Pije Kuba do Jakuba – pieśń biesiadna


Może się wydawać, że nie odnosi się ta znana biesiadna pieśń do Słowian i słowianowierstwa, ale właśnie odnosi się. Dlatego proponuję bardzo dokładnie przyjrzeć się słowom tej pieśni i dowiemy się że wcale nie są takie głupie jak się wydają.

Pije Kuba do Jakuba …

Pije Kuba do Jakuba,
Jakub do Michała,
wiwat i ty, wiwat i ja,
kompannija cała.
A kto nie wypije,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
tego we dwa kije.

W dawnym stanie, choć w żupanie,
szlachcic złoto dźwiga;
dzisiaj wpięto, kuso, wcięto,
a w kieszeni figa.
Kto za modą żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech modnie nie żyje.

Koroneczki, perełeczki
pani miała sama;
dziś szynkarka i kucharka
stroi się jak dama.
Kto nad stan swój żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech nad stan nie żyje.

Dych z bigosem, jędyk z sosem
jadły dawniej pany;
dziś robaki i ślimaki
jedzą jak bociany.
Kto żabami żyje,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech gadem nie żyje.

Tyś Polakiem i jak takim,
jeszcze mamy szable;
przyjdzie który, to mu skóry
potrzepiemy w diable.
Kto wrogów nie bije,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech ich dobrze bije.

Tyś Polakiem i jak takim,
w tym jest nasza chwała;
wiwat ja, wiwat ty,
kompanija cała.
A kto nie wypije,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech po polsku żyje.

Pili nasi pradziadowie,
każdy wypił czarę;
jednak głowy nie tracili,
bo pijali w miarę.
Kto nad miarę pije,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech po polsku żyje.

Pili nasi pradziadowie,
nie byli pijacy;
żyli mężni, pracowici,
bądźmyż i my tacy.
A kto nie dopije,
tego we dwa kije,
łupu cupu, cupu łupu,
niech po polsku żyje.

Oskar Kolberg, Krakowskie II.320

Na stronie wspominaliśmy o alkoholu i może się wydawać trochę dziwne jak na pieśń biesiadną, ale właśnie ona, szczególnie dwa ostatnie wiersze mówią o ograniczeniu w piciu. Co jest rozsądne, bo doskonale wiemy, że od XVII wieku alkohol wysoko procentowy bardzo staniał, nawet do kwoty że za dzisiejszą złotówkę można było pić w lokalu do oporu. Co wpłynęło także na późniejsze losy kraju.

Ale mimo wszystko twórcy próbowali przemycać do pieśni biesiadnych jakieś mądrości i mamy tutaj odwołanie się do naszych pradziadów… z których czytamy, że przed alkohol przekładali pracę i odwagę, oraz honor. I jako podkreślenie tego trybu życia mamy powiedziane że  to polski wzór.

Pozostałe spokojnie można odnieść do współczesności… szczególnie o panach i paniach, gdzie dawniej panowie korzystali z polskich produktów, a teraz wolą korzystać z zagranicznych towarów, a jako lepsze, smaczniejsze i bardziej modne.

Zwykły lud też dostał po dupie, a dzisiaj ta mentalność nie zmieniła się i często widzimy że kobiety i mężczyźni stroją się, kupują rzeczy które nie tylko są ponad ich stan, ale także nie wiedząc samemu, zubażają siebie. W końcu jaki jest sens robić z siebie bogacza na pokaz, skoro w domu lodówka pusta?

Kto nad miarę pije, tego we dwa kije.

Poniżej melodia do tego utworu w aranżacji instrumentalnej czyli flet i fortepian Grzegorza Kątski.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s