Białobóg i Czarnobóg


10968385_343543672519156_5357974733142703813_n

Słowiańskie bóstwa o bardzo niepewnym rodowodzie, znane przede wszystkim ze sprawą mitu o słowiańskiej kosmogonii.

Dzisiejszy kosmologiczny mit Słowian opowiada często o dwóch braciach, o równej mocy, stojących na dwóch przeciwnych biegunach. Czy zatem religię dawnych Słowian możemy rozpatrywać jako dualistyczną? Cóż, to była popularna koncepcja naukowa w XIX wieku, jednak dziś nie znajdujemy wielu przekonujących przesłanek za potwierdzeniem tej wersji.

Najwięcej zamętu w tej sprawie uczynił niejaki Helmond z Bozowa – saski historyk, który w „Chronica Slavorum” w XII w. opisał słowiańskie wierzenia z własnej chrześcijańskiej perspektywy. Kronikarz opisał dziwny jego zdaniem zabobon Słowian połabskich polegający na podawaniu sobie dookoła czaszy, do której zaklinało się imieniem dobrego i złego boga. Duchowny na tej podstawie wyprowadził wniosek o istnieniu wśród Słowian dwóch przeciwstawnych bóstw: dobrego – kierującego pomyślnym losem i złego – od niepomyślności.

Złego boga kronikarz określił mianem Diabła czyli Czarnoboga – była to rzekomo nazwa przez niego zasłyszana wśród Słowian. Być może kronikarskie ucho nie do końca zrozumiało sens tych słów? Być może w przypadku złego bóstwa chodziło o słowiańskiego biesa bądź czarta, który jak wiemy, z czasem szybko został utożsamiony z diabłem. Historyk nie przywołuje nazwy dobrego boga – skoro jednak kieruje on ludzkim losem, to być może chodziło mu po prostu o upersonifikowaną Dolę? Trudno na ten moment to rozstrzygnąć, gdyż „Kronika Słowian” jest w tym punkcie bardzo niejasna.

Skąd zatem nazwa Białobóg? Cóż, prawdopodobnie od XVI w. zaczęto wyprowadzać ją na podstawie analogii do Czarnoboga. Jako argumenty za istnieniem tego boga przywoływano najczęściej nazwy miejscowe – Belbruck pod Greifswaldem, górę Bieleboh na Górnych Łużycach oraz wieś Białoboki pod Trzebiatowcem. Rzekomą motywacją słowotwórczą miał być tutaj zdaniem ówczesnych badaczy Belbog – bożek Słowian. Hipotezę tę jednak trudno jest obronić, zwłaszcza że w przypadku tych nazw można wyprowadzić bardziej sensowne przypuszczenia etymologiczne.

Dualistyczna koncepcja religii słowiańskich zdaniem XIX-wiecznych badaczy miała zostać przeniesiona z Iranu (za sprawą Scytów, Sarmatów i manichejskich bogomiłów). Białobóg i Czarnobóg, tak jak Aryman i Ormuzd, mieli być odwiecznymi wrogami, zaś świat miał być areną ich zmagań. W Budziszynie na górach Belboh i Czernobog miały stać świątynie tych bóstw, tzw. kąciny. Hipoteza ta nie jest ostatecznie taka najgorsza – na terenach bałkańskich w X wieku rozwijał się ruch Bogomiłów, u których ważny był konflikt pomiędzy dwójką braci – Satanaelem i Sawaofem. Teoria zapożyczenia wierzeń z mitologii irańskiej wykazuje jednak duże braki, przez co i do niej należy podchodzić z uzasadnioną rezerwą.

Andrzej Szyjewski w „Religii Słowian” proponuje zmianę optyki. Przyjęło się sądzić, że koncepcja dualistyczna jest zbyt wysublimowana, by mogła powstać w prostych słowiańskich głowach. Dualizmu słowiańskiego nie należy jednak rozpatrywać w wymiarze dualizmu absolutnego. Zdaniem badacza bardziej chodzi tutaj o strukturyzowanie rzeczywistości w oparciu o opozycje: kosmos-chaos, niebo-ziemia, ziemia-podziemia, dola-niedola, Perun-Weles, gromowładny heros – smokokształtny potwór chaosu. Warto tutaj zaznaczyć, że ciemność w słowiańskich wierzeniach nie była traktowana jako coś absolutnie złego, wręcz przeciwnie – światło i ciemność to dwie przeciwstawne siły i należyty szacunek należało okazywać zarówno bóstwom jasnym, jak i ciemnym. Nie należało definitywnie odcinać się od tego co mroczne.

Wiele pisaliśmy już o adaptacji przez chrześcijan wielu słowiańskich wierzeń, warto jednak zaznaczyć, że sami Słowianie również mogli sięgać czasem po wierzenia chrześcijańskie. Światopogląd pogańskich Słowian, mimo rosnącej dominacji chrześcijaństwa od X w., wciąż istniał, a za sprawą przekazywania słowiańskich mitów ustnie, łatwo było o tworzenie kolejnych modyfikacji w zbiorowej świadomości. To wszystko sprawia, że dziś jest niemożliwe dokładne zrekonstruowanie słowiańskich wierzeń – trudno jest odsiać typowo słowiańskie wierzeniach od tych zapożyczonych i równie trudno jest zweryfikować wszystkie kronikarskie informacje o tamtych czasach.

Mit o Białobogu i Czarnobogu prezentuje się jednak naprawdę interesująco. Należy podchodzić do niego z pewnym uzasadnionym dystansem, jednak nie zmienia to faktu, że można go traktować jako ciekawą koncepcję powstania świata. Pomimo niepewnego rodowodu, mit ten nie jest w zupełności oderwany od tego, w co mogli wierzyć dawni Słowianie.

Mit o Białobogu i Czarnobogu w narracji Witolda Jabłońskiego:https://www.facebook.com/etnoslow/photos/pb.170257696514422.-2207520000.1423557746./298428310364026/?type=3&theater

Informacje za: A. Szyjewski, Religia Słowian.
Ilustracja za: Митологика Словена & Slavs Mythologica

Advertisements

3 komentarze do “Białobóg i Czarnobóg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s