Zaświaty u Słowian – Nawia i Wyraj


Nawie i Wyraj

Nawie to miejsce, do którego w wierzeniach słowiańskich podążają duchy zmarłych. Pieczę nad nimi sprawuje Weles – srogi pan podziemi. W wierzeniach ludowych opisywano je różnie – raz jako rozległe pastwisko, na którym Weles wyprowadza dusze, innym razem jako rozległe bagno, pośrodku którego znajdował się złoty tron, na którym zasiadał Weles dzierżący miecz. Mówiło się też, że nieopodal tego tronu znajdowały się korzenie Drzewa Kosmicznego, będącego osią dla całego świata. Wierzono również, że wejścia do Nawii strzegł Żmij – skrzydlata gadzia istota. Powszechny był też pogląd, że Nawie oddzielone były od świata ludzi wielkim morzem bądź rzeką.

Nazwę tych zaświatów należy wyprowadzać od prasłowiańskiego rdzenia *navь oznaczającego trupa bądź nieboszczyka. Inna nazwa Nawii to Wyraj wężowy. Znaczenie prasłowiańskiego rdzenia wiąże się też z tym, że ‚nawie’ i ‚nawki’ to również określenia dusz zmarłych. Według S. Urbańczyka określenie to było typowe dla dusz z tragicznie zmarłych ludzi: samobójców, topielców, zamordowanych itd. Wierzono nieraz, że były to dusze nieprzychylne, wręcz wrogie, które zazdrościły ludziom życia. Często objawiały się jako ptaki.

Wyraj to z kolei magiczna, bajeczna kraina, do której zimą odlatują ptaki. Z tego miejsca także przychodziła wiosna budząca świat do życia. W folklorze mówiło się również o pochodzących z Wyraju bocianach, które miały przynosić dzieci. Wyraj miał podobne położenie do Nawii – znajdował się wielką wodą (być może nawet na końcu Drogi Mlecznej), jednak zdecydowanie wyżej – w koronie Drzewa Kosmicznego. Wyobrażano go sobie jako ogród za żelazną bramą, którego w podaniach folklorystycznych mógł strzec Weles pod postacią Raroga (ognistego ptaka) bądź Złotego Kura.

Obecne w Wyraju ptaki utożsamiane były z ludzkimi duszami, które zimą przylatywały, zaś zimą odlatywały. Etymologia tych zaświatów nie jest do końca znana. Wyprowadzano ją m. in. od hipotetycznego prasłowiańskiego rdzenia *rajъ, które przy skojarzeniu z *rayí mogło kojarzyć się z czymś takim jak szczęście i bogactwo.

Pierwotnie w wierzeniach Słowian był obecny zapewne jeden Wyraj. Podział na Wyraj ptasi i Wyraj wężowy (tożsamy z Nawią) stał się obecny w wierzeniach ludu zapewne za sprawą kontaktów z chrześcijaństwem.

W „Księdze Welesa”, apokryficznym tekście o wierzeniach i religii Słowian, występuje trójdzielny podział świata na Prawię, Jawię i Nawię. Prawia miałaby być tym, co niewidzialne (siła sprawcza, byt nadrzędny), Jawia – rzeczywistością, zaś Nawia – krainą rzeczy nadprzyrodzonych i duchów. Warto przy tym nadmienić, że Prawia w przeciwieństwie do Nawii pozostaje zawsze niewidzialna dla ludzi, pewne elementy Nawii mogą być czasem widoczne dla śmiertelników. Trudno jednak brać zapisy z Księgi Welesa za wiarygodne, gdyż w powszechnym mniemaniu naukowców dzieło to jest zwyczajnym falsyfikatem stojącym w sprzeczności z innymi tekstami źródłowymi odnośnie Słowian.

Ilustracja:
Wiktor Korolkow – Niebiańskie Królestwo Irij (Wyraj)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s