O paleniu ksiąg pogańskich w okresie od 992 do 1025 r.


Co się stało ze wcześniejszymi źródłami? Wierząc doniesieniom Długosza, Bolesław I Chrobry, bojąc się aby naród “nie zniewieściał z czasem” i nie ustawał w rzemiośle wojennym, mogąc też mieć inne, nie wymienione w źródłach przyczyny, wszystkie pisane dzieje i księgi kazał spalić.

Do takowych podżegań mogły ieszcze zażycia Bolesława Chrobrego należyć pisma pagańskich Kapłanów przymioty bogów i prawa religiyne w sobie zawieraiące.” X Jabłonowski powiada iż ten monarcha “wszystkie starożytne rękopisma popalić kazał aby Polacy szabli raczey a niżeli pióra pilnowali

Prawda ruska: czyli prawda wielkiego xięcia Jarosława … – Tom 1 – Strona 74 – Ignacy Benedykt Rakowiecki – 1820 on-line:books.google.com/books?id=GxILAQAAIAAJ

Przypomina to politykę Qin Shi Huang, pierwszego cesarza chińskiej dynasti Qin- okres w historii Chin pomiędzy 213 a 206 rokiem p.n.e., kiedy cesarz postanowił zmienić opis historii Chin. Zaprowadzono politykę niszczenia klasycznych ksiąg chińskich i prześladowania konfucjańskich uczonych. Palenie ksiąg wróciło w dobie kontrreformacji (w Czechach niejaki Antonín Koniáš spalił około 30 tys. książek- niemal całą częśką literaturę z okresu 1414- 1620). Palenie księgozbiorów wróciło w wieku socutopii: w marcu 1933 Niemieckie Zrzeszenie Studentów zainicjowało kampanię “Przeciw nie-niemieckiemu duchowi” (niem. “Wider den undeutschen Geist”). W myśl tej akcji biblioteki miały być oczyszczane z “destrukcyjnego piśmiennictwa”- odbyły się publiczne palenia książek w licznych niemieckich miastach uniwersyteckich w dniu 10 maja 1933 r.

Palenie rękopisów
 „Długosz powiada, iż każdy z tych Kościołów miał szczególne od Kardynała listy i przywileje, sobie na piśmie nadane: lecz te starożytne, a do wywodu dawności, i opatrzenia funduszów potrzebne pisma, bądź niedbałym onych strzeżeniem zaginęły, bądź częstymi w polsce, gdzie nie wiele na ów czas było murowanych gmachów, pożarami strawione zostały.” Odtąd tedy język łaciński stał się koniecznością i nieodzowną potrzebą. Duchowni z obcego narodu utrzymywali szkoły, ucząc samego tylko języka łacińskiego; blisko lat sto sami tylko Włosi i Niemcy byli sługami kościoła i nauczycielami ludu. – Słowianie Polscy, podobnie jak każdy naród nie łatwo nową wiarę przyjmujący, często do poganizmu powracać usiłowali, i przy podaney sobie sposobności na bunty i rozruchy odwarzali się. Po śmierci Bolesława Chrobrego, wedle Nestora i Kośmy Pragskiego, zabijanie Xsięży i Bojarów, oraz prześladowanie Chrześcian nastąpiło. Był to tylko za Bolesława przytłumiony ogień, który po jego śmierci płomieniem wybuchnął. Jeszcze nie wygasła z pamięci Polaków niechęć przeciwko swym Królom i nowo sprowadzonym łacińskiego obrządku duchownym, za zniszczenie Kościołów i posągów pogańskich, za rozciągniętą surowość przeciwko poganom i ich duchowieństwu, która to niechęć bez wątpienia do takowych rozruchów i do odstępowania od wiary chrześcijańskiey pobudzać mogła. Do takowych podżegań, mogły jeszcze za życia Bolesława Chrobrego należyć pisma pogańskich Kapłanów, przymioty ich bogów i prawa religijne w sobie zawierające, albowiem X. Jabłonowski powiada, iż ten Monarcha wszystkie starożytne rękopisma popalić kazał, aby Polacy szabli raczej, a niżeli pióra pilnowali.

