Chwała czy Sława?


Kto chce pisać doskonale Język polski i też prawie
Umiej obiecad{ł)o moje, Którem tak napisał tobie

Niesprawiedliwość może triumfować w sławie,
ale chwała jest zawsze po stronie sprawiedliwości.

liniaszara.jpg

Wszystkie osoby stosujące zwrot „Sława!/Slava!„, a dla których ważna jest tradycja języka polskiego, namawiamy do zastępowania go jednym z wielu zwrotów rodzimych. Dlaczego? Ponieważ okrzyk ten nie występuje w języku polskim. Co więcej… nie ma jego przykładów w tradycji staropolskiej. Z tego punktu widzenia jest to więc neologizm lub nawet makaronizm, czyli cytując (na przykład) za Wikipedią:”pochodzący z języka obcego zwrot lub forma gramatyczna wplatany do języka ojczystego. Ich używanie jest zazwyczaj przejawem mody, charakterystycznej dla pewnych grup, wyróżniających się tym samym spośród innych„, a konkretnie będzie to rutenizm lub rusycyzm (np prawosławne „Sława Bohu!” albo patriotyczny okrzyk Ukraińców lub Rosjan”Sława Ukrainu!„, „Sława Rosiji!„).


Tymczasem w języku polskim rzeczownik „sława” ma zupełnie inne zabarwienie i znaczy tyle co „popularność” lub „rozgłos„. Odnosi się więc do spraw doczesnych, często wręcz chwilowych i to nie zawsze w znaczeniu pozytywnym. Polskie znaczenia to na przykład: „aktor, który zdobył sławę„, „iść po sławę„, „okryć się sławą [lub] niesławą„, „sławna restauracja„, „sławne miasto”, „miejsce cieszące się złą sławą„. Stąd właściwie zerowy wynik Google dla zwrotów „Sława Bogom„i „Sława Bogu” w innych przypadkach niż rodzimowiercze. Oczywiście przeróżne zamknięte grupy i subkultury wytwarzają swój własny specyficzny zasób językowy, temat jest rozpoznany od dawna choćby przez psychologię społeczną. Tak jest i będzie. Ale pomińmy tu dywagacje (choćby R.B. Cialdiniego) o mechanizmach cementujących grupę kosztem… jej rozrostu. Dość powiedzieć, że na zewnątrz ów okrzyk budzi nader często uśmieszki i zakłopotanie. Mało tego – z punktu widzenia historycznego – np. osoby które przetrwały rzeź wołyńską czy ich rodziny ów okrzyk może wręcz urażać. Dla osób chcących wyjść szerzej z programem badawczym wierzeń rodzimych, popularyzować go, jest to sytuacja potencjalnie bardzo niezręczna.

Co więc w to miejsce? Dla istot i czynów ponadczasowych język polski rozróżnia i używa rzeczownik „chwała„. Na przykład polskie „Chwała Bohaterom!„, ale spotykamy także czeskie lub łużyckie „chwalić” czyli „Chvála Bohu!” oraz serbskie i chorwackie „hvala” w znaczeniu „dziękować” oraz częściowo nadal jako pozdrowienie (archaizm w niektórych regionach). W innych językach słowiańskich (co bardzo ważne) dla polskiej „chwały” i dla polskiej „sławy” funkcjonuje tylko jeden odpowiednik czyli właśnie „sláva / слава„. Jedynym używanym i pokrewnym znaczeniowo (z np. wschodniosłowiańską „Sławą„) zwrotem jaki można znaleźć obecnie w języku polskim to czasownik (nie rzeczownik!) „sławić” – np. „sławić Boga” spotykany zamiennie z dużo bardziej popularnym „chwalić Boga” (wariant „chwalić” co ciekawe określa się mianem zapisu wielkopolskiego). Na gruncie indoeuropejskim „chwała” ma podobne znaczenie i źródłosłów, co perskie (awestyjskie) chwarena czyli chwała, sława, wielkość, blask, charyzma – święta, charyzmatyczna właściwość, którą bogowie mogą obdarzać śmiertelników, przede wszystkim władców. Objawia się w bogactwie, zdrowiu oraz powodzeniu.

