Lędo – Ryszard Danecki


Jadą z karczowisk pniaki długie wielmi –
na dranice gładkie pocięte będą,
rozrasta się obszar uprawnej ziemi –
wydarte puszczy poradlone lędo:

Pyra kłosista zazłoci się łanem
– nazwana pszenem lub pszenicą później –
prażmo gorące będzie z niej podane
alibo do żaren na mąkę pójdzie –

gdy z pieca popiół wygarnie kociuba,
płomień wysoki wykrzesze zaś hubka
i gdy się ciasto mącznikowi uda –
zemła na stole będzie wielmi chrupka!

Hej lędo, ty lęcho,
puszczańska polano,
w twej nazwie jest echo
Lechitów – Polanów…

Źródło: http://lachy.c0.pl/poemat_piastowski/ledo/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s