[Prasówka] Swastyka na parkingu dyskoteki (dwa artykuły)


Przypisek redakcji Słowianie i Słowianowierstwo:

Nazi-Swastika-symbol-on-flag-300x225To kolejne artykuły które są totalnym nieporozumieniem i sprowadzają wszystkie idee do jednego. Czyli to totalitaryzmu, do hitleryzmu. Dziennikarze zamiast tłumaczyć czym jest swastyka, zgadzać się z sensownym wytłumaczeniem właściciela to ciągle widzą w nim wojnę. A należy pamiętać że swastyka nazistowska wygląda tak jak na grafice obok. Inne wariacje nie mają podtekstu nazistowskiego, szczególnie jeżeli są wszelkie powody że dana osoba która wpadła na ten pomysł nie ma żadnych powiązań z tą ideologią. Czym innym jest zastosowanie takiej symboliki w takim miejscu, ale może prócz ścieżek od Czarnoksiężnika z Oz, Uszczęśliwiaczka miała  dać szczęście dla właściciela, aby miał coraz więcej pieniędzy.

W tej chwili są tylko dwa artykuły, ale prawdopodobnie będzie więcej i poszerzymy ten wątek o kolejne masakry dziennikarzy lub komentujących.

[naszemiasto.pl, Autor: CZWA 2015-02-26 10:15, http://czestochowa.naszemiasto.pl/artykul/swastyka-na-parkingu-dyskoteki-zdjecia,3294469,artgal,t,id,tm.html%5D

54eedf8ce045c_gdParking dyskoteki Ray zyskał nowe oblicze. Kostka brukowa zapewne dobrze posłuży parkującym tu bywalcom dyskoteki. Niestety jej kształt może nie przypaść do gustu większości mieszkańców miasta, gdyż przedstawia… swastykę. Właściciel tłumaczy, że to żółte ścieżki Czarnoksiężnika z krainy Oz…

Marek Pelian słynie ze spektakularnych działań. Dwa lata temu sprowadził do Częstochowy największy radioteleskop w Polsce. Miał on uatrakcyjnić okolicę dyskoteki Ray, którą tam otworzył. Kontrowersyjne według niektórych było też nocne świecenie snopem światła, które miało zachęcić do wizyt w jego klubach. Narzekali na nie mieszkańcy i ornitolodzy, którzy twierdzili, że płoszą ptaki. Sporo kontrowersji wzbudziło też postawienie pod jedną z dyskotek posągu Światowita i to w okolicach Wielkanocy.

Jak tłumaczy się właściciel dyskoteki?

Teraz przed dyskoteką Ray powstał parking, którego kostki do złudzenia przypominają swastykę, brakuje tylko małego kawałka jednego ramienia. O sprawie napisała jedna z lokalnych gazet. Marek Pelian powiedział wtedy, że swastyka to żółte, brukowane ścieżki Czarnoksiężnika z Krainy Oz. Twierdzi on, że jedno z ramion krzyża jest wydłużone i prowadzi do wejścia do dyskoteki, drugie zaś skrócone, kończy się w miejscu, gdzie planowana jest scena plenerowa. Pelian tłumaczy, że to, że Hitler użył tego znaku nie znaczy, że jest to symbol totalitaryzmu.

Mieszkańcy żądają usunięcia swastyki z parkingu, argumentując, że w naszej kulturze jest to symbol kojarzony wyłącznie z Adolfem Hitlerem i nazizmem. Szczególnie, że Częstochowa była jednym z tych miejsc w Polsce, które zostały mocno doświadczone przez nazistów. Wspomnieć wystarczy choćby stworzone w mieście żydowskie getto, czy egzekucje walczących z okupantem zwykłych częstochowian.

Niestety argumentacja ta może się boleśnie zderzyć z rzeczywistością, bo skoro według jednego z białostockich prokuratorów swastyka niekoniecznie musi być kojarzona z faszyzmem, bo „w Azji jest powszechnie stosowanym symbolem szczęścia i pomyślności”, to jej usunięcie z przestrzeni publicznej (symbol jest dobrze widziany z przejeżdżających tamtędy tramwajów, a nawet z lotu ptaka) może nie być takie proste.Trzeba jednak zrobić wszystko, żeby tak się stało. Ostatnie wybryki w Częstochowie (plucie na groby, satanistyczne symbole na cmentarnym kościele) pokazują, że w mieście nie dzieje się najlepiej.

54eedfbe04945_gd

[gazeta.pl, Tomasz Haładyj, Marek Mamoń 25.02.2015 19:45, http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,17484951,Swastyka_przed_dyskoteka_Ray_w_Czestochowie__Jest.html#ixzz3SqFTrqwn%5D

z17483026Q,Czestochowa--Parking-klubu-Ray--Nawierzchnia-z-kosParking przed lokalem rozrywkowym Ray został wybrukowany na kształt swastyki – świetnie ją widać z okien przejeżdżającego obok tramwaju, a jeszcze lepiej z samolotu, bo jest bardzo duża. – Jaka swastyka? To są żółte ścieżki Czarnoksiężnika z krainy Oz – zaprzecza właściciel dyskoteki.

