Kabacka Noc – Rodmir Dębiński

Wokół noc, która zda się być jak garniec Wypełniona mgły wrzącym oparem, Przepojona słodką wonią zeschłych liści, Pachnąca jak lek ziołowym wywarem. Wokół drzewa parujące deszczową wilgocią, Szarpiące konarami tłuste obłoków brzuchy. I lęk co budzi się tylko nocą, Karmiony myślą, marzeniem i wiarą w duchy. Stoimy obydwaj podobni drzewom, Szumiący, wzburzeni wiatrem pradziejów, Wpatrzeni … Czytaj dalej Kabacka Noc – Rodmir Dębiński

Swadźba

Nadchodzi najważniejsza w życiu chwila podjęcia decyzji o stworzeniu rodziny. Młodzi dotąd ludzie dorastają i szykują się do spełnienia swojego życiowego obowiązku. Gdy para postanawia się połączyć i wspólnie tworzyć rodzinę nadchodzi czas na usankcjonowanie tego związku poprzez obrzęd weselny jakim jest Swadźba. Lecz zanim to nastąpi trzeba zamknąć pewien etap swojego życia i przygotować … Czytaj dalej Swadźba

Wiersz leśnej boginki – Danuta Błaszak

wczepiona w promień słońca wędrowałam okrążałam wierzchołki ciemnych świerków ósemki piruety to już tak dawno byłam leśną boginką czy już może jutrzenką nie pamiętam w cieple mojej skóry topniały śniegi i lodowce przecież nawet najtwardszy sopel znalazł dla mnie kilka kropli wczepiona w promień słońca wędrowałam prędkość światła dawała nieśmiertelność światło parzy dłonie wyślizguje się … Czytaj dalej Wiersz leśnej boginki – Danuta Błaszak

Postrzyżyny i Kosopleciny

W życiu człowieka następują różne ważne momenty, które oznaczają niezwykle istotne zmiany. Tą chwilę zaznacza się poprzez obrzędy inicjacyjne, które są przestąpieniem pewnego progu i wejściem jakby na inny wyższy poziom, oznaczają przyjęcie do pewnej wspólnoty. Pierwszym tak ważnym momentem w życiu człowieka jest obrzęd Postrzyżyn dla chłopców i Kosoplecin lub Wiankowin dla dziewcząt. Postrzyżyny … Czytaj dalej Postrzyżyny i Kosopleciny

Światowid – Andrzej Zaniewski

Wieczność rodzi się i umiera w każdym człowieku. Światowid układa do snu rozespane magnolie a z ginącego słońca wyciąga za włosy cienie księżniczek zielone jak jabłka wiszące w cieniu czerwonego muru. Nie pytam nieomylnego bożka o sposób przypinania skrzydeł i unoszenia się w powietrze. Boję się, że jego wskazania będą zdradliwe jak godziny niepokoju i … Czytaj dalej Światowid – Andrzej Zaniewski

Rodzanice

Przyjście na świat dziecka to wielka radość nie tylko dla rodziców, ale i dla całej rodziny i społeczności. To wspaniały dar od Bogów, gdy Rod zapala dziecku gwiazdę życia. Jednak w czasie tuż po urodzeniu czeka na niego wiele niebezpieczeństw ze strony złych duchów i innych nieprzyjaznych mu mocy, dlatego należy stosować różne zabiegi mające … Czytaj dalej Rodzanice

Wierni czterem twarzom – artykuł z 1970 roku

Wierni czterem twarzom, tygodnik "Argumenty" nr 4(607), Warszawa 1970 "...Światowid jest bo jest. Ten tylko widzi światowida, kto go ma w sobie. Gość sławny w dom - Światowid w dom. Światowid na wschodzie i na zachodzie, na południu i na północy, na niebie i na ziemi, w wielkim kole wszechświata..." Nie podejrzewamy, że niejedni - … Czytaj dalej Wierni czterem twarzom – artykuł z 1970 roku

Nasza wiara – wiara rodzima, etniczna, czymże jest?

Dlaczego jest w nas tak silne poczucie związku z naszymi słowiańskimi korzeniami? Przez cały okres istnienia naszej państwowości czy tego chcą czy nie teoretycy naszej chrześcijańskiej historii, byliśmy i jesteśmy nadal przesyceni, wyrosłymi wraz z ludem, tradycyjnymi systemami wierzeń, stykamy się z nimi na co dzień, poprzez naszą obyczajowość i fascynację tym co rodzime. Mnożyć … Czytaj dalej Nasza wiara – wiara rodzima, etniczna, czymże jest?

