Słowiańskie miejsca kultu – Łysa Góra


10269303_233974206809437_1019078781854511264_oŁYSA GÓRA to kolejny bardzo ważny ośrodek kultu pogańskiego znajdujący się na obecnym terenie Polski. Łysa Góra zwana jest także Łyścem lub Świętym Krzyżem. Na Łyścu zachował się wał kamienny o długości około 1.4km, szerokości 10 do 15m, a wysokości do 3m. Zbudowany został on z drobno potłuczonego kamienia kwarcytowego wzmocnionego drewnianą konstrukcją. U podnóża wału zachowały się dymarki, czyli wczesnośredniowieczne prymitywne piece hutnicze. Ów wał jest datowany na VIII wiek, a więc na okres, kiedy to po wędrowce ludów nastaje ponowna stabilizacja ludności. U podnóża góry znajduje się kamienny posąg zwany Pielgrzymem albo św. Onufrym. Jest on ubrany w płaszcz i kaptur, a na szyi ma naszyjnik.

Według legend na Łysej Górze miano czcić trzy bóstwa: Bodo, Łado i lel lub Śwista, Pośwista i Pogodę lub Jessę. Niekiedy kojarzy je się z bóstwami celtyckimi: Lug, Lel, Lleu a także Esus. Wpływ Celtów na uformowanie się wierzeń słowiańskich jest bezsporny, jednak nic nie wskazuje, że ów ośrodek wybudowali Celtowie. Prawdopodobnie jest to całkowicie słowiański twór. Czczono tu także Lelum i Polelum, bogów śmierci. Każdego roku, w nocy z 30 kwietnia na 1 maja gromadziły się na szczycie tłumy wyznawców, aby ugasić święte ognie, powitać duchy zmarłych, którzy powracali wówczas na Ziemię, a o świcie rozpalić nowy płomień symbolizujący cykliczne odrodzenie się czasu na kolejny rok. Ta noc na Łysej Górze stawała się świętą czasoprzestrzenią, kiedy każdy mógł wstąpić w sakralną sferę świata bogów, oddzieloną na co dzień od świeckiego, ludzkiego, śmiertelnego życia.

Łysa Góra była również miejscem, gdzie spotykały się czarownice. Na co dzień czarownice nie odróżniały się niczym od innych kobiet zamieszkujących podnóża Gór Świętokrzyskich. Były to zarówno stare samotne babki, jak i młode mężatki. Na pozór nic nie ujawniało ich prawdziwego oblicza. Jednakże, jak podają legendy, czarownice miały do czynienia z biesami, dzięki czemu posiadały tajemne moce – potrafiły rzucać uroki, odprawiały gusła przy pomocy wronich piór, końskich kopyt, bydlęcej sierści, kozich i jelenich rogów, a także chrząstek skrzydeł nietoperzy, które zbierały w noc świętojańską. Z jednej strony ludzie obawiali się czarownic, a z drugiej chętnie korzystali z ich porad, umiejętności, przygotowywanych wywarów z ziół oraz czarów. Podobno czarownicę można było poznać po tym, że miała dwa koziołki w oczach – po jednym w każdej źrenicy. Dlatego też wiedźmy nigdy nie patrzyły ludziom prosto w oczy, aby nie zdradzić swojej tożsamości.

Nocami, na Łysej Górze, czarownice zbierały się, aby odprawić sabat. Przed podróżą na szczyt, rzecz jasna na miotle, smarowały swój pojazd specjalną maścią, sporządzoną z jaszczurek, węży, wróblich piórek i żabiego skrzeku. Jeśli nie wysmarowały miotły dokładnie, czarownice spadały na ziemię i dalszą część drogi musiały pokonywać piechotą. Podróż swą zaczynały wyfruwając z komina lub wzbijając się w powietrze na rozstajach dróg. W czasie sabatu spotykały się z diabłami, aby świętować, palić ogniska i przygotowywać trucizny. Szczególnie ważną dla czarownic nocą była czerwcowa noc przesilenia (noc Kupały, św. Jana), kiedy zioła zyskiwały potężną moc i wiedźmy zbierały je na stokach Łysej Góry. Poza tym, w czasie sabatów czarownice wymieniały między sobą doświadczenia, uczyły się nowych czarów i sporządzania mikstur. Gdy odzywało się pianie kura, wiedźmy żegnały się z biesami, wsiadały na miotły i wracały do domów. Te czarodziejskie spotkania miały się zakończyć w momencie powstania klasztoru benedyktyńskiego, kiedy to mnisi wypędzili stamtąd czarownice, a sama góra straciła swoje tajemne moce.

Do dziś legenda o sabatach czarownic na Łysej Górze jest bardzo żywa. Wystarczy podejść do każdego straganiku ze świętokrzyskimi pamiątkami, żeby zobaczyć całe mnóstwo czarodziejskich pamiątek. A kto wie, czy nocami, potajemnie, czarownice nie zlatują się na Łysą Górę?

Źródła: B. Gierlach, Sanktuaria słowiańskie
http://swietegory.wordpress.com/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s