Największej, zapewne nie tylko w Częstochowie, swastyki trudno nie zauważyć, jadąc tramwajem aleją Niepodległości – linia biegnie nasypem, czyli powyżej parkingu przed największą w mieście dyskoteką.

Ściągniemy z kosmosu sygnały i przerobimy je na muzykę

„Nie jest to znak po okupantach z II wojny światowej, tylko nowy twór” – oburza się czytelnik w liście do redakcji. „Umieszczenie tak haniebnego symbolu, o takich jeszcze rozmiarach, to już kompletna przesada. Rozumiem, że młodzież może nie znać znaczenia znaku, może nie znać go sam właściciel dyskoteki Ray, ale chyba ktoś to projektował i zatwierdził. A może jest tak, że jeśli w lokalu bywają – a bywają! – włodarze naszego miasta, to właściciel może więcej niż każdy inny obywatel i jego prawo nie dotyczy?”.

Disco Ray należy do Marka Peliana, znanego z niekonwencjonalnych posunięć. – Jestem mistykiem – mówił dwa lata temu „Wyborczej”, gdy z likwidowanego Centrum Usług Satelitarnych w Górach Świętokrzyskich sprowadził do Częstochowy największy w Polsce radioteleskop. – Wszechświat to muzyka – tłumaczył dalej. – Urządzenie będzie atrakcją dyskoteki o nazwie Ray. Ściągniemy z kosmosu sygnały i przerobimy je na muzykę. Nikt w świecie tego nie robił!

Otwarcie w 2012 r. lokalu wzbudziło wiele emocji. M.in. za sprawą daty – w Wielkanoc, co nie spodobało się Kościołowi.

Również o starszej dyskotece Peliana, Don Kichocie, było swego czasu głośno. W 2011 r. umieścił przed nią pomnik Światowita, nie informując władz miasta, do którego należy kompleks tzw. Cepelii, w którym działa klub. Gdy magistrat zaczął tropić samowolę, nieoczekiwanie o rzeźbę upomniał się… Rodzimy Kościół Polski. Zaapelował do Peliana oraz urzędu miasta o „nowe, godne miejsce jego ustawienia, uniemożliwiając jego profanację lub uszkodzenie”. Gdyby tych warunków nie udało się spełnić, wyznawcy Światowita byli gotowi nieodpłatnie przejąć figurę. Nic z tego, bożek jak stał, tak stoi przed Don Kichotem. W zasadzie zapomniany przez wszystkich…

Marek Pelian: To jest dyskoteka astronomiczna

Jednak oryginalnie brukowany parking przed Rayem to zupełnie inna kategoria. Propagowanie nazizmu jest prawnie zakazane. Pelian: – Jaka swastyka? Są to żółte, brukowane ścieżki Czarnoksiężnika z Krainy Oz – odsyła do powieści fantasy dla dzieci L. Franka Brauna. Uzasadnia, że jedno z ramion krzyża jest wydłużone, prowadząc do wejścia do dyskoteki, drugie zaś skrócone, kończące się w miejscu, gdzie planuje postawić plenerową scenę.

Tyle że na rysunku w oryginalnym wydaniu powieści żółta, brukowana ścieżka wiodła prosto, w kolejnych wydaniach układa się w pętlę – inaczej niż przed Rayem. – Ten kształt to cztery ramiona galaktyki, a przecież jest to dyskoteka astronomiczna – mówi Marek Pelian.

Pytany zaś o oczywisty kontekst z symbolem III Rzeszy, odpowiada: – To, że jeden pokopany Hitler użył znaku nie świadczy, że jest to symbol totalitaryzmu. Ludzie się wszystkiego czepiają, bo za mało czytają, za małą mają wiedzę. Ot, choćby z „Idą”: zamiast otwierać korki szampana z okazji Oscara, słychać krytykę. Więcej czytać!

To co ja mam z tym zrobić? Zamalować?

Nasz czytelnik napisał: „Może czas podjąć kroki uświadamiające właściciela Rayu, aby ten symbol czym prędzej zlikwidował – bo w obecnych czasach o zdjęcie z drona, a nawet satelity wcale nie jest trudno. A wielki wstyd będzie dla całego miasta, że pozwala na tak wątpliwe dzieła. Oburza nas wszystkich, Polaków, gdy w innych krajach prasa, radio i TV użyje nazwy »polskie obozy koncentracyjne «, a jednocześnie pozwalamy domorosłym twórcom na takie właśnie dzieła”.