Latarnia na Arkonie – Jarosław Vrchlicky

Gdy światło dzienne zgasi ręka boża, Roświeca człowiek gwiazdę u skał morza. Za latarnika służył na Arkonie, Był cichy, dbały. W czarnych chmur welonie Latarnia jego jak słońce pałała, Wskazując łodziom kędy ostra skała Przykryta falą, grzbiet zdradziecko jeży. W pobliskiej chacie mieszkał u wybrzeży; W dzień z rybakami łowił ryby w sieci, Wieczorem, kiedy … Czytaj dalej Latarnia na Arkonie – Jarosław Vrchlicky

Popularyzacja imion Słowiańskich czyli Polskich

Aktualizacja: 19 lipca 2016 Słowem wstępu przytoczę najpierw ten fragment wypowiedzi o imionach: Religia Słowian jawi się nam jako twór mglisty, guślarstwo raczej niż choćby porządny szamanizm, nie mówiąc już o politeizmie. Jak to pogodzić z faktem, że ich imiona tworzą tak precyzyjny system? Gdyż wśród tych imion przeważa typ wyrażający życzenie, zwykle składający się … Czytaj dalej Popularyzacja imion Słowiańskich czyli Polskich

Przyszedł Niemiec do Polaka – Pieśń ludowa z Wielkopolski

Dzisiaj trochę humorystyczne i ludowo 🙂 Chędel, chędel Niemców w mędel, A Polaków sześć da sześć. Każdy Polak żarcie dwojak Dał Niemcowi zjeść da zjeść. Skakaj, Polak boś ty chybki, Bo masz dupę jako skrzypki, Niemcy jak bas ciężkie mają, Pomału się obracają. A wy Niemcy, wy nie wiecie, Wasza wiara leży w życie; Jak … Czytaj dalej Przyszedł Niemiec do Polaka – Pieśń ludowa z Wielkopolski

Elegia pruska – Johannes Bobrowski

Tobie wyśpiewać pieśń jasną jak miłość gniewna - ale i mroczną, od skargi gorzką, jak polne ziele wilgotną, jak nagie sosny na zboczu wydmy, pojękującą na wietrze o bladym świcie, gorejącą przed wieczorem - twoją nigdy nie opiewaną zagładę, która uderzyła nam do krwi wtenczas, kiedy dni wszystkie pęczniały jeszcze od świetlistych igraszek dzieci, w … Czytaj dalej Elegia pruska – Johannes Bobrowski

Czart, Bies

Prasłowiańskie określenie złego, nieczystego ducha, mogącego szkodzić ludziom w ich ziemskich życiach. Często termin 'czart' (od czarny bądź czary) oznaczał demona "kusego" - kulawego lub bezogoniastego. Niektóre odpowiedniki złego ducha w różnych językach i regionach Słowiańszczyzny to smętek, synec (synavec), czarny, kuternoga, rokita, zły, licho, nieczysty, łukawyj, wrag. Jego imię często tabuizowano, mówiąc "on", "ten" … Czytaj dalej Czart, Bies

Legenda Lechicka – Roman Gorzelski

(z cyklu "Ballada o wojnie")  Polska - to tam podążał najstarszy Słowianin drzewa w ziemi ożyły wyrastały za nim nad nim biało-czerwone w górę pchały nieba. Oto Polska - pozostał najstarszy brat Lech Światowid twarze tutaj rozstawił wśród strzech z ziemi swojej dobywa pierwsze ziarna chleba. Znów do Polski - tu płoną i jadą królowie … Czytaj dalej Legenda Lechicka – Roman Gorzelski

Koń Swantewita – Felicjan Faleński

Ponad Arkoną trzask i zawierucha, I wichry jak wilki wyją. Jęk przekleństw, łopot, mieczów zgrzyt z nich bucha, Krew czuć w powietrzu - lecz czyją? Brzegiem odmętów, śnieżną wzdętych pianą, Po kredach tętnią kopyta - To gdzieś w ślad burzy pomknął w dal nieznaną Wyroczny koń Swantewita. Znad urwisk trwożny patrzy lud w Zaodrze, Ku … Czytaj dalej Koń Swantewita – Felicjan Faleński