Ja żerca starego kultu Bogów


Ja żerca starego kultu Bogów,
Ja dawnych filarów wielki strażnik
Mnie nie dopadnie przekleństwo krzyża
I płomień ogniska nie dotknie tej skóry.

Wszystko święte w pokoju – zamrzyj, przemilcz
Zadziwiaj się otaczającą mocą
A cichą pieśń wróżki usłyszysz w nocy,
Co sławi mocarne gaje.

Pamiętaliśmy przodków odszedłszych przekaz:
Pokój siłą jedności przepiękny
W lasach ostojach chroniły od bied
Nas dąb, i tarnina, i jesion.

Z dalekich ziem przyszli ku nam obcy,
Niosąc ze sobą nową wiarę,
Ich strzały lecą, i ich błyszczą klingi,
Nam śmierć z rąk opętańców.

Okrutna łeż tych przyszedłszych „panów”
Czyż będą rządzić odtąd?
I w płomieniach ginie mój miły naród
Za oddanie wierze duszewnego światła.

Czyż król może być oprawcą?
Po co mój naród przez niego skrzywdzony!
Ale ten, kto przyszedł z obnażonym mieczem,
Sam będzie kiedyś pokonany.

A mnie od jarości nowych idei
Dębowe gaje ukryją.
Mnie nie dościgną przeklęte krzyże,
I płomień ogniska nie nakryje,
A jeśli dotknie klinga ostra,
Utkwi już w ciało, skaziwszy dumny stan,
Ja szlochem przedśmiertnym osławię swoją,
Wiarę w siłę i moc ducha moją.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s