Czart, Bies


946050_171388029734722_192687033_nPrasłowiańskie określenie złego, nieczystego ducha, mogącego szkodzić ludziom w ich ziemskich życiach. Często termin ‚czart’ (od czarny bądź czary) oznaczał demona „kusego” – kulawego lub bezogoniastego. Niektóre odpowiedniki złego ducha w różnych językach i regionach Słowiańszczyzny to smętek, synec (synavec), czarny, kuternoga, rokita, zły, licho, nieczysty, łukawyj, wrag. Jego imię często tabuizowano, mówiąc „on”, „ten” itd.

Czart mieszkał na bagnach, w lasach, zbiornikach wodnych bądź też wirach powietrznych. Mógł przyjmować postać węża, świni, psa lub czarnego kota. Krążyły podanie ludowe wedle których czart miał być zrzucony z nieba przez jednego z bogów. Stąd też przedstawiano go często jako utykającego na jedną nogę. Inne podania głosiły o odgryzieniu jego ogona przez psa nasłanego przez boga. Biesy miały możliwość wnikania w konkretne osoby i kierowania ich działaniami, stąd przymiotnik ‚zbiesiony’.

Po przyjęciu chrześcijaństwa ‚czart’ został utożsamiony z ‚diabłem’ (star. dyjabeł, lud. djaboł), który przedostał się do języka polskiego (podobnie jak inne pojęcia związane z chrześcijaństwem) za sprawą pożyczki z czeskiego diábel, które z kolei wyprowadzane jest od gr. diábolos ‚obmówca, oszczerca’. Warto jednak zaznaczyć, że słowiańskie czarty (biesy) nie miały takiej mocy jak diabły.

Termin ‚bies’ ma rodowód prasłowiański (*bĕsъ, od praindoeuropejskiego *bboidh – powodujący strach, przerażenie), jednak słowo to po przyjęciu chrześcijaństwa wyparowało z języka polskiego i powróciło dopiero w XV w. za sprawą pożyczki wschodniosłowiańskiej.

Źródła:
Aleksander Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego.
Barbara i Adam Podgórscy, Wielka Księga Demonów Polskich – leksykon i antologia demonologii ludowej.
Jerzy Strzelczyk, Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian.

https://www.facebook.com/etnoslow/photos/pb.170257696514422.-2207520000.1437648684./399806980226158/?type=3&theater

Reklamy

5 komentarzy do “Czart, Bies

  1. Ech, kultura nakazywałaby odesłać do źródła, z którego został wzięty cały gotowy tekst. Sam mam w zwyczaju podawać źródła do książek, na podstawie których opracowuje poszczególne hasła, jednak inni nie mają nawet odrobiny grzeczności, przez co bez zastanowienia biorą od kogoś całość gotowych tekstów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s