13 GRUDNIA, czyli nowy rok słoneczny


Sami do końca nie wiemy, jak zatytułować dzisiejszy wpis. 13 grudnia niby zwykła data, zwykły dzień, jednak jest w nim coś szczególnego. A zaraz sami dowiecie się dlaczego. Pozwólcie, że rozpoczniemy od słów poety Jana Gawińskiego:
Nie znoście tych zwyczajów. Co nas z wiekiem doszło i wiekom się ostało, trzeba by w wiek poszło”.

Kiedy to Europą na dobre zawładnęło chrześcijaństwo to 13 grudnia ustanowiono dzień św. Łucji. Jednak dzień św. Łucji w ludowej tradycji europejskiej był dniem narodzin słońca i światła. Od razu widać pewne zgrzyty między tym, co wyznaje ludność zgromadzona wokół rzymskiego sanktuarium, a świętowaniem narodzin słońca i światła. Z daleka słychać echa wcześniejszej, słowiańskiej, jak kto woli pogańskiej religii.

W kalendarzu juliańskim data 13 grudnia przypadała o 10 dni później niż w kalendarzu gregoriańskim. Dlatego owa uroczystość w zreformowanym kalendarzu gregoriańskim zapisana była 13 grudnia. Jednak w rzeczywistości odbywała się 23 grudnia, czyli w zimowe przesilenie słońca. W zamierzchłych czasach w tym dniu, w całej Europie odbywały się wielkie uroczystości z okazji powitania słońca i nowego roku słonecznego. Oczywiście miały one swe korzenie w kulcie solarnym i jego obrzędach. Co ciekawe, ich ślady zachowały się do dnia dzisiejszego, jednak nie na terenie Słowiańszczyzny a w krajach skandynawskich, gdzie współcześnie 13 grudnia odbywają się pochody biało ubranych dziewcząt niosących na głowach wianki z zapalonymi świecami lub same świece.

W dawnych polskich wierzeniach ludowych sądzono, że w dniu św. Łucji wzmaga się aktywność czarownic. Wierzono, że tego dnia kręcą się wokół ludzi i ich siedzib i próbują swoich niecnych sztuczek. Oczywiście przezorny zawsze ubezpieczony, więc stosowano różne środki ochronne, jak wiadomo profilaktyki nigdy za wiele. Kobiety nie wychodziły z domu po zapadnięciu zmroku, szczególnie pilnowano dzieci w kołyskach, aby czarownice nie wykradły ich i nie podrzucił swego szpetnego, krzyczącego, złośliwego odmieńca. W oborach i zagrodach wykładano ciernie i poświęcone zioła, a nad głowami krów wypowiadano cicho zaklęcia nazywane szeptuchami. Pamiętajcie, że to czarownice psuły mleko. W dzień świętej Łucji zwyczajowo rozpoczynano przygotowania do świąt. Według wierzeń ludowych, nieprzestrzeganie tego terminu mogłoby wywołać niezgodę w rodzinie. Tradycje te szczególnie silne były u górali podhalańskich. Uważali oni, że od Łucji na wschodzie przestaje ubywać dnia (a tylko na zachodzie skraca się on jeszcze do 21 grudnia), zatem dzień świętej Łucji był porą graniczną, sprzyjającą czarom i mocom nieczystym.

Nasi przodkowie 13 grudnia praktykowali podobne wróżby do tych znanych z Wigilii Bożego Narodzenia, gdyż to właśnie dzisiaj rozpoczynał się nowy rok słoneczny i wegetacyjny. Obserwowano pogodę przez 12 następnych dni, dzięki temu wróżono jaka będzie pogoda w kolejnych miesiącach nadchodzącego roku. Echa tych wierzeń zachowały się w przysłowiach, które musiały powstać przed 1582 rokiem, czyli przed reformą kalendarza, np. „Święta Łuca – dnia przyrzuca” lub „Święto Łucy – noc króci”.

13 grudnia nie należało też nic nikomu pożyczać, gdyż przynosiło to pecha. Bardzo ciekawe zwyczaje znane były na Śląsku Cieszyńskim, gdyż był to wieczór magii, zapalano lampki olejne i wystawiano je w oknach. Panny i kawalerowie zapalali świece, często wkładali je w dynie, w których wydrążali coś na wzór ludzkiej czaszki. Nieprawdopodobne, ale my, a na pewno Ślązacy Cieszyńscy też mieli swe własne, prywatne, lokalne Halloween.
Źródła: B. Ogrodowska, Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne.

http://wiano.eu/article/729
R. Hryń-Kuśmierek, Z. Śliwa: Encyklopedia tradycji polskich.


Grafika: http://galeria.nonkolor.pl/?level=picture&id=155

Reklamy

2 komentarze do “13 GRUDNIA, czyli nowy rok słoneczny

    • W sumie coś jest na rzeczy, spójrzmy sami na święta w współczesnej tradycji:
      Święta są po przesileniu zimowym czyli po 22 grudnia a następnie mija 10 dni i mamy rozpoczęcie Nowego Roku. Całkowicie odwrotnie do tego co było dawniej czyli 13 grudnia. Niby to samo, a inaczej.

      Wg kalendarza Słowiańskiego to właśnie dzisiaj jest 1 dzień roku oraz rozpoczęcie nowej pory – Zimy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s