Należy jednak nadmienić, że użycie rzeczownika „sława” miało miejsce w języku staropolskim (równolegle z rzeczownikiem „chwała„). Odnajdujemy go w Kazaniach Świętokrzyskich z XIII wieku, gdzie czytamy: „… [ży]dowskiego [w jego] mieście wsze [?] sława krola wszechmogącemu i [mowi krol asy]rski do króla Ezechijasza…„. Duże znaczenie ma tu zapewne małopolskie pochodzenie Kazań, gdzie jak już wspomnieliśmy pojawia się zwrot „sławić Boga„. Taka forma znaczeniowa zanika jednak w języku polskim przechodząc częściej do znaczeń typowych dla zapisu wielkopolskiego („chwalić Boga„). Trudno także stwierdzić czy jest to dowód na istnienie w tych czasach autonomicznego okrzyku „Sława!” w znaczeniu „Chwała!”. Nic na to nie wskazuje. Również średniowieczna pieśń „Hymnus pro die Dominica Palmarum” wskazuje raczej na okrzyk „Chwała i Sława!„, który bywa używany także dziś („Chwała, sława, wszelka cześć. Bądź tobie, o Krolu Gosponie!„). Być może owa dwoistość wzięła się z jakiegoś starszego podziału czy wpływów kulturowych. Jest to jednak zagadnienie na inny materiał, a tu zbytnio odbiega od tematu.

Chwala_Bohaterom.jpg
Chwała – przykłady współczesnych publikacji oraz tablicy pamiątkowej.

Co bardzo ważne, tak „chwała” jak i „sława” to niezwykle stare słowa. Zarzucenie któremuś z nich mniejszego stopnia pierwotności względem drugiego będzie nadużyciem. Zarówno „chwała” jak i „sława” to rzeczowniki starosłowiańskie. „Chwała” nie jest więc konstrukcją późną czy też zapożyczeniem: „Chwała” jest prasłowiańska. Pod artykułem przytoczone zostają odpowiednie ustępy ze słownika etymologicznego języka polskiego.

Skąd zatem wzięła się „Sława!” (w znaczeniu „Chwała!„) w czasach współczesnych? Otóż jest to neologizm, w Polsce okrzyk obmyślony (już ponad sto lat temu) przez twórców doby Modernizmu oraz zwolenników idei panslawistycznych. Dla niezorientowanych: Panslawizm to powstały w XIX wieku ruch filozoficzny i polityczny zakładający dobrowolne zjednoczenie ludów słowiańskich. Forma zjednoczenia była kwestią sporów i dyskusji, najczęściej zakładała ona patronat lub podporządkowanie się Rosji. Dla wszystkich zainteresowanych tematyką tu więcej (Wikipedia) na temat historii Panslawizmu.

Powitań i okrzyków polskich/staropolskich oprócz wspomnianych „Chwała Bohaterom!„, oraz „Chwała Bogu/Bogom” , „Ku Chwale Ojczyzny!„, „Polegli na polu chwały!„, „Chwała!„, „Cześć i Chwała!”, „Chwała i Sława!„, „Chwała Wam!” jest oczywiście znacznie więcej. Są to nadal żywe”Cześć” (w znaczeniu oddania czci), „Czołem!„, „Pozdrawiam!, Hura! (zwroty te w odpowiednim kontekście bynajmniej nie brzmią zwyczajnie). Mamy także bardzo stare zwroty kierowane pierwotnie do Jassy/Świętowita(?) czyli „Boże-zdarz!„, „Zdarzbóg!„, Pomagaj-Bóg!” i „Daj Bóg!„. Mamy także poświadczony w źrodłach staropolskich toast „Leli Poleli!” lub w późniejszej zlatinizowanej formie „Lelum Polelum!„. Jest to odwołanie do bogów – bliźniaków, wzmiankowanych przez Macieja z Miechowa w „Chronica Polonorum” znanych także w ludowych podaniach o Waligórze i Wyrwidębie czy poprzez analogie z zachodniolechickiego znaleziska na wyspie Fischerinsel (Tollensee) lub takich samych bóstw u Bałtów.

