Obrzęd Gaik, Nowy Latek


10426330_359527624254094_6383052056232615939_nObrzęd gaika następował zazwyczaj następnego dnia po spaleniu Marzanny, czasem bywało, że gaik obchodzony był na wsiach w maju. Gaik to kolejny symbol powitania wiosny. Po spaleniu lub zatopieniu Marzanny, należało do wsi wprowadzić GAIK ZIELONY, niekiedy zwany też LATEM, LATECZKIEM lub LATOROŚKIEM.


Gaik stanowiła duża, sosnowa, zielona gałąź przybrana wstążkami, słonecznikami z karbowanego papieru, wydmuszki jaj i innych podobnych ozdób. Z gaikową gałązką obchodzono całą wieś, podobnie jak to czyniono z kukłą Marzanny. Pochód zaczynano od plebanii, domu sołtysa lub zamożnego gospodarza. Niezbędnym elementem takiej wędrówki było śpiewanie i wykrzykiwanie radosnych przyśpiewek.

Za wniesienie do wsi GAIKA, nazywanego także NOWYM LATKIEM, gospodynie dawały gościniec: jajka, duże kawałki placka, obwarzanki, również drobne pieniądze.

Obrzęd gaika posiada przedchrześcijański rodowód. Kościół próbował z nim walczyć, gdyż był reliktem pogańskiej wiary. W 1420 roku biskup Andrzej Łaskarz mocą synodu poznańskiego zobowiązał księży w podległej mu diecezji: „Nie dozwalajcie, aby w Niedzielę, która zwie się Biała, Laetare odbywał się zabobonny zwyczaj wynoszenie jakowejś postaci, którą śmiercią zowią i w kałuży topią„. Zakaz ten dotyczył zarówno topienia Marzanny, jak i wnoszenia do wsi Gaika. Oczywiście działania te były bezskuteczne. A na wsi chętnie i z radością przyjmowano Gaik.

Ten stary i archaiczny obrządek w niektórych rejonach Polski przetrwał do czasów nam współczesnych. Zapewne dlatego, że od XIX wieku stał się przede wszystkim zabawą dziecięcą, urządzaną na powitanie wiosny. Jego dawny, magiczny sens został zapomniany, chociaż w zabawie tej występowały dawne pieśni i formy obrzędowe.

Poniżej zamieszczamy pieśń śpiewaną przy obchodzie z Gaikiem, pochodzi ona z miejscowości Stawiszyn (powiat kaliski).

A dajcie nam, dajcie
jajek ze dwanaście
będziemy się dzielić
na lipowym moście.

Na lipowym moście,
na lipowej desce,
a jak nam nie stanie,
przyjdziemy po jesce.

Na lipowym moście,
na lipowej skrzyni,
Dyngus, dyngus, dyngus,
pani gospodyni.

Dla zainteresowanych: posiadamy także nuty do tej przyśpiewki!


Źródło: B. Ogrodowska, Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne.
O. Kolberg, Dzieła wszystkie, Kaliskie nr 23.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s