Naruszewicz uważając, iż ten Monarcha zakładał kościoły i rozszerzał światło, nie widzi przyczyny dla którejby palenie tych rękopismów z woli jego nastąpić musiało; lecz tenże sam Naruszewicz mówi, iż Bolesław „Mnisze zgromadzenia dla nauki poddanych swoich w Polsce osadzał i choynie nadawał„. Temi mniszemi zgromadzeniami byli Benedyktyni, którym wprawdzie winien świat uczony dochowanie starodawnych świeckich nauk, ci jednak z cudzych krajów, szczególnie tylko dla pomocy Biskupów i do uczenia łacińskiego języka sprowadzeni, nie mogli mieć żadnego uczucia i uszanowania dla dawnych pomników języka Słowiańskiego, tem bardziej, iż języka tego nie znali i że przekonani byli, iż takowe pomniki języka tchnęły poganizmem i do odstąpienia od wiary chrześciańskiey były pobudką, mógł więc Bolesław, widząc potrzebę innych w kraju nauk, rozszerzać i upowszechniać one w inny sposób, i póyść dla dobra i spokoyności swego narodu za poradą obcych duchownych, aby bałwochwalcze pisma, podobnie jak ich bogi i kościoły religi chrześciańskiey szkodliwe, a powodem rozruchów i zamieszek bydź mogące, i jedynie tylko ze względu historyi i ciekawości na przyszłość cenione, zniszczonemi zostały, pokrywając pozorną ten postępek przyczyną, aby Polacy szabli raczej, niżeli pióra pilnowali.

J. B. Rakowiecki, Źródło: Prawda Ruska (1820)

 

Duchowni od obcych przybyli narodów, przez lat sto utrzymuiąc szkoły i ucząc tylko samego ięzyka łacińskiego, iuż to przez uprzedzenie, iuż to przez wzgardę narodu, powrócić do bałwochwalstwa lub przyiąć reformę Focyusza, skłonnego, starać się mogli wszystkie dawne pomniki kraiowego ięzyka w niepamięci zagrzebać i samymże narodowcom ich ięzyk za dziki, barbarzyński i pagański wystawiać, przy tem zaymuiąc pierwszy stopień w względzie oświaty narodowey, a tem samćm maiąc naypierwsze prawo i razem sposobność do pisania dzieiow narodowych, założyli pierwszą ich epokę od przyięcia wiary Chrześciańskićy, nie zadaiąc sobie pracy zbierania potrzebnych do tego wiadomości, które, czyli w podaniach, czyli w pismach nieznanego im ięzyka znaydować się były powinne. Gardzili oni tem wszystkiem co tylko z czasów paganizmu pochodzić mogło czego iasny i widoczny znayduiemy dowód w Marcinie Gallu naydawnieyszym Kronikarzu naszym który podaiąc nazbyt krótką wiadomość o poprzednikach Mieczysława kończy temi słowy: „Sed istorum gesta, quorum memoriam vetustatis oblivio abolevit, et quos error et idolatria defaedavit, memorare negligamus

Władza, oświata i pióro przez lat sto zostaiąc w ręku duchownych z obcego narodu pochodzących, obcym ięzykiem mówiących, piszących i nauczaiących, tyle na przyszłość w umysły rodaków wpoić zdołały, iż w ięzyku łacińskim aż do czasów Zygmuntów wszelkie czynności publiczne ułatwiano, zaś w tymże samym ięzyku, aż do czasu zniesienia Jezuitów i wydania przez Kommissyą Edukacyyną w ięzyku Polskim dzieł elementarnych, wszystkich nauk uczono.

okladka_merk

wg Prawda ruska: czyli prawda wielkiego xie̜cia Jarosława Władymirowicza …, Tom 1
pod redakcją Ignacy Benedykt Rakowiecki str. 75/ 76

opr. A. Fularz na podst. Wikipedia
Reklamy

1 komentarz do “O paleniu ksiąg pogańskich w okresie od 992 do 1025 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s