Sława!” jest oczywiście przedmiotem licznych kontrowersji, także w Internecie. Oto kilka zarzutów jakie można znaleźć w sieci odnośnie tego okrzyku. Nie oznacza to, że podpisuję się pod każdym z nich ale obrazuje to wagę problemu oraz pojawiających się emocji:

– Na pierwszym miejscu podnoszone jest (wspomniane powyżej) zupełnie inne znaczenie w języku polskim.
– Często napotkać można także zarzut o legalny zamiennik dla niemieckiego „hajlowania”, obcy Słowianom jako taki.
– Obecny w sieci fragment z „Legionu” Stanisława Wyspiańskiego „Słońce Gromowe, Palący Boże!…” nie jest zgodny z oryginałem. Rzeczywiście, w pierwowzorze nie pada ani razu zwrot „Sława!„.
– Podnosi się również zarzut o zastosowanie konfabulacji i czystej spekulacji historycznej.
– Osobom, których rodziny poniosły męczeńską śmierć podczas rzezi wołyńskiej okrzyk „Sława!” często kojarzy się ze „Sława Banderii Na pohybel Lacham!„, okrzykiem wznoszonym przez banderowskich zbrodniarzy (niestety bywa używany nawet dzisiaj).
– Zwrot „Sława!” w dyskusjach międzynarodowych wprowadza innych Słowian w błąd, sugerując, że w Polsce jest on zwrotem stosowanym powszechnie.

Cóż więcej dodać. Na pewno warto promować własne unikalne formy znaczeniowe, także w zakresie rekonstrukcji. Jak widzimy granica między tym co rodzime, a tym co obce staje się czasem bardzo płynna. Popularyzujmy więc polską i lechicką Chwałę. Grafiki do pobrania dla wszystkich chętnych:

Chwala_Bogom!.jpg Chwala_Slawa!.jpg Chwala_Czesc!.jpg

Tak grafiki jak i treść artykułu służą popularyzacji zwrotów rodzimych (do czego namawiamy). Redakcja serwisu (Bogowie Polscy) prosi jednak by nie wykorzystywać ich w innych celach, w tym wzniecaniu kontrowersji czy tworzeniu niepotrzebnych podziałów.

liniaszara.jpg

Nowe uzupełnienia do tekstu

Należy pamiętać, że tak „chwała” jak i „sława” to niezwykle stare słowa. Zarzucenie któremuś z nich mniejszego stopnia pierwotności względem drugiego będzie nadużyciem. Zarówno „chwała” jak i „sława” to rzeczowniki starosłowiańskie.

Pozostałe języki lechickie:

Język Kaszubski

Kaszubski fragment „Ojcze nasz” z 1861 roku: „Bó Twóje je krolestwo e moc e ćesc e chvała na vjekj vjekov.

Słownik Kaszubski Jana Trepczyka jako pierwsze czyli najbardziej trafne znaczenie polskiej chwały podaje kaszubskie „chwała”: „chwała ƒ chwała, sława, tcza, poczestnota ƒ; ~ Bogu! Bogu dzęka!

Język Połabski (wymarły)

Oto połabski fragment „Ojcze nasz” gdzie widać (polską i kaszubską) równoważność słów „cześć”, „moc” i „chwała”: „Pritü tüje ją tü ťenądztwü un müc un câst, warchni Büzac, nekąda in nekędisa. Amen.” Czyli: Pritü(przecież?) tüje(twoje) ją(jest) tü(twe) ťenądztwü(po-tędztwo-mocarstwo), un(6und-i) müc(moc), un(7i) câst(cześć), warchni(wierchni) Büzac (Buezac-Bożyć?), nekąda(niekąd) in(i lub 8in-w) nekędisa (nieskończone). 9Amen. Zdanie to znaczy po prostu: „Albowiem Twoje jest Królestwo, i moc, i cześć, na wieki wieków. Amen„. Słowo „câst” to polskie i kaszubskie cześć/ćesc czyli oddanie czci. Jak widzimy w modlitwie nie występuje słowo „sława”.

Kazimierz Polański podaje w gramtyce połabskiego: „ďolü χolĕ mestro ⥪ *dělo χvalitъ (mestr)a ‛dzieło chwali mistrza’”.

liniaszara.jpg
W innych językach:

Jak przytacza Grzegorz Niedzielski, chwała ma podobne znaczenie i źródłosłów, co perskie (awestyjskie) chwarena – chwała, sława, wielkość, blask, charyzma – święta, charyzmatyczna właściwość, którą bogowie mogą obdarzać śmiertelników, przede wszystkim władców. Objawia się w bogactwie, zdrowiu oraz powodzeniu.* Chwała w tym kontekście (chwareny) może być albo pożyczką z irańskiego (od Sarmatów, Alanów, Jazygów lub innych plemion irańskich, stykających się ze Słowianami) albo pochodzi jeszcze z czasów hipotetycznej wspólnoty praindoeuropejskiej. Późniejsza forma chwareny to perski farr, porównywalny do ogólnosłowiańskiego pora – „siła„, germańskiego furur – „furia, boski szał” (szczególnie w stosunku do Odyna), łac. furere – „furia, szał„, fervor – „wrzenie, żar, zapał„, franc. ferveur, hiszpańskie hervor, ang. fervour, znaczące to samo (ciekawe, że po staropolsku chwałę zapisywano również jako „fala”!).** Odnosi się ogólnie do religijnej koncepcji boskiej mocy jako gorącej, ognistej, duchowej siły napełniającej i przenikającej ciało bohatera / herosa.