– Nie może pan nie brać pod uwagę odczuć ludzi – mówimy właścicielowi dyskoteki.

Pelian: – To co ja mam z tym zrobić? Zamalować? Wyjąć kilka żółtych kostek, by zaokrąglić znak? A z autorem listu do redakcji chętnie porozmawiam – dodaje.

Komentarz Pawła Krysiaka(„Gazeta Wyborcza”)

Żyjemy w mieście, które dotknęła niewyobrażalna tragedia. Jesienią 1942 roku hitlerowcy wywieźli stąd do obozu zagłady w Treblince 40 tys. osób. Dokonali tego ludzie spod znaku swastyki.

Częstochowa do dziś żyje w cieniu tej zbrodni. Nie możemy i nie chcemy o tym zapomnieć. W tym mieście, w tym kraju swastyka zawsze będzie się kojarzyła z ludobójstwem, a nie z krainą Oz. Czy to tak trudno zrozumieć?

Właściciel dyskoteki Ray pyta z wyrzutem: „To co ja mam z tym zrobić? Zamalować?”.

Tak. Zamalować. I to jak najszybciej. Najlepiej już dziś.

2 komentarze do “[Prasówka] Swastyka na parkingu dyskoteki (dwa artykuły)

  1. Po pierwsze nie „Światowita” tylko Świętowita, po drugie nie bożek tylko etniczne, jedno z naczelnych, bóstw Słowian (bożkiem to sobie możecie co najwyżej określać jakieś wymysły pochodzące z semickiej mitologii) i po trzecie bynajmniej nie został zapomniany (chyba że przez częstochowskich urzędników, którzy „mieli się sprawie przyjrzeć”, ale którym jak minął medialny rozgłos wydaje się że sprawa jest już nieaktualna. Tak się składa że p. Marek Pelian nigdy nie raczył odpowiedzieć na wysłaną drogą korespondencyjną prośbę o stosowne i godne zabezpieczenie myszkowskiego posągu i zaś menadżerzy klubów, których jest właścicielem nabierają wody w usta i nie chcą na ten temat rozmawiać, sugerując kontakt korespondencyjny z p. Markiem Pelianem – i koło się zamyka, bo mało kto ma takie wejścia jak redaktorzy GW by wytropić i skłonić p. Pelina do kilku wypowiedzi. W każdym razie Rodzimy Kościół Polski, zarejestrowany związek wyznaniowy odwołujący się i kontynuujący wierzenia dawnych Słowian (czyli rzeczywiste wierzenia tych ziem) o posągu jak najbardziej pamięta i nadal podtrzymuje swój wniosek. Wystarczy, że redaktorzy GW się ze związkiem skontaktują choćby przez ich łatwą do odszukania stronę internetową (lub profil na Facebook’u), by się o tym przekonać.

    Komentarz ze strony gazeta.pl

  2. Ten klub tak samo jak DONKICHOT ma się wyróżniać. Właścicielem jest ta sama osoba i stosuje tę samą politykę.
    Organizując RAY-a kupili stary radioteleskop, zrobili ogrodzenie wyglądające jak Ręce Boga, naustawiali rzeźb wyglądających jak jakieś antyczne popiersia. Po prostu chcą się wyróżniać. To tylko reklama (w dodatku za frejer jeśli gazety zaczynają o nich pisać).
    Akcja ze ,,Światowitem” również była akcją promocyjną (bo jak ją inaczej nazwać) tyle, że dotyczyła już słabo prosperującego klubu DONKICHOT. Klub DONKICHOT wszedł w posiadanie blaszanej rzeźby będącej swego rodzaju symbolem Myszkowskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych „Światowit” S.A
    Ułożenie sobie swarzycy na chodniku to też kolejna kampania reklamowa i chęć wyróżniania się i ,,szokowania”. Jestem pewien że poskutkuje i młodzi mieszkańcy pobliskich wsi rozpoczną weekendową klubową pielgrzymkę od REY-a.
    O ,,Światowita” nie robił bym po raz kolejny szumu. Przypomnę tylko że to symbol FABRYKI a nie przedstawienie Boga.

    Pamiętam poprzednią próbę
    Pociesza mnie, że to tylko symbol fabryki a nie posąg kiedyś czczony
    Z resztą po co dochodzić się dochodzić o coś co powstało w innym celu niż kult religijny skoro wczoraj na tej grupie chłopak wstawił fotkę rzeźby nawiązującej do innych rzeźb czterotwarzowych to obśmiano go że wygląda jak dildo, ch… i tak dalej… O symbol fabryki naczyń emaliowanych będziemy się dochodzić a rzeźbę o charakterze religijnym będziemy opluwać? Gdzie logika To tak pół żartem pół serio Może jeszcze sami podajmy się do sądu za obrazę uczuć religijnych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s