaby zdaniem Veleckajej na wysyłaniu w określonym rytmie czasu posłańców w inny świat dla podtrzymania prawidłowego biegu rzeczy na ziemi. W cyklu kalendarzowym świąt podstawowych upatruje ona ślady ofiar ludzkich zastąpionych przez ich symboliczne znaki, jak np. kukły topione w wodzie lub palone w ogniu. Takimi symbolami mieli być właśnie Kupała i Mara.

Transformacja owego pierwotnego przeniesienia na tamten świat polegała na przełożeniu archaicznego, zanikłego rytuału na język symboliczny obrzędów noworocznych czy sobótkowych. Palenie kukły, gałęzi, słomy, zdobionych w wieńce zrobione z kwiatów, girlandy, kwiaty i wstążki oznaczałoby zastąpienie nimi owych posłańców w inny świat. Zbliżoną treść mają niektóre składniki obrzędów żniwnych: ostatni snop, ostatni kłos, wieńce ze zbóż, niekiedy antropomorficzne z nazwami takimi jak stary, dziad, baba. Wydają się one szczątkami dawnego, okrutnego rytuału „wysadzania”, który wcześnie zanikł.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s