* informacje za A.M. Kempińskim – „Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich”
** A. Bańkowski – „Słownik etymologiczny języka polskiego”.

I jeszcze z bloga Czesława Białczyńskiego:

Chwała znaczy dokładnie – cześć, sława, uwielbienie i podziękowanie, ale nie zwykłe, lecz dziękczynienie skierowane do bóstwa (np. „chwała ci, Panie”, „chwała Bogu”). Słowo to jest tożsame ze słowem Sława i ma pochodzenie indoeuropejskie. Zachowało się w staroislandzkim skval – czcza paplanina, puste słowa, głośna mowa, wołanie. Z pojęciem chwały wiążą się także pojęcia chwat – dzielny, chwacki – zręczny, chybki – szybki, chwyt – chwytać, uchwyt, chwat – chwytający.

liniaszara.jpg
Linki:

http://www.etymologia.org/wiki/Słownik+etymologiczny/chwała

chwała, chwatka, chwalić i liczne złożenia, po – itd.; chwalba, chwalebny, chwalny; bałwochwalca; naschwat, ‘na umysł, umyślnie’, dziś nieznane, w XVI i XVII wieku; zamiast chw – przez cały XV wiek (ale już od XIV w.) fala, folii, falcbny, niektóre zabytki postaci z chw- wcale nie znają; dziś zapomnieliśmy o f, utrzymało się tylko w nazwach, Falęcice, Falkowski; ufała w XV wieku zamiast uchwała, ufalić. Jak w chory z »chwory, może chic – i w ch – się uprościć, przynajmniej powtarza się chała, chalić tak często w psałterzu i biblji, że trudno tu o samym błędzie pisarskim prawić.Prasłowo, takie samo u wszystkich Słowian, nabiera powszechnie i znaczenia ‘dziękowania’; serb. na(ch)walice, nawo (z nachwao, nasze naschwał), ‘umyślnie’, ufał’, ‘nieumyślnie’, słowień. na chwalpriti, ‘nadarzać się’; u Serb. i Bułg. narzeczowo toż f, co u nas. Pień z sk-, nord. sktala, ‘wzbierać’ (o wodzie i mowie), niem. Schwall, schwellen. Samochwał = Chwałko, Chwalecki, u Potockiego, i inne.

http://www.etymologia.org/wiki/Słownik+etymologiczny/sława

sława, sławny; sławetny w XV wieku (biblja i inne), z tego od XVI wieku sławetny (zamiast sławetny, czes. slowutny); sławić, błogosławić (zamiast błogosłowićl); wysławiać, zniesławiać, itd.; prawosławie i prawosławny zamiast prawowierny ; (jest to nowsze ruskie błędne tłumaczenie, od XIV wieku, greckiego ortkodoksos, bo doksai ‘wiarę’ i ‘sławę’ znaczy; pierwotnie tylko prawowierije istniało). Prasłowo; patrz słynąć ; lit. szłowe i szławinti (‘sławić’). Tak samo u wszystkich Słowian. patrz słowo.

Źródło artykuły: http://www.bogowiepolscy.net/chwala.html

Advertisements

4 komentarze do “Chwała czy Sława?

  1. BZDURA WYSSANA Z..!!! PROSZĘ ZAPRZESTAĆ POWIELANIA KŁAMLIWYCH OPINII!!

    Kto wytłumaczy, dlaczego SVaHa, jest znana w hinduizmie?!! Od kogo to oni dostali?!!

    Patrz:

    HOW TO PERFORM AGNIHOTRA

    (…)
    PERFORMANCE OF AGNIHOTRA — Sunset and Sunrise

    Smear few cow dung chips with ghee and arrange them in the Agnihotra pyramid.
    Mix about a teaspoon full of rice with a small amount of ghee and keep them aside.
    Start the fire few minutes before sunrise/sunset time.

