Wojciech Świętobor Mytnik „Zapomniany Bóg”


10801749_899455963398148_5588736889791876652_n
Rozgromiła się burza –
Nie w ciszę, a w szał.
Niepokojem powiało
Pośród polnych maków.
W gąszczu trawy, przy drodze,
Dziwny posąg stał –
Zapomniany przez ludzi,
Święty pośród ptaków.

Rozpościerał ramiona
Niemy z drewna bóg,
Ozdobiony koroną
Z cierni albo głogu;
Chciał panować nad światem.
Gdyby tylko mógł…
Świat odrzucił już dawno
Wszelkich ludzkich bogów.

I królował pustkowiom
Wiecznie mrący król,
Zrozumiawszy swojego
Bezsens położenia.
I potężniał w nim smutek,
Cichy rósł w nim ból,
Twarz pęczniała od deszczu.
Boskość mrok zacieniał.

Tylko ptaki wierzyły
W jego wielką moc,
Nieustannie siadając
Jemu na ramiona,
I – swe modły szczebiocząc –
Razem z nim szły w noc,
Gdy wśród burzy – bezsilny –
Na swym krzyżu konał.

4 stycznia 2002 r.

obraz: Józef Chełmoński „Krzyż w zadymce”, 1907 r.

Reklamy

1 komentarz do “Wojciech Świętobor Mytnik „Zapomniany Bóg”

  1. Ludowe chrześcijaństwo przez długi czas stanowiło właściwie synkretyczną formę politeizmu. Na wielu starszych krzyżach przydrożnych wciąż można znaleźć kręgi solarne, przedstawienia ptaków czy liści. Może dlatego mam pewien sentyment do tej folklorystycznej wizji bóstw chrześcijańskich i częściej widzę w niej pozostałości rodzimych wierzeń niż cokolwiek innego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s