Wiersz leśnej boginki – Danuta Błaszak


10869554_615086895280146_6723030814948857555_o

wczepiona w promień słońca
wędrowałam
okrążałam wierzchołki ciemnych świerków
ósemki piruety
to już tak dawno
byłam leśną boginką
czy już może jutrzenką nie pamiętam
w cieple mojej skóry topniały śniegi i lodowce
przecież nawet
najtwardszy sopel
znalazł dla mnie kilka kropli

wczepiona w promień słońca wędrowałam
prędkość światła
dawała nieśmiertelność

światło parzy dłonie
wyślizguje się promień
odpadłam w spokojną starość
jakże cicho
powolniała przestrzeń

umyka światło
powolność jest jak marzenie
o puchowej pierzynie
jeszcze ciepłe
jak ziemia o zmierzchu

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s