    While chanting the mantra offer the rice smeared with ghee (just enough that one can hold in the tip
    of five fingers) at the utterance of ‚Swaaha’ in the fire. There are only two offerings at Sunset or
    Sunrise each in the Agnihotra fire.

    At Sunset:
    Chant 1st mantra:
    „Agnaye Swaáhá – Agnaye Idam Na Mama”
    (Offer 1st offering when saying ‚Swaaha’)
    Chant 2nd mantra:
    „Prajápataye Swaáhá – Prajápataye Idam Na Mama”
    (Offer 2nd offering when saying ‚Swaaha’)

    At Sunrise:
    Chant 1st mantra:
    Sooryáya Swáahá – Sooryáya Idam Na Mama
    (Offer 1st offering when saying ‚Swaaha’)
    Chant 2nd mantra:
    „Prajápataye Swáahá – Prajápataye Idam Na Mama”
    (Offer 2nd offering when saying ‚Swaaha’)
    (…)

    https://en.wikipedia.org/wiki/Agnihotra

    (…)
    The Vedic Agnihotra

    The central part of the Agnihotra consists of making two offerings of brown rice (unpolished) into the fire exactly at, slightly before, or even after the time of sunset and sunrise, along with Vedic mantras that relate the fire and the sun to each other: ‚agnir jyotir, jyotiḥ sūryaḥ svāhā’ in the evening, but the reverse ‚sūryo jyotir, jyotir agniḥ svāhā’ in the morning. This preserves the sun over night, which is also one of the interpretations of the ritual given in the Samhitas and Brahmanas.[4]
    (…)

    Dopisek.

    Nie zapominając o

    https://en.wiktionary.org/wiki/%E0%A4%B6%E0%A5%8D%E0%A4%B0%E0%A4%B5%E0%A4%B8%E0%A5%8D

    श्रवस्
    Sanskrit
    Etymology

    From Proto-Indo-European *ḱléwos ‎(“fame”).
    Noun

    श्रवस् • ‎(śrávas) n

    sound, shout, loud praise
    glory, fame, renown

    https://en.wikipedia.org/wiki/Kleos

    (…)
    Etymology

    According to Gregory Nagy, Kleos is a noun, derived from the verb kluein, which means ‚hear’.[2]

    From other source, the Greek term kleos is derived from the Proto-Indo-European (PIE) term *ḱlewos, which expressed a similar concept in PIE society. As the PIE people had no concept of the continuation of the individual after life, one could only hope to achieve *ḱlewos *ndhgwhitom, or „the fame that does not decay.”[3] As Bruce Lincoln notes, „In a universe where impersonal matter endured forever but the personal self was extinguished at death, the most which could survive of that self was a rumor, a reputation. For this, the person craving immortality—a condition proper only to the gods and antithetical to human existence—was totally reliant on poets and poetry.”[4]

    Cognates include Sanskrit, श्रवस् (śravas); Avestan, ??? Armenian, լու (low); Old Church Slavonic slava, and Old Irish, clú. Compare to the Greek: κλύω (kluō – I hear).
    (…)

    …..

    To co ci kolesie z „bogówpolskich” napisali to tragedia, bo to kłamstwo!!! Zresztą, nie byłożadnych „bogów polskich”!!! Co za debilny tytuł!!! Jeśli już to „Bogowie Słowiańszczyzny”, po Po+LaHy, to obrzezani umysłowo Słowianie, czyli katolaki, a katolaki czczą pustynne kłamstwa! No chyba że o takich „bogów polskich” tym kolesiom chodzi. Chamski tekst, nie ma co!!! Do klatki z tym!!!

    • W pełni popiera skribha.
      Chamski numer, rusycyzm. Tak jakby j. rosyjski nie był dialektem j. słowiańskiego.
      Sława jest równoprawnym słowem do chwały.
      Katolacka propaganda chce nam znowu dzielić i regulować język.
      Swoje liturgie niech sobie poprawiają, od naszych zawołań wara.

    • Pisałem już że nie stoję bezwzględnie po jednej stronie barykady. Prawda jest po dwóch stronach. Atak na mnie, że wspieram Jagodzińskiego to jawna obraza. A ja jedynie zrozumiałem jego punkt widzenia, a nie że zgadzam się w pełni z tym co mówi.

      A co do znikających stron. SiS nie zniknie, chyba że WordPress.com postanowi nasze strony usunąć.
      Znikają strony których treści merytoryczne są niskie, dlatego wciąż warto się starać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s